Samochody crossover opanowały rynek motoryzacyjny w Europie. Obecnie, są one oferowane w każdym segmencie i przez to stały się czymś powszechnym i popularnym. Wyjściem z tego upowszechnienia produktu są nowe wersje stylistyczne coupé/crossover. Są one jednak tylko dla bogatszych klientów, gdyż oferowane są jedynie w segmentach wyższych. To znaczy były, do czasu wprowadzenia Volkswagena Taigo…
Geneza powstania
Volkswagen, w pierwszym kwartale 2022, wzbogacił ofertę przednionapędowych niedużych aut, skonstruowanych na modułowej platformie podłogowej MQB A0. Do sprzedaży trafił wówczas Taigo, model w nowej wersji nadwoziowej, stosowanej dotąd w znacznie droższych samochodach.
Tym samym Taigo dołączył do Volkswagenów Polo (hatchback) i T-Cross (crossover), zbudowanych na platformie MQB A0.
Nowy model wyróżnia się stylistyką i niepowtarzalnym charakterem, który nikogo nie pozostawia obojętnym. Taigo jest seryjnie wyposażany w pełne LED-owe reflektory, zestaw cyfrowych wskaźników i system multimedialny najnowszej generacji (MIB3) – dzięki temu ten 4,26-metrowy SUV w stylu coupé wyznacza nowe standardy technologiczne w swojej klasie.
Oto nasze pierwsze spotkane z tym modelem.
Styl nadwozia – wydobyć piękno z bryły crossovera
Twórcą stylistyki nowego modelu jest Marco Pavone, szef działu Design Exterieur marki Volkswagen. Taigo odznacza się bardzo dobrymi proporcjami nadwozia. W oczy rzuca się sylwetka przypominająca modele typu coupé z mocno pochylonymi do przodu słupkami dachowymi C. Rozwiązanie to zaczerpnięto z SUV-ów należących do wyższych klas i sprawia ono, że Taigo jest w swoim segmencie niepowtarzalny.
VW Taigo to oryginalny kompaktowy model, z każdej strony zwracający uwagę swoją nowoczesną, sportową stylistyką. Krótkie zwisy karoserii sprawiają, że Taigo, którego nadwozie ma długość 4.258, wysokość 1.495 mm i szerokość 1.755 mm, wygląda sportowo i solidnie.
Gdy ogląda się go z boku, uwagę zwraca przede wszystkim opadający ku tyłowi dach zakończony spojlerem na wysokości tylnej szyby. Szyby przedzielone są czarnymi słupkami, które obniżają optycznie punkt ciężkości auta i mają duże znaczenie dla stylistyki modelu. Dotyczy to także trzeciej, niewielkiej bocznej szyby przy słupku dachowym C oraz linii okien, która wznosi się w tylnej części nadwozia. Linia ta przechodzi płynnie w słupek C sprawiając, że nowy crossover wygląda dynamicznie, nawet gdy stoi w miejscu.
Kolejne ważne elementy dla stylistyki nowego modelu znajdują się poniżej linii okien. Jest to m.in. podwójne przetłoczenie karoserii będące wyróżnikiem nowego Taigo. Wyższe z tych dwóch przetłoczeń zaczyna się przy słupku C i biegnie do przedniego błotnika. Drugie, które zaczyna się przy diodowych lampach z tyłu i znajduje się niżej, łączy się z tym pierwszym w okolicy błotnika zamykając trójwymiarową przestrzeń pomiędzy obydwoma przetłoczeniami.
Z przodu, uwagę zwracają – montowane seryjnie – LED-owe reflektory. Ich zarys sięga z przodu aż do osłony chłodnicy i tworzą razem z nią swoiste „oblicze” Volkswagena Taigo. Szczególnie charakterystyczne są opcjonalne matrycowe reflektory IQ.Light (seryjne w wersji Style, która jest prezentowana w teście). Diodowe moduły tworzą w nich — razem z LEDowymi światłami do jazdy dziennej – niepowtarzalną świetlną sygnaturę. Z dołu i z góry reflektory są obramowane pasem diod. Górny, dłuższy pas LED-ów łączy się z górną krawędzią osłony chłodnicy, dolny znajduje przedłużenie w postaci diodowej listwy na „grillu”. W ten sposób na całej szerokości przodu auta powstaje świetlny pas, przerwany jedynie logiem marki, które znajduje się pośrodku.
To charakterystyczny designerski detal stosowany w nowych modelach Volkswagena od ID.4 po Golfa.
Z tyłu, charakterystycznym znakiem rozpoznawczym są wąskie lampy diodowe. Każda składa się z jednego głównego elementu z prawej (i odpowiednio lewej) strony karoserii oraz drugiego, który znajduje się na pokrywie bagażnika. Obramowane czernią lampy nadają Taigo szczególny styl i elegancję oraz sprawiają, że wygląda on jeszcze bardziej dynamicznie. Świetlny pas pomiędzy lampami podkreśla ponadto szerokość i sportowy wygląd nowego crossovera.
