Test Renault Symbioz, czyli czego obecnie oczekuje klient

Marka Renault od sześćdziesięciu lat wyznacza trendy w motoryzacyjnym świecie, wprowadzając rozwiązania idealnie dopasowane do potrzeb klienta. Obecnie takie cele realizują modele Scenic, Espace, Arkana, Austral czy Captur. Kilka miesięcy temu dołączył do nich model Symbioz. Zapraszam na test Renault Symbioz.

Zanim rozpocznę test Renault Symbioz – trochę historii

Pierwszym rewolucyjnym modelem marki, który zmienił postrzegania motoryzacji był Renault 16 z roku 1965. Zaprojektowano go jako samochód zapewniający pełnię życia. Tylna klapa zapewniała bowiem dostęp do bagażnika, a modułową tylną kanapę można było ustawić w położeniu „rodzina wyjeżdża na wakacje”. Na tamte czasy był to niezwykle uniwersalny samochód i szybko trafił w potrzeby rodzin podążających za zachodzącymi zmianami społecznymi.

Kolejnym przełomem był rok 1984 i prezentacja modelu Espace. Była to prawdziwa rewolucja – samochód o nadwoziu jednobryłowym i możliwościach zmiany aranżacji wnętrza niespotykanych w tamtej epoce. W roku 1996. marka zaproponowała kolejny model. Scenic był pierwszym kompaktowym vanem, zaprojektowanym jako komfortowa kapsuła. Wnętrze zostało zaprojektowane z myślą o zapewnieniu komfortu wszystkim pasażerom. Wszystkie modele stały się prekursorami stylów.

Symbioz przejmuje geny swoich poprzedników i sięga po receptę na uniwersalny samochód zapewniający pełnię życia. Dostosowuje go jednak do potrzeb naszych czasów, stąd nie tylko nadwozie jest zaskakujące,.

Wyważone proporcje nadwozia

Model Symbioz zaprojektowano na przedłużonej wersji platformy CMF-B, znanej już z Clio. Captura oraz Arkany. Oczywiście model powiększono, dzięki któremu auto ma pojemny bagażnik. Uzyskano jednak równowagę między tyłem samochodu a nowoczesnym i wyrazistym przodem, w którym wysoka pozioma maska łączy się z pionowo ustawioną przednią szybą.

Zresztą muskularne linie nowego kanonu stylistycznego Renault, stanowią obramowanie dla minimalistycznych i miękkich przetłoczeń boków.

Z przodu i z tyłu mamy ostre załamania nadwozia, na których zatrzymuje się światło. Daje to efekt wielopłaszczyznowej uporządkowanej całości. W modelu, nowe logo Renault jest wszechobecne. Występuje w całości, jak na przykład pośrodku grilla, lub przecięte pionowo na dwie części, tworzy charakterystyczny układ świateł. Zostało ono również wykorzystane we wzorze zdobiącym grill.

Przenikliwe „spojrzenie Renault”

Przednią partię auta wykonano zgodnie z obowiązującym obecnie kanonem stylistyki marki. Stąd też wąskie poziomie reflektory dają efekt przenikliwego „spojrzenia Renault”, a połączenie czarną listwą, dodaje lekkości i jednocześnie poszerza optycznie samochód. Również muskularna bryła tyłu ma dynamiczną linię, doskonale podkreślającą załamujące się światło. Tylne światła są rozciągnięte na całą szerokość samochodu, co sprawia, że wydaje się on niezwykle stabilny. Pionowa tylna klapa kryje pojemny bagażnik.

Balans kompaktowego nadwozia i przestronnego wnętrza

Jak wspomniano wcześniej, Renault jest od lat wyznacznikiem stylu samochodu dla Rodzin. Także Symbioz jawi się jako idealny kompromis między potrzebami rodzin a zwrotnością potrzebną podczas jazdy po mieście.

