W najbliższy weekend w okolicach Rzeszowa rozgrywany będzie 15. Rajd Rzeszowski, stanowiący piątą rundę tegorocznych mistrzostw Polski.
Rywalizacja będzie odbywała się na dystansie niemal 200 km, na który składa się 12 odcinków specjalnych. Załogi LOTOS Team Race&Rally startują w samochodach Mitsubishi Lancer Evo IX. Już po oficjalnym zapoznaniu z trasą obie załogi zapowiadają włączenie się do rywalizacji o zwycięstwo.
Michał i Grzegorz Bębenkowie:
Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, samochód dostrojony, my czujemy się świetnie. Na dłuższe wakacje nie mieliśmy czasu, ale krótki wyjazd wystarczył, aby całkowicie zregenerować się i fizycznie, i psychicznie. Rajd ciszy się opinią trudnego, w tym roku wydaje się, że będzie jeszcze trudniej. Prognozy zapowiadają deszcz, wiec należy się spodziewać, że na krętych, wąskich drogach będzie narzucone sporo błota. Śliskie asfalty mogą być zdradliwe i pewnie rajd straci trochę uroku. Pojedziemy maksymalnie skoncentrowani, od początku będziemy walczyć, postaramy się wygrać, ale co los da – zobaczymy.
Mariusz Stec, Jacek Rathe:
Założenia taktyczne – jedziemy! To jest piękny rajd. Jeszcze się nie zaczął, a już atmosfera jest świetna. Większość odcinków po gładkich asfaltach, ale tu nie ma miejsca na pomyłki. Wąsko, kręto, mnóstwo chytrych miejsc, szczytów, zaskakujące profile zakrętów. Trasa bardzo techniczna, ale też i na mocne silniki. Motor mamy bardzo dobry, nie udało się zamontować dużych hamulców, ale to nie problem. Ważne abym umiał wykorzystać inne zalety naszego samochodu. Opis mamy świetny, nastroje znakomite, jedziemy wspaniały rajd. Chcę dobrze wypaść także dlatego, że startuję jakby u siebie, raptem sto kilometrów od domu. Będzie dobrze, oby tylko nie padało.
Źródło: Lotos Team