Wnętrze – skromnie, a bogato
Nabywcami tego auta będą przede wszystkim, reagujący na najnowsze trendy i ceniący dobry design młodzi ludzie, a także osoby lubiące aktywny wypoczynek. Stąd też wnętrze zostało zaprojektowane pod nich. Rozstaw osi wynoszący 2.566 mm (więcej o 3 mm niż w T-Cross) pozwala przyjąć pasażerom wygodną pozycję we wnętrzu, a dodatkowo w nowym crossoverze siedzenia umieszczono nieco wyżej niż w tradycyjnych małych autach, przez co jest więcej miejsca na nogi. Między oparciami przednich foteli, a znajdującą się z tyłu kanapą, miejsca na nogi wystarczy nawet pasażerom o wysokim wzroście (odstęp wynosi tu 792 mm).
Nie zabrakło też przestrzeni nad głowami podróżnych – i to na każdym z pięciu miejsc w kabinie. Odległość od siedziska fotela kierowcy do sufitu wynosi 1.019 mm, z tyłu są to 964 mm.
Pojemność bagażnika, także jest doceniana przez osoby lubiące aktywny wypoczynek i podróże. W przypadku Taigo wynosi ona aż 438 litrów. Jest to zatem wartość porównywalna, mimo efektownej ściętej bryły jak w kompaktowym SUV-ie T-Cross z przesuwaną tylną kanapą (385-455 litrów) .
Elektroniczna komunikacja
We wnętrzu Taigo znajdują się seryjna wielofunkcyjna kierownica i nowoczesne elementy obsługi.
Stylistyka tablicy rozdzielczej opiera się na połączeniu poziomych elementów, z których jeden to ekran Digital Cockpit Pro, a drugi to wyświetlacz systemu multimedialnego nowej generacji. Powstaje w ten sposób jeden duży cyfrowy moduł ekranów i elementów obsługi.
Przyciskiem View znajdującym się w prawym ramieniu nowej wielofunkcyjnej kierownicy można łatwo i szybko wybrać jeden z trzech podstawowych zestawów wskaźników systemu Digital Cockpit Pro. Na ekranie mogą być wyświetlane mapy systemu nawigacyjnego, a podczas rozmowy telefonicznej wizerunek rozmówcy.
Do testowego Taigo, Volkswagen zaoferował system Discover Pro, którego ekran ma przekątną 9,2 cala. Umożliwia on zastosowanie nawigacji internetowej oraz zdalną aktualizację map. Ponadto platforma MIB3 użyta w tym systemie pozwala na zastosowanie nawigacji predykcyjnej drugiej generacji, która informuje o zakłóceniach w ruchu wzdłuż prawdopodobnej trasy przejazdu nawet wtedy, gdy do urządzenia nie wpisano celu podróży.
Na niższym poziomie tablicy rozdzielczej umieszczono elementy sterujące klimatyzacją. Jest to cyfrowy system regulacji, gdzie funkcję tradycyjnych pokręteł i przycisków przejęły dotykowe pola i suwaki. Cały system działa intuicyjnie. Na najwyższym poziomie znajdują się pola bezpośredniego dostępu do funkcji odmrażania przedniej szyby, podgrzewania szyby tylnej, przewietrzania wnętrza oraz cyfrowe wskaźniki temperatury po stronie kierowcy i pasażera. Drugi poziom zawiera dotykowe pola uruchamiające podgrzewanie foteli, automatyczny tryb Auto i synchronizację (Sync) dwóch stref klimatyzacji, a także suwaki regulujące stopień nawiewu powietrza. Na trzecim poziomie panelu klimatyzacji znajdują się podświetlane suwaki do regulacji temperatury oraz dotykowe pola włączające i wyłączające kierunek nawiewu powietrza (głowa, korpus, nogi).
Silnik o mocy 110 KM na trasie
Zastosowany w modelu silnik, to znana z innych modeli VW trzycylindrowa jednostka 1.0 TSI o mocy 110 KM. Współpracowała ona z 7- stopniową przekładnią DSG, a takie połączenie umożliwiało osiągnięcie maksymalnej prędkości 191 km/h i przyspieszenie 10.9 sek.
Nie jestem wielbicielem wersji trzycylindrowych, ze względu na ich pracę w niskim zakresie obrotów. Jednakże w przypadku połączenia tego silnika ze skrzynią DSG, problem nie jest tak zauważalny. Ponieważ silnik ma moment obrotowy 200 Nm w zakresie od 2000 do 3000 obr/min, wystarczy tylko uzyskać wyższe obroty, aby jednostka pracowała równo i bez zarzutu. W pierwszej fazie zwiększania prędkości, gdy następują niekorzystne drgania spowodowane wyważeniem silnika, skrzynia automatyczna częściowo niweluje te niedogodności.
Atutem każdego silnika trzycylindrowego jest niskie zużycie paliwa i w przypadku tego modelu jest to doskonale widoczne.
