Test Skody Elroq 60 w zimie

Skoda Elroq jest punktem przełomowym w historii marki. Zmienił się styl i zmieniło się pojmowanie elektryfikacji samochodów. Samochód elektryczny jest teraz bliżej oczekiwań współczesnego kierowcy. O poprawności tego założenia świadczy drugie miejsce w konkursie Samochodu Roku, gdzie wyżej od Skody Elroq oceniono tylko Mercedesa CLA. Dowodzi to, że Skoda konsekwentnie buduje swoją pozycję lidera w segmencie nowoczesnych i przystępnych samochodów elektrycznych. Dzisiaj zapraszam na test Skody Elroq 60 w zimie. W warunkach, które nie są ideałem dla elektryka.

Test Skody Elroq 60 – nowa twarz

Znakiem rozpoznawczym modelu Elroq jest Tech-Deck Face, który zastąpił dotychczasową atrapę chłodnicy Skody. Za błyszczącym czarnym elementem, umieszczonym z przodu, inżynierowie ukryli obecnie radar i przednią kamerę. Nieco wyżej, na mocno wyprofilowanej masce umieszczono nowy napis Skoda. Jest to zatem pierwszy model marki, w którym zrezygnowano z logo umieszczanego wcześniej na masce. Litery, podobnie jak oznaczenia marki i modelu z tyłu, są w stylistyce Unique Dark Chrome.

Aktualnie zmieniono też styl reflektorów. Są one wąskie i mają minimalistyczny, funkcjonalny design. Wykorzystano w tym wypadku wyłącznie technologię LED. Wąskie górne segmenty reflektorów służą jako światła do jazdy dziennej, pozycyjne oraz kierunkowskazy. Za światła mijania i drogowe odpowiadają większe dolne moduły.

Reflektory w modelu Elroq dostępne są w dwóch wersjach:

  • standardowa wersja ma ciągły moduł światła do jazdy dziennej i kierunkowskazy na górze oraz jednostkę z modułami LED dla świateł mijania i drogowych na dole
  • bogatsze wersje reflektorów LED Matrix mają cztery moduły LED u góry. Wykorzystano tam technologię matrix z 36 segmentami świetlnymi. Są one selektywnie wyłączane w momencie napotkania nadjeżdżających z naprzeciwka użytkowników drogi. Dodatkowo reflektory LED Matrix oferują do pięciu adaptacyjnych trybów oświetlenia: tryb miejski, podmiejski, autostradowy, tryb oświetlenia i tryb ruch prawo/lewostronny.

Tylne światła również odzwierciedlają język projektowania Modern Solid, wyróżniając się cienkimi liniami i minimalistycznym wyglądem 2D. Nawet standardowa wersja Elroq korzysta w 100% z technologii LED. Najbogatsza wersja oferuje znaczne więcej. Mamy tam dynamiczne kierunkowskazy, podświetlane elementy, czy animację podczas otwierania bagażnika.

Test Skody Elroq 60 – aerodynamiczne realia

Istotą w przypadku wszystkich samochodów elektrycznych jest ich stylizacja nadwozia z aerodynamiką znacznie przekraczającą standardy. Nawet patrząc z daleka widzimy, że jest to wersja odmienna od tradycyjnych modeli, jakie jeżdżą po ulicach. W przypadku Skody Elroq nie ma tego wrażenia. Jakby nie zielone numery rejestracyjne niewiele osób skojarzy sylwetkę jako wersję elektryczną. Jest to raczej klasyczny styl crossovera.

Wyrazisty profil charakteryzuje się bowiem dynamicznym łukiem. Rozpoczyna się on na

zoptymalizowanym pod kątem aerodynamiki słupku A, a kończy łagodnie opadającą linią dachu. Warto zauważyć, że linia ta płynnie przechodzi w spojler dachowy nad klapą bagażnika.

Doskonałą aerodynamikę, tak ważną w przypadku wersji elektrycznych, uzyskano jednak dzięki sprytnym zmianom projektowym. Najważniejsze to:

  • Aktywna roleta chłodzenia za przednim zderzakiem

Otwiera się ona automatycznie, gdy wymagane jest chłodzenie dla systemu

akumulatora. Gdy wymagania chłodzenia są niskie, zamyka się, zmniejszając opór powietrza.

  • Kurtyny powietrzne z przodu.

Optymalizują one przepływ powietrza wokół przedniego zderzaka i kół, redukując turbulencje za kołami. Reduktory szczeliny między zderzakiem a kołami

również pomagają zmniejszyć turbulencje, utrzymując przepływ powietrza blisko nadwozia.

