Model Volkswagen Golf jest jednym z najważniejszych aut w dzisiejszej motoryzacji. Od czasu swojej premiery 50 lat temu, wyznaczył nowy segment w motoryzacji, a kolejne generacje utrwalały jego dominacje. Oto test Volkswagena Golfa 8 po liftingu. Modelu który jest kolejnym podniesieniem poprzeczki dla konkurentów.
Dotychczas w przypadku Golfa najważniejszymi modelami były:
- Golf I (premiera 1974), który był kwintesencją wymagań klientów i zawarciem tych oczekiwań w jednym modelu,
- Golf IV (premiera 1997) który nadał styl nadwozia obowiązujący do dnia dzisiejszego
- Golf VII (premiera 2012), który dzięki platformie MQB przełamał „spiralę wzrostu masy”, wynikającą z ciągłego dokładania nowego wyposażenia z zakresu komfortu i bezpieczeństwa.
Do tych najważniejszych modeli w typoszeregu możemy obecnie też zaliczyć Golf 8. Dlaczego?
Zupełnie nowy Golf, który pozostał prawdziwym Golfem.
Przeprowadzając test Volkswagena Golfa 8 po liftingu zwróciłem uwagę na efektowną,sportową sylwetkę. Mimo że wydaje się on niższy, dłuższy i z wyglądu bardziej dynamiczny od wersji VII, jego kompaktowe wymiary nie zmieniły się. Długość auta wynosi 4284 mm, szerokość 1789 mm, wysokość 1456 mm, a rozstaw osi to 2636 mm. (Golf VII ma wymiary dł/szer/wys – 4255/1799/1492 i rozstaw osi 2620 mm).
Samochód wyróżnia się jednak doskonałymi proporcjami i nowymi liniami nadwozia, które zapewniają mu elegancki i dynamiczny wygląd.
- Proporcje dachu i przeszklonej części nadwozia w stosunku do powierzchni znajdujących się poniżej linii okien nadają posturze nowego Golfa mocy.
- Niska linia dachu akcentuje zaś sportową dynamikę.
- Równie wyrazisty jest niepowtarzalny styl przodu auta, z bardzo wąską osłoną chłodnicy i ciągnącą się przez całą szerokość świetlną linią. Jest ona akcentowana od linii świateł, a przerwanej jedynie umieszczonym pośrodku logiem Volkswagena.
Dzięki takiemu rozwiązaniu samochód wydaje się szerszy, bardziej masywny i „przyklejony do drogi”. Wyrazisty profil nowego modelu kończy się z tyłu charakterystycznym szerokim trzecim słupkiem dachowym i spojlerem dachowym. Te nowe designerskie rozwiązania, zastosowane przez głównego stylistę Klausa Bischoffa i jego zespół, dodają nowemu modelowi sportowego charakteru.
Model po liftingu można rozpoznać po zmienionym, bardziej agresywnym przodzie. Charakterystyczne elementy wizualne obejmują też logo Volkswagena, które po raz pierwszy w Golfie jest podświetlane.
W testowanym modelu zastosowano też matrycowe reflektory LED IQ.LIGHT, których elementem są światła drogowe o zasięgu ok. 500 m. Nowy wygląd mają również tylne światła LED IQ.LIGHT 3D.
Można to zatem podsumować bardzo krótko: Golf jest zupełnie nowym samochodem, ale pozostał prawdziwym Golfem.
Test Volkswagena Golfa 8 po liftingu – zupełnie nowe wnętrzarze.
Po otwarciu drzwi zobaczymy wielkość przestrzeni pasażerskiej jak we wcześniejszych typoszeregach Golfa. Gdy wszystkie miejsca są zajęte przez podróżnych, pojemność bagażnika wynosi 380 litrów. Gdy dzielone asymetrycznie oparcia kanapy zostaną złożone wzrasta ona do 1.237 litrów. Jest to zatem dokładnie tyle samo co w modelu VII.
W porównaniu z poprzednikiem nie zmieniły się również szerokość wnętrza na wysokości barków – wynosi ona 1420 mm z przodu i 1370 mm z tyłu, ani ilość miejsca nad głową która ma – 1018 mm z przodu i 968 mm z tyłu.
Kolosalna zmiana w Golfie 8 dotyczy jednak miejsca kierowcy, deski rozdzielczej i konsoli środkowej.
