Czy zastanawiali się Państwo czego oczekujemy od modelu Crossover? Zazwyczaj samochód albo nam się podoba, albo też nie i na tym też kończą się nasze rozmyślania. Przeprowadzając test Suzuki S-Cross pokusiliśmy się jednak o takie podsumowanie. Czy Twoje opinie będą podobne?
Suzuki S-Cross to klasyczny model crossover, w którym nie starano się „upiększać stylu”. Stąd też jego kształt jest jakby pomniejszeniem modeli SUV. To jeden z powodów który może być pozytywem lub negatywem postrzegania. Mamy więc poziomą pokrywę silnika i kubistyczną formę bryły nadwozia. Model ma jednak wymiary jak wersje crossover. Jego długość to 4300 mm, szerokość 1785 mm, a wysokość 1580 mm. Patrząc z boku, „zadziorny, terenowy styl” podkreślają prześwit wynoszący 175 mm i koła o rozmiarze 215/55R17. Gdy na przełomie listopada i grudnia 2021 zaprezentowano nowe Suzuki S-Cross, wyobrażenia o „modelu stworzonym wg odczuć kierowcy” wkroczyły w nową erę.
Aktualne nadwozie, czyli tchnienie nowego stylu
Suzuki Across, największy model w rodzinie Suzuki, wydaje się ideałem stylu SUV. Duże gabaryty, kubistyczna bryła nadwozia, idealne proporcje i wąskie reflektory, nadają modelowi cechy macho kipiącego nowymi technologiami. Na tle tego olbrzyma pozostałem modele Suzuki wydawały się delikatnymi zabawkami. Od roku 2021 Suzuki S-Cross ma jednak stylizację przejętą od modelu Across, przez co wydaje się jego mniejszym wcieleniem.
- Z przodu przemawiają za tym pozioma pokrywa silnika, pionowa osłona chłodnicy i wąskie reflektory LED Hi/Low (światła mijania i drogowe w wersji LED to standard w każdej wersji)
- Z boku, charakter modelu Aceoss przypominają kwadratowe nadkola. Zapewniają one poczucie solidności atletycznego nadwozia, a przy tym są wizytówką terenowego stylu (to znak rozpoznawczy JEEP’a).
- Z tyłu mamy zaś dużą partię metalową, lampy zespolone na krańcach nadwozia i pozioma listwa świetlna poszerzająca nadwozie.
Dodatkowo osłonę chłodnicy wykonano w kolorze fortepianowej czerni, a grill otrzymał logo marki estetycznie wkomponowane w chromowaną listwę. Wszystko to robi wrażenie stabilnego modelu Crossover, który ma cechy dostojeństwa. Warto też zauważyć, że ten efektowny model, mimo wizualnie większego nadwozia ma te same wymiary jak wcześniejsza wersja. Mamy więc długość 4300 mm, szerokość 1785 mm, wysokość 1585 mm, a prześwit 175 mm.
Wnętrze – dostrzegalne zmiany
Po otwarciu drzwi zobaczymy, że aktualny Suzuki S-Cross ma jednak całkowicie przebudowane wnętrze. Pierwsze na co warto zwrócić uwagę to szeroki kokpit utrzymany w trójwymiarowej stylistyce. Dzięki falistej linii poprowadzonej na całej długości deski rozdzielczej, obszerna kabina sprawia wrażenie jeszcze większej. O zaawansowaniu technicznym świadczy nowoczesny, 9-calowy ekran dotykowy obsługujący bezprzewodową łączność ze smartfonem i prezentujący informacje dotyczące stanu auta. Dodatkowo uwagę zwracają też ergonomiczne fotele. Są one tapicerowane po bokach syntetyczną skórą, a na środku mają charakterystyczne sploty. Ta tapicerka dodatkowo podkreśla naturę auta, który nie boi się przygód.
Bagażnik – prosta i użyteczna forma
W przypadku przestrzeni bagażowej w wielu modelach mamy przerost formy nad użytecznością. Co z tego, że ma ona dużą pojemność, skoro liczne załamania ograniczają możliwości ładunkowe.
Test Suzuki S-Cross wykazał, że tutaj jest inaczej. Bagażnik o pojemności 430 litrów ma idealnie proste ściany boczne (dodatkowo są dwie kieszenie po obu stronach). Pozwala to umieścić w bagażniku przedmioty o różnych gabarytach. Tylne oparcie jest dodatkowo dzielone w proporcji 60:40, a po złożeniu oparcia przestrzeń bagażowa zwiększa się do 1230 litrów. Dodatkowo system wyjmowanej, podwójnej podłogi w przestrzeni ładunkowej pozwalają skutecznie zwiększyć możliwości transportowe.
Imponujący przedział bagażowy i przestronna kabina zapewniają więc komfort dla całej rodziny. Dotyczy to zarówno czasu podczas codziennych, krótkich podróży jak i podczas dalszych wyjazdów. Słowem kwintesencja samochodu Crossover.