  • Felgi aluminiowe o aerodynamicznym stylu

Również felgi zoptymalizowano aerodynamicznie, a wyraziste nadkola podkreślono czarnym wykończeniem. W przypadku modelu którym przeprowadzono test Skody Elroq zamontowane koła miały wymiar 235/55R19.

  • Specjalnie uformowane lusterka zewnętrzne.

Dodatkowo w modelu specjalnie opracowano formę lusterek zewnętrznych.

Wszystko to sprawia, że współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,26.

Skoda Elroq – kompaktowe wymiary i duże wnętrze

Skoda Elroq ma wymiary dł/szer/wys – 4488/1884/1654 mm. Jest to zatem model porównywalny ze Skodą Karoq (4390/1841/1603 mm). Jednakże patrząc na rozstaw osi widzimy potężną różnicę. Karoq ma rozstaw osi 2639 mm, a Elroq – 2769 mm. Tym samym Elrog jest większy o 98 mm, ale rozstaw osi wzrósł o 130 mm. Tym samym siedzący z tyłu mają dużo większy komfort podróżowania.

Mimo faktu zastosowania baterii akumulatorowych pod autem, co wymusiło wyższą podłogę, wnętrze charakteryzuje się dużą przestronnością. Brak przeprofilowań podłogi i przestrzeń nad głową wynosząca 1056 milimetrów z przodu i 990 milimetrów z tyłu, to atuty jak w segmencie wyższym. Także bagażnik z pojemnością 470 litrów jest jednym z większych w tej klasie pojazdów. Po złożeniu foteli możemy go zaś powiększyć do 1580 litrów.

Wnętrze – pierwsze spojrzenia

Zaglądając do wnętrza zobaczymy prostotę i minimalizm. Na pierwszy rzut oka uwagę zwraca jedynie 13-calowy wyświetlacz Infotainments. Ten nowy interfejs wprowadzono w obecnych modelach Enyaq oraz w nowych generacjach Superba i Kodiaqa. Jest on bardzo przejrzysty i intuicyjny, a kierowcy mogą definiować skróty prowadzące do często używanych funkcji pojazdu oraz skróty do aplikacji. Oferuje on również ulepszony system nawigacyjny i bardziej przyjazny dla użytkownika system klimatyzacji. Pod wyświetlaczem Infotainments znajduje się także fizyczny pasek przycisków. Zapewnia on szybki dostęp do menu systemów wspomagania, trybów jazdy, oraz funkcji parkowania i klimatyzacji.

Cyfrowy kokpit zapewnia przejrzysty podgląd wszystkich kluczowych danych dotyczących jazdy. Zgodnie z nowym językiem projektowania Modern Solid kierownica w modelu posiada napis Skoda.

Test Skody Elroq 60- Oświetlenie ambientowe i Simply Clever

Oświetlenie ambientowe w nowej Skodzie Elroq obejmuje podświetlenie przednich i tylnych paneli drzwiowych, klamek oraz konsoli centralnej. W droższych wersjach Lodge, Suite Design Selections oświetlenie ambientowe obejmuje również deskę

rozdzielczą. Użytkownicy mogą wybierać spośród dziesięciu standardowych kolorów i pięciu zdefiniowanych ustawień nastroju.

Jak w każdej Skodzie także w tym modelu zaprojektowano sprytne detale ułatwiające życie. Wnętrze oferuje np. schowki do przechowywania o łącznej pojemności 48 litrów. Typowym przykładem są dwa dodatkowe schowki po obu stronach bagażnika. Są one częścią szeregu zupełnie nowych funkcji Simply Clever, takich jak siatka na kabel do ładowania pod klapą bagażnika i osłona bagażnika, którą można zamontować w połowie wysokości.

Sprawia to, że przestrzeń ładunkowa jest szczególnie wszechstronna i uniwersalna. Wśród licznych popularnych funkcji Simply Clever znajduje się także Jumbo Box z inteligentnym pojemnikiem do przechowywania i uchwytem na tablet. Są też schowek dla pasażerów tylnych siedzeń, składane haczyki po obu stronach bagażnika, element ładunkowy pod podłogą bagażnika, siatka dzieląca, ekologiczna skrobaczka do lodu z miernikiem głębokości bieżnika w panelu piątych drzwi. Oczywiście mamy też ekologiczny parasol w dedykowanej przegródce w drzwiach kierowcy oraz trójkąt ostrzegawczy przechowywany w tylnej klapie.

Cztery wersje, trzy rozmiary akumulatorów

Skoda Elroq bazuje na platformie Modular Electrification Toolkit (MEB) Grupy Volkswagen i jest oferowana w wersjach: Elroq 50, 60, 85 i 85x. Ich akumulatory litowo-jonowe o wysokim napięciu występują w trzech rozmiarach.