Wymiary modelu są stosunkowo niewielkie jak na samochód klasy C. Ma on długość 4,41 m i szerokość 1,79 m. Jednakże wnętrze jest uniwersalne. Tylna kanapa jest przesuwana w zakresie 16 cm. Zapewnia to pasażerom siedzącym z tyłu dużo miejsca na wysokości kolan (221 mm), a równocześnie zachowuje pokaźną pojemność bagażnika 492 litry. Jeśli na tylnych miejscach nie siedzą dorośli, kanapę można przesunąć do przodu i zwiększyć pojemność bagażnika nawet do 624 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy (dzielonej w układzie 1/3–2/3) można uzyskać pojemność 1582 litrów.

Płaska podłoga bagażnika, bez żadnych występów, ułatwia dostęp i załadunek bagażnika, nawet w przypadku dużych przedmiotów. To rozwiązanie jest bardzo cenione w rodzinnych samochodach. Gdy jednak obniżymy podłogę bagażnika zwiększymy jego pojemność,

Atutem jest też fakt, że już od drugiego poziomu wyposażenia (Evolution, Techno, esprit Alpine, Iconic) model wyposażono w automatyczną tylną klapę. Kierowca może otworzyć i zamknąć klapę bagażnika z kabiny, za pomocą przycisku na desce rozdzielczej. Z zewnątrz może uruchomić otwieranie lub zamykanie przyciskiem umieszczonym na klapie bagażnika, lub ruchem nogi pod tylnym zderzakiem. Oczywiście można też uruchomić klapę za pomocą przycisku na karcie hands free.

Kabina pełna światła – szklany dach Solarbay

Znany z modeli Rafale i Scenic E-Tech, przyciemniany szklany dach Solarbay jest również w ofercie wyposażenia modelu Symbioz.

Dzięki technologii AmpliSky Solarbay, opartej na przemieszczaniu się cząsteczek w wyniku działania pola elektrycznego, dach przyciemnia się na żądanie użytkownika. Zapewnia to natychmiastową maksymalną ochronę przeciwsłoneczną, przy okazji gwarantuje efekt „wow”. Każdy z zazdrością popatrzy bowiem na sekwencyjną utratę przezroczystości dziewięciu segmentów składających się na ten szklany dach. Inteligentnym szklanym dachem solarbay można sterować głosowo za pomocą Asystenta Google lub przy użyciu przycisku umieszczonego przy lampce sufitowej.

Można wybrać jedno z czterech następujących ustawień: dach całkowicie przezroczysty, dach całkowicie nieprzezroczysty, dach przezroczysty w przedniej części i nieprzezroczysty w tylnej, i odwrotnie. Przyciemniany dach Solarbay z jednej strony minimalizuje „efekt szklarni” we wnętrzu pojazdu, a z drugiej strony utrzymuje komfort cieplny zarówno latem, jak i zimą równie skutecznie, co przesłona mechaniczna. Co więcej, po wyłączeniu zapłonu i opuszczeniu samochodu przez pasażerów automatycznie przełącza się do trybu nieprzezroczystego. Natomiast przy ponownym uruchamianiu samochodu wraca do ostatniego ustawienia.

Test Renault Symbioz i flagowy openR link

W modelu nie zabrakło wizytówki firmy Renault, czyli systemu openR. Od wersji techno Symbioz jest wyposażony w system multimedialny openR link z wbudowaną przeglądarką Google, na bazie systemu Android Automotive 12. Jest on niezwykle przydatny
w codziennym użytkowaniu dzięki usługom dostosowanym do różnych potrzeb w zakresie dostępu do usług online. OpenR link, dzięki inteligentnym funkcjom Google, może sugerować właściwą trasę czy ustawienia ambientowe z każdym dniem coraz lepiej dostosowane do przyzwyczajeń kierowcy.

Na wprost kierowcy znajduje się drugi ekran o przekątnej 10,3’’, na którym są wyświetlane informacje dotyczące jazdy. Jego rozmiary pozwalają na wyświetlanie kolorowej mapy systemu nawigacji bezpośrednio przed oczami kierowcy.