- Pierwsze na co zwrócimy uwagę to… brak dźwigni zmiany biegów. Testowy samochód, wyposażony w 7 biegową skrzynię DSG, zamiast tradycyjnej dźwigni miał jedynie mały przełącznik, do wskazywania wyboru kierunku jazdy.
- Drugie co zobaczymy, to… brak przycisku włączenia silnika . System bezkluczykowego, elektronicznego uruchamiania „Keyless-Go” jest standardem nawet w najtańszej wersji, ale przycisku nie ma bowiem, ani na osłonie kierownicy, ani na konsoli środkowej jak w dotychczasowych wersjach VW. Dopiero po dokładniejszej obserwacji wnętrza okazało się, że przycisk ma kształt prostokąta zamiast okrągłego przycisk jak dotychczas. Nie jest też indywidualnym punktem, ale częścią całego zestawu.
- Trzecią, a zarazem największą innowacją jest jednak zestaw nastaw, przełączników i systemów multimedialnych i fakt, że w samochodzie nie ma też żadnych przełączników.
Dotknij i pogładź mnie…
Typowym przykładem eliminacji przycisków jest ustawianie świateł, nastawiane obecnie punktami dotykowymi. Umieszczono je po lewej stronie kierownicy (tam gdzie zazwyczaj jest pokrętło włączania świateł). Każde naciśnięcie i zmiana jest podświetlane diodowo na wskaźnikach, ale dodatkowo widzimy je także przez chwilę na ekranie głównym między zegarami przed kierowcą.
W modelu jest także drugi zestaw dotykowych przełączników w centralnym miejscu deski. Tam możemy wybierać system MODE (zmiana trybu jazdy), Assist (nastawa układów asystujących), Menu Parking (pomoc podczas parkowania) i Clima (zmana nastaw klimatyzacji). Za każdym razem gdy wybierzemy jakiś przycisk dotykowy z tego zestawu, na ekranie głównym pojawi się właściwa strona i dotykowo możemy zmieniać wybraną opcję.
To wyeliminowanie przycisków i przełączników, widać też w przypadku sterowania radio. Zwiększanie głośności odbywa się na podłużnym gładziku pod panelem, po którym przesuwamy palcem.Tak więc jest to wszystko bardzo intuicyjne i banalnie proste. Trzeba tylko pogodzić się z brakiem przycisków.
Dla dokładności dodam, że nadal są przyciski sterowania szybami i lusterkami, blokowania zamków, oraz elektryczne nastawy foteli.
Testowany Golf 8 po liftingu wyróżnia się dodatkowo nowo opracowanym, intuicyjnym systemem infotainment z wolnostojącym ekranem dotykowym o przekątnej ekranu do 12,9 cala. U jego podstawy znajdują się zoptymalizowane ergonomicznie i podświetlane dotykowe slidery do regulacji temperatury i głośności.
Sportowy sznyt R-Line
Prezentowany model był z wyposażeniem R-Line. Jego cechą wyróżniającą to przede wszystkim sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami oraz tapicerka Serdegna. Sportowego wystroju kabiny dopełniają czarna podsufitka i aluminiowe nakładki na pedały. Wyposażenie Golfa R-Line ósmej generacji obejmuje również zmienioną grafikę cyfrowych wskaźników Active Info Display.
Wizerunek auta o sportowym zacięciu uzupełniają wielofunkcyjna, spłaszczona u dołu kierownica R-Line z dotykową obsługą i pokryta perforowaną skórą, a także przyciemniane: szyby boczne w tylnych drzwiach i szyba w pokrywie bagażnika.
Elektroniczni asystenci
Wspominając o wyposażeniu nie można nie wspomnieć o systemach asystujących. Pod nazwą IQ.DRIVE w Volkswagenie Golfie kryją się obecnie wszystkie inteligentne systemy wspomagające. Tym samym Golf ósmej generacji wyznacza w klasie aut kompaktowych nowy standard w dziedzinie systemów asystujących i wspomagających kierowcę podczas prowadzenia samochodu. Oprócz znanych już systemów Front Assist (zapobieganie i ograniczenie zderzenia z przeszkodą), Line Assist (utrzymywanie jazdy w pasie ruchu), czy ACC (tempomat adaptacyjny), po raz pierwszy w aucie tej klasy zastosowano system Travel Assist.