  • Najmniejsza wersja to Elroq 50 z napędem na tylne koła i akumulatorem o pojemności brutto 55 kWh (52 kWh netto). To wersja podstawowa, oferująca zasięg ponad 370 km (wg WLTP). Silnik elektryczny, umieszczony na tylnej osi, rozwija maksymalną moc 170 KM oraz moment obrotowy 310 Nm.
  • Wersja Elroq 60 również posiada napęd na tylne koła. Ma pojemność akumulatora 63 kWh (59 kWh netto) i oferuje zasięg ponad 400 km (wg WLTP). Silnik rozwija moc 204 KM (150 kW) i moment obrotowy 310 Nm.
  • Dwa najmocniejsze warianty Elroq posiadają największy akumulator o pojemności 82 kWh (77 kWh netto). W wersji Elroq 85 jest połączony z silnikiem o mocy 286 KM (210 kW) , który dostarcza maksymalny moment obrotowy 545 Nm na tylne koła. Model Elroq 85x posiada dodatkowy silnik elektryczny na przedniej osi, co standardowo zapewnia napęd na cztery koła. Model Elroq 85 oferuje jeden z najdłuższych, maksymalnych zasięgów w swoim segmencie, sięgający nawet 580 km (wg WLTP).

Test Skody Elroq 60 w zimie, czyli sprawdzam

Test Skody Elroq 60 przeprowadziliśmy wersją najchętniej wybieraną przez klientów. Ponieważ test odbywał się w warunkach zimowych, mam też okazję zaprezentować zimowe oblicze elektryka.

Odebrałem samochód w Warszawie i spokojnie wyjechałem na trasę. Wskazania zasięgu 320 km gwarantowało, że pokonam trasę do Krakowa. Był to kolejny test tego modelu, ale w lecie wskazanie zasięgu wynosiło 390 km. Znając zasadę zarządzania energią w modelach grupy VW i fakt dobrej infrastruktury ładowania na trasie S7 jechałem jednak bez obaw.

Warto bowiem podkreślić, że system zarządzania odzyskiwaniem energii skonstruowano pod kątem maksymalnej efektywności. Działa on w dwóch trybach:

  • W trybie D podczas toczenia się samochód przechodzi w tzw. żeglowanie, gdy kierowca zdejmie nogę z gazu. Gdy kierujący wciśnie pedał hamulca, rozpoczyna się rekuperacja i elektryczny silnik przekazuje energię elektryczną z powrotem do akumulatora. Gdy opóźnienie wynosi do 0,25g auto hamuje silnikiem, a tak dzieje się w większości codziennych sytuacji. Dopiero powyżej tego opóźnienia, niemal niezauważalnie, aktywowane są hydrauliczne hamulce przy kołach.
  • W trybie B (wybór D lub B to pociągnięcie dźwigienki do tyłu, wsteczny bieg R, to popchnięcie do przodu) kierowca może wybrać pełną rekuperację. Gdy ściągnie nogę z pedału przyspieszenia nastąpi wyraźnie odczuwalne hamowanie silnikiem, czyli doładowywanie baterii. Gdy wciśnie hamulec, wykorzysta wówczas pełną zdolność do rekuperacji.

Test Skody Elroq 60 już wcześniej pozwolił zauważyć, że jest to auto o sportowych cechach wyróżniające się łatwością prowadzenia. Akumulator umieszczono w nim bowiem pomiędzy osiami, co sprawia, że środek ciężkości samochodu znajduje się nisko i stabilizuje ruch. Rozłożenie masy jest bliskie idealnej wartości 50:50. Dodatkowo w przednim zawieszeniu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu natomiast konstrukcję z pięcioma wahaczami. Takie zawieszenie poprawia zaś stateczność przy szybkiej jeździe.

Wszystko to sprawia, że wybierając systemem Mode opcję Sport, Elroq może szybko i stabilnie pokonywać zakręty. Odpowiada za to m.in. menedżer dynamiki jazdy ściśle współpracujący z układem kontroli stabilności ESC. Zarządza on pracą elektronicznej blokady napędu XDS i adaptacyjnych amortyzatorów w taki sposób, by w każdej sytuacji zapewnić maksymalne dynamikę i bezpieczeństwo jazdy.

Układ ESC ściśle współdziała ze sterownikami elektroniki i silnika elektrycznego. Ta współpraca sprawia, że napędzane tylne koła zawsze znajdują przyczepność – zarówno podczas szybkiej jazdy w zakrętach, jak i w czasie przyspieszania czy rekuperacji.