Układ multimedialny – najnowsze rozwiązania
Aktualny model S-Cross wyposażano w super układ multimedialny. Test Suzuki S-CROSS obecnej wersji wykazał, że system multimedialmy to prawdziwa rewolucja. Wyposażono go w stację multimedialną z 9-calowym ekranem dotykowym, rozpoznawaniem poleceń głosowych oraz technologią łączności Apple CarPlay i Android Auto.
Standardowe rozwiązania obejmują tuner radiowy oraz możliwość podłączenia zewnętrznych nośników muzyki czy plików filmowych (np. przez port USB). Wyświetlacz prezentuje również komunikaty dotyczące zużycia paliwa, zasięgu, stanu pracy systemu mild hybrid (SHVS) czy ostrzeżeń. Na ekranie można także obserwować obraz z kamery cofania i tylnych czujników parkingowych oraz widok z kamer z lotu ptaka.
Silnik i hybryda made in Suzuki
Test Suzuki S Cross przeprowadzono modelem z silnikiem K14D z układem mild hybrid 48V SHVS. Turbodoładowana jednostka zapewnia 235 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego już przy 2000 obr./min i moc 129 KM. Układ SHVS – Smart Hybrid Vehicle by Suzuki, to nic innego jak mild hybrid zaprojektowany w Suzuki. Głównymi elementami hybrydowego zespołu napędowego są kompaktowych rozmiarów 48-woltowy, litowo-jonowy akumulator o pojemności ok 0,5 kWh i nowy silnik elektryczny (nazywany Mild-Hybrid Starter-Generator – MHSG lub Belt Integrated Starter Generator – BISG). Silnik ten pełni jednocześnie funkcję silnika i generatora. Sterowany elektronicznie za pomocą falownika, płynnie przełącza się pomiędzy dwoma trybami pracy – „silnik” i „generator”. Ważne też, że MHSG, napędza pasek z wału korbowego silnika.
Podczas przyspieszania zapewnia to dodatkową moc elektryczną, która w trybie „silnik” wspomaga spalinową jednostkę napędową. Wpływa to na zmniejszenie obciążenia silnika i na redukcję emisji spalin.
W trybie „generator” system odzyskuje energię kinetyczną podczas hamowania zarówno przy użyciu hamulców, jak również podczas hamowania biegami i wykorzystuje tę energię do ładowania akumulatorów.
Test Suzuki S-Cross podczas jazdy, czyli info
Zespół napędowy typu „mild hybrid” zaprojektowano, aby podczas jazdy korzystać z większej wydajności spalinowej jednostki napędowej po dostarczenia dodatkowej mocy.
- Podczas przyspieszania – w trybie „silnik” – akumulator jest rozładowywany i napędzany jest układ MHSG. Zapewnia to dodatkowy moment obrotowy i poprawia osiągi auta przy gwałtownym przyspieszaniu. Redukuje też obciążenia silnika spalinowego podczas delikatnego przyspieszania.
- W czasie hamowania, czy jazdy w dół z użyciem hamowania silnikiem, MHSG przełącza się w tryb „generator” i odzyskuje energię z wału korbowego. Wtedy też ładuje dodatkowy akumulator.
Systemem steruje komputer, który oblicza najbardziej efektywne wykorzystanie dostępnej energii. Jednostka sterująca bierze przy tym pod uwagę to, ile energii pozostało w akumulatorze.
Jak sprawdzaliśmy przeprowadzając test Suzuki S Cross, w czasie jazdy miejskiej zużycie paliwa wynosiło od 5,5 do 6,5 l/100 km. Różnica dotyczyła w jakim trybie jechaliśmy Auto czy Sport (o trybach poniżej), oraz od stylu jazdy kierowcy.
Test Suzuki S-Cross podczas jazdy – wrażenia z jady
System działa całkowicie niezauważalnie. Ponieważ nie jest to klasyczna hybryda w której silnik elektryczne napędza koła, ale jedynie „wspomaganie” silnika spalinowego przez dodatkowy zastrzyk energii, kierowca nie dostrzega żadnej różnicy. O fakcie jaki system napędu jest zastosowany informuje jedynie wskaźnik na desce rozdzielczej.
System faktycznie pozwala na oszczędności. Jest to szczególnie odczuwalne w mieście i na trasach podmiejskich. W tym wypadku zużycie wynoszące 6,2 l/100 km w mieście i 5,5 l/100 km na trasie jest jak najbardziej możliwe (wg katalogu odpowiednio 6,5-6,6 i 5,1-5,3 l/100 km). Nieco gorzej jest na trasie szybkiego ruchu, gdy stale naciskamy pedał przyspieszenia. „Zastrzyk mocy” jest wówczas odczuwalny jako lepsza dynamika, ale nie przekłada się to wyraźnie na obniżenie zużycia paliwa.