Sprawia on, że Golf może poruszać się po autostradzie automatycznie do prędkości 210 km/h, a kierowca nie musi wykonywać ruchów kierownicą, dodawać gazu, ani hamować.
Wraz z liftingiem wprowadzono też ulepszony Park Assist Plus. Podczas przejeżdżania obok miejsca parkingowego wykrywa on, czy miejsce (równoległe lub w zatoce) jest wystarczająco duże i może rozpocząć procedurę parkowania. System przejmuje kierowanie pojazdem, a także przyspieszanie i hamowanie. Kierowca musi jedynie monitorować proces parkowania. Ponadto umożliwiono też kierowcy wjeżdżanie i wyjeżdżanie z miejsca parkingowego za pomocą aplikacji w smartfonie. Pojazd można zdalnie wyprowadzić z miejsca parkingowego, na przykład jeśli jest ono bardzo wąskie.
Kolejną nowością jest system Area View – dzięki czterem kamerom powstaje widok 360 stopni dookoła samochodu, który jest wyświetlany na ekranie systemu infotainment. Ułatwia to m.in. dostrzeżenie krawężników i oznaczeń miejsc parkingowych.
Test Volkswagena Golfa 8 po liftingu z silnikiem Mild Hybrid
Teoretycznie w modelu zastosowano znany silnik 1,5 turbo 150 KM z tradycyjną skrzynią 7-biegową DSG (chociaż ma zmieniony element wyboru przełożeń). W praktyce jednak jest dość zasadnicza różnica. W modelu którym przeprowadzano test Volkswagena Golfa 8 zastosowano bowiem, wspierająca pracę silnika spalinowego, instalację elektryczną 48V. Taki hybrydowy zespół napędowy (tzw. Mild-Hybrid), składa się z napędzanego paskiem generatora-rozrusznika, litowo-jonowego akumulatora 48V oraz znanego silnika TSI. Napęd ten, określany jako eTSI jest dostępny w wersjach o mocy 81, 96 i 110 kW. Test Volkswagena Golfa 8 przeprowadzałem wersją 110 kW czyli 150 KM.
Porównując aktualnie testowany model z Golfem z klasyczną jednostką 1,5 TSI możemy zauważyć, że mają oneidentyczne osiągi. Prędkość maksymalna wynosi 224 km/h, a przyspieszenie 0-100 km/h wynosi 8,4 sek lub 8,6 sek.
Jego zaletami są jednak oszczędność paliwa wynosząca ok 10 procent (według WLTP) oraz dynamika podczas jazdy.
Według danych WLTP:
- Zużycie paliwa przy niskich prędkościach wynosi w wersji eTSi – 7,0 l/100 km, a w wersji silnika Tsi 150 KM – 7,2 l/100km
- Przy umiarkowanych prędkościach wynosi odpowiednio – 5,1 l/100 km i 5,6 l/100km
- Zapotrzebowanie na paliwo przy wysokich prędkościach wynosi odpowiednio odpowiednio 4,8 l/100 km i 4,9 l/100km
Faktycznie przeprowadzając test Volkswagena Golfa 8 eTSi zauważyłem też doskonałą dynamikę.
Wspominając o doskonałej dynamice warto zauważyć jak uzyskano ten efekt. Jest to spowodowane technologią mHEV, gdzie rozrusznik (czyli silnik elektryczny o napięciu 48V), zastąpił prądnicę wytwarzającą energię elektryczną. Podczas startu, dodatkowo zwiększa on – poprzez funkcję boost – moment obrotowy poprawiając dynamikę i komfort jazdy. Silnik elektryczny jest sprzężony ze spalinową jednostką napędową, a wytwarzana przez niego siła napędowa jest przenoszona za pomocą paska na wał korbowy silnika.
Oprócz standardowego akumulatora 12V, Golf 1,5 e-TSI wyposażono też w akumulator litowo-jonowy w technologii 48V umieszczony pod fotelem pasażera. Gdy kierowca wciśnie pedał hamulca, energia kinetyczna zostaje zamieniona w prąd elektryczny. W ten sposób można odzyskać do 40 procent energii hamowania (tzw. rekuperacja) i zmagazynować ją w akumulatorze.