Dźwięk Harman Kardon

Test Renault Symbioz przeprowadzano modelem w którym zastosowano system hi-fi Harman Kardon. Ten kosztujący 3800 zł dodatek, składa się z 9 głośników (2 tweeterów
i 2 wooferów z przodu i z tyłu oraz subwoofera w bagażniku) i zapewnia immersyjne doznania dźwiękowe. Odbiór muzyki można spersonalizować wybierając jeden z pięciu programów: Studio, Podcast, Concert, Immersion i Club.

Personalizacja wnętrza

Druga z wizytówek Renault to ustawienia MULTI-SENSE. Pozwalają one na zmianę wielu parametrów technicznych samochodu, jak i związanych z wystrojem wnętrza. Ustawienia systemu dostępne są z ekranu dotykowego oraz za pomocą przycisku na kierownicy. Dają możliwość wyboru jednego z czterech widoków, ośmiu kolorów podświetlenia zegarów, czy zmiany oświetlenie ambientowe Living Lights. W modelu którym przeprowadzano test Renault Symbioz do wyboru było 48 kolorów, ale oświetlenie mogło być sterowane w trybie automatycznym. Co 30 minut system dostosowuje barwę światła do dobowego cyklu :zimne światło w dzień, ciepłe w nocy.

Test Renault Symbioz – jedyny układ napędowy

Renault Symbioz oferowany jest tylko w jednej konfiguracji silnikowej – hybrydowej wersji E-Tech full hybrid. Nie jest to jednak wersja jaką opisywałem we wcześniejszych testach. Jest ona bowiem stale ulepszana od momentu wprowadzenia na rynek. Chodzi zwłaszcza o oprogramowanie sterujące, aby obniżyć zużycie paliwa i poprawić komfort użytkowania, w szczególności podczas jazdy po autostradzie. Podobnie jak Nowe Clio i Nowy Captur, Symbioz jest wyposażony w nową funkcję E-Save, którą można uruchomić przyciskiem umieszczonym z lewej strony kierownicy. E-Save poprawia komfort prowadzenia
i zmniejsza zużycie paliwa dzięki utrzymaniu minimum 40% poziomu naładowania akumulatora trakcyjnego. Samochód zawsze dysponuje wystarczającą energią elektryczną, żeby pokonać wzniesienie bez utraty prędkości czy wyprzedzić inny pojazd bez obciążania silnika spalinowego dzięki wykorzystaniu dodatkowej mocy silnika elektrycznego. Pozwala to również uniknąć przedwczesnej redukcji biegów, która często jest źródłem nieprzyjemnych odgłosów.

Każde ruszanie z miejsca odbywa się w trybie elektrycznym, dzięki czemu Symbioz może poruszać się po mieście w trybie w pełni elektrycznym przez 80% czasu jazdy, a zużycie paliwa może być nawet o 40% niższe niż w wersji z silnikiem spalinowym w cyklu miejskim. Na autostradzie konstrukcja zespołu napędowego zapewnia przeniesienie całego momentu z silnika spalinowego na koła, Odbywa się to bez strat związanych z niepotrzebnym uruchamianiem silnika elektrycznego, jak w klasycznych systemach hybrydowych. Technologia Renault zapewnia niezwykle niskie zużycie paliwa, na poziomie 4,7 l/100 km, na wszystkich rodzajach tras w cyklu WLTP.

Test Renault Symbioz na trasie, czyli sprawdzam

Pierwsze co zwraca uwagę to systemy wspomagania prowadzenia. Symbioz plasuje się w czołówce pod względem bezpieczeństwa biernego i czynnego. Model jest wyposażony nawet w 6 poduszek powietrznych i 29 systemów wspomagania prowadzenia (ADAS) najnowszej generacji.