Wg danych WLTP, VW Taigo powinien zużywać w mieście 7,6 l/100 km, na trasie 6,1 l/100 km, w terenach podmiejskich – 5,7 l/100 km, a średnio – 5,9 l/100 km.
W naszym teście nie udało się uzyskać takich wartości,
Na trasie i terenach podmiejskich pojazd zużył 6 l/100 km, a podczas całego testu, trwającego ponad 1700 km, zużycie średnie wyniosło 6,4 l/100km.
Wersje wyposażenia nowego Volkswagena Taigo
Ponieważ jest to pierwsze spotkanie z tym modelem warto przybliżyć jego ofertę handlową:
- Life: więcej niż wersja podstawowa.
Bazowa wersja wyposażenia nosi nazwę Life. Dostępne są w niej środkowy podłokietnik z przodu z dodatkowym portem USB-C, wielofunkcyjna kierownica pokryta skórą, elektrycznie składane i ogrzewane lusterka zewnętrzne, a także wyposażenie wzbogacające wygląd zewnętrzny auta, jak relingi dachowe, listwa w kolorze chromu z przodu nadwozia, 16-calowe obręcze kół z lekkich stopów i reflektory projekcyjne w lusterkach zewnętrznych. Podczas odblokowywania i zamykania Volkswagena Taigo przy drzwiach kierowcy i pasażera reflektory te emitują światło o wzorze plastra miodu. Fotele w wersji Life są pokryte tapicerką z materiału Slash, dobrany do nich dekoracyjny panel nosi nazwę Lava Stone Black. W ramach opcji od wersji Life można zamówić duży panoramiczny dach – podnoszony i przesuwany.
- Style i R-Line: wersje najbogatsze.
Dwie kolejne odmiany wyposażeniowe, tak jak Life mają nazwy zaczerpnięte z nomenklatury wprowadzonej wraz z debiutem aktualnego Golfa. Style i R-Line kładą nacisk na odmienne walory stylistyczne, ale w hierarchii wyposażenia należy je traktować równorzędnie.
Style stawia przede wszystkim na elegancję, z kolei R-Line na sportowy wygląd.
- Style z matrycowymi LED-owymi reflektorami IQ.Light.
Do bogatego wyposażenia wersji Style nowego Taigo należą m.in. nowo opracowane matrycowe reflektory diodowe IQ.Light. Po raz pierwszy zastosowano je w Touaregu, czyli SUV-ie wyższej klasy. Te interaktywne reflektory to doskonały przykład na to, że Volkswagen stopniowo wyposaża wszystkie swoje modele w urządzenia najwyższej klasy zapewniając możliwość powszechnego korzystania z najwyższego komfortu i bezpieczeństwa. Wśród innych elementów zewnętrznego wyposażenia Volkswagena Taigo znajdują się diodowe światła przeciwmgłowe, 17-calowe obręcze kół typu Aberdeen z lekkich stopów oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Elementem odróżniającym wersję Style od pozostałych są elegancka chromowana listwa w tylnym zderzaku oraz dyfuzor w kolorze srebrnym. Typowy dla Style jest ponadto seryjny, anodowany w kolorze srebra reling dachowy. We wnętrzu znajdują się dodatkowe elementy, jak ekran systemu Digital Cockpit Pro o przekątnej 10,25 cala (m.in. wyświetlający wizerunek osoby telefonującej, okładki płyt, mapy i slide show), stylowe oświetlenie, podgrzewanie przednich foteli (opcjonalne w Life, Style i R-Line), a także system multimedialny Ready2Discover z 8-calowm ekranem i bezprzewodowym App Connect . Ready2Discover daje możliwość zaprogramowania nawigacji jako funkcji na żądanie. Odpowiedni wystrój zapewniają tapicerka w wersji Tracks 2 oraz polerowany na wysoki połysk panel w kolorze Deep Iron Glossy. Opcjonalnie fotele mogą mieć ekskluzywną tapicerkę ArtVelours. Kolejne elementy wyposażenia Style to np. lakierowany na czarno dach (Pakiet Design) czy modny pakiet stylistyczny Visual Green z zielonymi szwami i polerowanymi wstawkami Visual Green Glossy. W ramach opcji od wyposażenia Style jest też dostępny Pakiet Sport zawierający system wyboru profilów jazdy i elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego XDS.
Dla kogo?
Z pewnością model ten jest atrakcyjną ofertą stylistyczną dla szukających modeli crossover. Jest też jedynym pojazdem z tą stylizacją karoserii w segmencie aut mniejszych. Dodatkowo oprócz silnika 1,0 110 KM, w ofercie jest również jednostka 1,5 150 KM.
Wszystko to sprawia, że model jest atrakcyjną ofertą zarówno dla szukających mniejszych wersji jak T-Cross, jak i większych jak T-Roc.
Zatem są szanse na sukces.
Bogusław Korzeniowski


