Turbodoładowana jednostka zapewnia moc 129 KM przy 5500 obr/min i 235 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego już przy 2000 obr./min (stała wartość do 3000 obr/min). Turbodoładowanie podczas normalnej jazdy ma domyślnie zamknięty zawór regulacji ciśnienia, zapewniając błyskawiczną reakcję na działania kierowcy. Otwiera się natomiast podczas jazdy ze stałą prędkością, aby zminimalizować zużycie paliwa.
Test Suzuki S Cross i tajemnicze pokrętło ALL GRIP
W modelu którym przeprowadzano test Suzuki S-Cross między fotelami umieszczono tajemnicze pokrętło. Jest to nastawa inteligentnego napędu na cztery koła All Grip. Ten, kosztujący 14 000zł system, opracowano na podstawie wieloletnich doświadczeń firmy. Zapewnia on nie tylko przyjemność z jazdy, ale i poczucie bezpieczeństwa niezależnie od warunków panujących na drodze. Jednocześnie pozwala na zachowanie niskiego zużycia paliwa. Napęd ALLGRIP oferuje możliwość wyboru jednego z czterech dostępnych trybów pracy w zależności od warunków jezdnych: AUTO – SPORT – SNOW – LOCK.. Wybór napędu odbywa się poprzez przekręcenie pokrętła, lub naciśnięcie przycisku, które umieszczono na konsoli między fotelami. Wyboru tego możemy dokonać w każdej chwili podczas jazdy, gdyż jego obsługa nie wymaga zatrzymywania pojazdu.
- Tryb AUTO – napęd przekazywany jest głównie na przednie koła, przez co jest ograniczanie zużycia paliwa W chwili gdy samochód porusza się po śliskiej lub mokrej nawierzchni i dochodzi do utraty przyczepności kół osi przedniej układ AllGrip błyskawicznie dołącza napęd kół osi tylnej. Gdy tylko przednie koła odzyskają pełną przyczepność, układ ponownie przełącza się w tryb 2WD. Tryb AUTO zapewnia ekonomiczną jazdę przełączając się na napęd 4WD tylko wtedy, gdy jest to konieczne.
- Tryb SPORT – idealnie nadaje się do dynamicznej jazdy np. na krętych drogach. Zmieniająca się charakterystyka przebiegu momentu obrotowego silnika powoduje, że pojazd bardziej dynamicznie reaguje na wciśnięcie pedału przyspieszenia. W czasie jazdy wiele czujników rozmieszczonych w całym pojeździe stale monitoruje takie parametry jak np. stopień otwarcia przepustnicy czy kąt obrotu koła kierownicy. Na podstawie zebranych informacji układ AllGrip przewiduje możliwy tor ruchu pojazdu. Optymalizacja rozdziału momentu między koła przedniej i tylnej osi, zdecydowanie poprawia własności trakcyjne pojazdu w czasie pokonywania zakrętów. Niestety, jeżdżąc w układzie SPORT musimy mieć świadomość wyższego zużycia paliwa, o czym wspominaliśmy wcześniej
- Tryb SNOW/MUD – najintensywniej wykorzystywany napęd 4WD. Na ośnieżonych i śliskich nawierzchniach tryb SNOW/MUD odpowiednio rozdziela moment obrotowy na koła przedniej i tylnej osi stabilizując tor jazdy. Gdy koła tracą przyczepność działanie układu ESP ogranicza ich poślizg. W czasie jazdy wiele czujników rozmieszczonych w całym pojeździe stale monitoruje takie parametry jak np. stopień otwarcia przepustnicy czy kąt obrotu koła kierownicy. Na podstawie zebranych informacji układ AllGrip przewiduje możliwy tor ruchu pojazdu. Zanim jeszcze dojdzie do utraty przyczepności układ odpowiednio rozdziela moment obrotowy między koła przedniej i tylnej osi wspomagając tym samym stabilność jazdy.
- Tryb Lock (tylko w przypadku załączonego systemu Snow/Mud) – pozwala wydostać samochód z głębokiego błota, piachu lub śniegu. System nieustannie przekazuje wysoki moment obrotowy do kół tylnej osi w celu pokonania trudnej przeszkody. System automatyczne dokonuje przełączenia w tryb Snow przy prędkości powyżej 60 km/h.
Dla kogo?
Test Suzuki S Cross wykazał, że jest to model stylistyczny o klasycznym wyglądzie SUV/Crossover, czyli adresowany jest dp tradycjonalistów. Biorąc pod uwagę niezbyt dostrzegalne atuty – jak Hybryda i ALLGRIP – zauważam jednak, że Suzuki SX4 S-Cross nie jest zwykłym Crossoverem. To samochód, który może nawiązać walkę z najlepszymi autami crossover/SUV, które są klasyfikowane wyżej. Dlatego też warto podczas wyboru samochodu odwiedzić dealera marki i sprawdzić ten model podczas jazd testowych.
Bogusław Korzeniowski
