Wśród nich znajdziemy Active Driver Assist (jazda autonomiczna poziomu 2) i inteligentny aktywny regulator prędkości. Należą one do najbardziej zaawansowanych systemów oferowanych w tym segmencie. System jazdy autonomicznej poziomu 2 to nowsza wersja asystenta jazdy na autostradzie i w korkach, dobrze znanego z samochodów marki. W nowej wersji został on wzbogacony o kontekstowe przetwarzanie danych, aby rozszerzyć zakres jego wykorzystania poza same drogi szybkiego ruchu. Jego działanie to połączenie aktywnego regulatora prędkości ze Stop & Go, utrzymania samochodu na pasie ruchu i systemu rozpoznawania znaków. Dzięki jednoczesnemu wykorzystaniu danych geolokalizacji i specjalnych map, samochód może jechać w sposób autonomiczny – zgodnie z przepisami. Kierowca musi jedynie od czasu do czasu kłaść dłonie na kierownicy. To idealny system podczas jazdy w korku. Zapewnia komfort psychiczny i fizyczny.

Test Renault Symbioz przypadł na okres świątecznym stąd miałem namiastkę wyjazdu rodzinnego. Pierwsze na co warto zwrócić uwagę to wielkość przestrzeni bagażowej. Nawet przy maksymalnie przesuniętych fotelach (większy komfort jadących) bagażnik ma pojemność prawie 500 litrów. Dodatkowym atutem idealnie prosta zabudowa ścianek, przez co nie ma problemów z wkładaniem bagażu.

Jeżeli chodzi o zużycie paliwa to na drodze Warszawa – Kraków wyniosło 5,6 l/100 km. Jechała wówczas jedna osoba, a średnia prędkość przejazdu wyniosła 98 km/h. Podczas jazdy w trzy osoby na trasie Kraków – Sandomierz – Kraków, zużycie wyniosło 5,3 l/100 km, a średnia prędkość 75 km/h.. Podczas dojazdu w okresie między świętami, a nowym rokiem do sklepów, zużycie wynosiło 8,2 l/100 km przy dojeździe do sklepu i 5,9 l/100 km po powrocie do domu. Był to efekt jazdy na krótkim odcinku (do sklepu 7 km) nierozgrzanym samochodem przy temperaturze otoczenie ok zera stopni. Przy przejeździe 14 km (trasa sklep-dom-sklep) silnik osiągał optymalną temperaturę i zużycie notmowało się.

Interesującym systemem jest też rozpoznawanie znaków drogowych

Kierowca może włączyć funkcję rozpoznawania znaków drogowych z ostrzeganiem o nadmiernej prędkości (OSP). Funkcja ta wyświetla na zespole zegarów oraz na ekranie nawigacji maksymalną dozwoloną prędkość na danym odcinku drogi.
W razie przekroczenia prędkości odczytanej ze znaku wyświetla się komunikat ostrzegawczy. W tej sytuacji kierowca może wcisnąć przycisk na kierownicy, aby aktywować ogranicznik prędkości i automatycznie dostosować prędkość auta do obowiązującego ograniczenia.

Jest to fajne rozwiązania zwłaszcza w terenach podmiejskich, które upodobali sobie panowie z radarem.

Dla kogo?

W roku 1996 firma zaprezentowała Megane Scenic dając impuls do rozwoju działu minivanow. Obecnie Symbioz nie jest już taką rewolucją, ale z pewnością ponownie jest odpowiedzią na potrzeby klientów. Tyle tylko, że obecnie poza formą nadwozia mamy także nowe technologie i jeden z najwspanialszych układów hybrydowych, Zatem ponownie mamy wszystko czego oczekują klienci w lataxh 20-tych XXI wieku
Ceny modelu to od 128 900 zł za wersję Evolution, od 135 900 zł za wersję Techno, od 144 900 zł za wyposażenie esprite Alpine i od 151 900 zł za Iconic.

Bogusław Korzeniowski