Tę stabilność jazdy miałem okazję sprawdzić na suchej nawierzchni w leciw, a obecnie także na drodze pokrytej warstwą śniegu. W tym drugim przypadku zwróciłem też uwagę na napęd, który pozwalał spokojnie wyjeżdżać pod ośnieżone górki.

Każdy kto miał okazję jeździć „maluchem” pamięta zapewne, gdy samochód pokonywał koleiny i błoto pośniegowe w miejscach, gdzie inne pojazdy musiały uznać wyższość przyrody. Tutaj było podobnie. Tylny napęd, silnik umieszczony z tyłu i dociążenie bateriami dawały nieprawdopodobny efekt. Samochód jechał jakby miał napęd na cztery koła. Bylem po prostu zachwycony tak samo jak podczas jazd w lecie.

Niestety w temperaturach „minus 10-15” zasięg nie był już taki jak w lecie i znacznie odbiegał od danych WLTP. Jak wspominałem zasięg w lecie wynosił ok 390 km, a obecnie tylko 300 km. To efekt tego, że w lecie zużycie na trasie wynosiło tylko 15 kWh/100 km, a obecnie ponad 20 kWh/100 km. W mieście zużycie wynosiło w lecie 13-14 kWh/100 km, a obecnie 18-20 kWh/100 km.

Bez zmian była za ro fantastyczna zwrotność modelu. Zawracanie między krawężnikami to tylko 9.3 metra. Jest to wartość jaką mają wersje klasy A typu Skoda Citigo, VW Up!, czy Fiat Panda.

Jeżeli zaś chodzi o ładowanie baterii, to na szybkiej ładowarce 145 kW, w ciągu jednej minuty możemy zwiększyć zasięg o 10 km. Tym samym model Elroq 60 od 10 do 80% jest naładowany w czasie ok. 35 minut. Tak było w lecie. Przy temperaturach minusowych, ta sama ładowarka dawała jednak prąd z mocą 60 kW, co ograniczało się do ok 5 km zwiększenia zasięgu w ciągu minuty. Tym samym czas naładowania baterii był dłuższy.

Warto też zauważyć, że model ma konstrukcję akumulatorów z system chłodzenia i ogrzewania cieczą. Zoptymalizowana funkcja wstępnego podgrzewania zwiększa efektywność ładowania na stacjach szybkiego ładowania prądem stałym. Jest automatycznie aktywowana, a temperatura akumulatora oraz stan naładowania są stale monitorowane przez system zarządzania termicznego. Zapewne brak tego rozwiązania skutkowałby gorszymi parametrami ładowania.

Dla kogo?

Zimowy test Skody Elroq 60 wykazał, że nawet w zimie jest to mało kontrowersyjny model. Ma wszystkie plusy wersji spalinowej jak wygląd, komfort i zasięg, ale też atuty modeli elektrycznych. Mamy zatem doskonałe przyspieszenia pod górę, dynamikę i komfort jazdy. Wielkość wnętrza jest identyczna jak w wersjach klasycznych. Mamy też atuty szybkiego ładowania i nieograniczonego zasięgu na trasie, czyli to co było słabym punktem wersji elektrycznych. Nie sposób też nie wspomnieć o walorach jezdnych na zaśnieżonych drogach. Zatem zimowy test Skody Elroq 60 wykazał, że ten model to prawdziwy hit rynkowy. Ceny modelu Elroq 60 zaczynają się od 153 450 zł.

Car of the Year

Na koniec warto wspomnieć o nagrodzie i istocie tego wyróżnienia. Car of the Year (COTY) to jeden z najstarszych i najbardziej cenionych konkursów w świecie motoryzacji. Od 1963 roku stanowi punkt odniesienia dla producentów samochodów w Europie, wyróżniając modele, które wnoszą realną wartość dla kierowców i całej branży.

O zwycięstwie decyduje międzynarodowe jury złożone z uznanych dziennikarzy motoryzacyjnych z całej Europy. Oceniają oni samochody według jasno określonych kryteriów, takich jak innowacyjność technologiczna, jakość prowadzenia, komfort, osiągi, funkcjonalność czy design. Głosowanie ma charakter jawny, a każdy juror publicznie uzasadnia swój wybór, co dodatkowo podkreśla transparentność i prestiż całego plebiscytu.

Drugie miejsce Elroqa to potwierdzenie, że elektryczny SUV Skody trafia w oczekiwania zarówno ekspertów, jak i kierowców. Model został doceniony za dojrzałą technologię, przestronność wnętrza, wysoki komfort jazdy oraz wzorowe bezpieczeństwo, potwierdzone pięcioma gwiazdkami w testach Euro NCAP.

Bogusław Korzeniowski