Układ z instalacją o napięciu 48V pełni też wiele przydatnych funkcji. W trybie pracy bez obciążenia silnik spalinowy zostaje odłączony od układu napędowego, gdy tylko kierowca zdejmie nogę z pedału przyspieszenia. W takiej sytuacji samochód porusza się nie zużywając paliwa. Ponowne uruchomienie jednostki napędowej odbywa się w niemal niezauważalny sposób. Włączanie i wyłączanie następuje praktycznie bez zwłoki i nie wpływa negatywnie na komfort jazdy, a jednocześnie sprawia, że nowy Golf jest autem znacznie oszczędniejszym.
Żeby komfort jazdy nie został zakłócony, system wyposażono w tzw. funkcję „Change of mind” umożliwiającą łagodny rozruch. Gdy kierowca dotknie pedału gazu, pracę natychmiast i bez żadnych drgań rozpocznie silnik spalinowy. Tu pojawia się kolejna zaleta generatora rozruchowego: inaczej niż to jest w autach z klasycznym rozrusznikiem, ruszanie z miejsca samochodem wyposażonym w rozrusznik połączony paskiem z silnikiem spalinowym odbywa się szybciej i bardziej płynnie. Klasyczny rozrusznik w systemach mild hybrid z instalacją o napięciu 48V jest wykorzystywany tylko podczas pierwszego rozruchu. Z kolei w wypadku rozrusznika połączonego paskiem z silnikiem spalinowym start jest bardziej komfortowy, szybszy i bardziej dynamiczny – np. podczas przejścia z funkcji żeglowania w fazę pracy silnika.
Eksploatacja, czyli sprawdzam
Jak wspomniałem jazda jest komfortowa, dynamiczna i bardzo oszczędna. O tym czy silnik spalinowy pracuje, czy też jedziemy bez zużycia paliwa możemy się dowiedzieć jedynie umasawiając wskazanie „chwilowego zużycia paliwa”. Tylko bowiem wskazanie zużycia „0,0” wskazuje nam, że silnik jest odłączony. Komfort akustyczny i ograniczenie drgań są bowiem tak duże, że nie odczuwamy włączenia/wyłączenie silnika podczas jazdy. Przeprowadzając test Volkswagena Golfa 8 po liftingu, bez trudu udawało się uzyskiwać średnie spalanie poniżej 6 litrów na 100 km.
Bez zmian pozostał za to układ jezdny i blokada mechanizmu różnicowego XDS. Elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego XDS wspiera kierowcę na zakrętach. Steruje ciśnieniem hamowania na wewnętrznym przednim kole i w ten sposób – w granicach możliwości systemu – zapobiega jego poślizgowi. XDS jest częścią elektronicznego programu stabilizacji jazdy i systemu ASR. W uproszczeniu można powiedzieć, że systemy te w granicach swoich możliwości minimalizują ryzyko poślizgu kół, a tym samym, utraty kontroli nad pojazdem. Jeżeli dodamy do tego wyposażenie samochodu w układy Asystujące, lampy LED polepszające widoczność i lepszą dynamikę, dzięki dodatkowemu zastrzykowi mocy z silnika elektrycznego, to można zdecydowanie przyjąć, że jest to obecnie najbardziej przyjazny kierowcy samochód w swojej klasie.
Aktualny test Volkswagena Golfa 8 po liftingu przypadł na luty, gdy nagłe opady śniegu sparaliżowały część dróg. W tych warunkach Golf 8 zachowywał się doskonale. Wyjazd pod duże wzniesienia po ubitym śniegu odbywał się płynnie i bez poślizgu kół. Gdy na śliskiej nawierzchni następowało zaś znoszenie boczne, elektroniczne układy asystenckie od razu korygowały znoszenie.
Dla kogo?
W tym wypadku nie trzeba nikogo przekonywać. Golf to klasa sama w sobie i jest prekursorem stylu wersji kompaktowej. Nie inaczej jest w obecnej wersji.
Cena detaliczna najtańszego Golfa 8 eTSi wynosił 139 190 zł (model Life). Prezentowana wersja R-Line kosztuje od 151 2900 zł, Dokładne ceny i aktualne zniżki są dostępne TUTAJ.
Bogusław Korzeniowski


































