Test Renault Kangoo Grand, czyli kombivan po trzydziestu latach

Renault Kangoo to rasowy łowca przygód, adresowany dla tych, którzy każdego dnia na nowo lubią odkrywać świat. Równocześnie jest to jednak prawdziwy przyjaciel w pracy. Aktualnie mam okazję zaprezentować test Renault Kangoo Grand. Jak zapewne przekona Was prezentowany test, Renault Kangoo III generacji to idealny model do pracy i na wyjazdy rekreacyjne.

Zanim powstał kombivan

Do roku 1996 miejskie samochody dostawcze oferowano w dwu wersjach.

• klasyczne wersje osobowe kombi, w których nie było tylnych siedzeń i umieszczono płaską podłogę (wersje te -oznaczone jako Societe- są nadal w ofercie Renault we Francji)

• małe modele dostawcze, z zabudową blaszaną, zbudowane na płycie osobówki (pierwszy Opel Combo powstał na płycie Corsy B).

Wielokrotnie odwiedzając Belgię, Holandię i Niemcy, w latach 90-tych XX wieku, często spotykałem „ofiary tego braku na rynku”. Były to osobowe kombi jak Opel Rekord, Ford Sierra, czy Renault 17, które miały zniszczone bagażniki i tylne siedzenia. Zazwyczaj bowiem użytkowali je malarze czy hydraulicy, którym zawsze rozsypała się farba w proszku, wylał lakier, czy wyciekł smar. Po jakimś czasie sprzedawali auto jako podniszczone osobowe kombi i model lądował na polskiej giełdzie.

Dzieciństwo, czyli narodziny nowego typoszeregu

Dopiero wprowadzenie w roku 1996 Berlingo/Partnera i kilka miesięcy później Renault Kangoo stworzyło samochód uniwersalny. Model miał bowiem fotele przednie i zawieszenie przednie wersji osobowych, ale oferował użyteczność jak modele dostawcze. Szybko też okazało się, że klienci potrzebują dwa rodzaje takich pojazdów.

• Jedne to klasyczne modele dostawcze lub dostawczo-osobowe. Modele takie, bez dobrego wykończenia tapicerskiego, dowoziły materiały i narzędzia pracy oraz pracowników.

• Drugie, to lepiej wykończone wersje służące do pracy i jako auto rodzinne.

Szczególnie ten ostatni model był bardzo charakterystyczny. Był bowiem tak samo pakowny i wygodny jak popularne wówczas wersje miniVAN. Miał tylko gorsze wykończenie i oferował mniejszy komfort podróży dla pasażerów z tyłu. Mógł za to szybko zostać jednak zaadoptowany do przewozu towarów, a wyciągnięte fotele nijak nie brudziły/niszczyły wnętrza. Przede wszystkim był zaś znacznie tańszy niż Van, czy minivn. Kontynuacją trendu samochodu uniwersalnego było wprowadzenie nadwozia o wydłużonym rozstawie osi i siedmiu miejsc dla pasażerów. Aby przekonać się co jest wart model kombivan trzydzieści lat później, przeprowadziłem test Renault Kangoo Grand.

Renault Kangoo 3 generacji, czyli model nowej epoki

Renault, jak wspomniano, jest jednym z prekursorów typoszeregu kombivan. Pierwsza generacja modelu oferowana była w latach 1997 – 2008, przy czym w marcu 2003 Kangoo pierwszej generacji przeszło obszerną restylizację. Renault Kangoo II zaprezentowano po raz pierwszy w roku 2007, a w lutym 2013 model przeszedł duży lifting. Model ten był w ofercie przez 13 lat. Renault Kangoo III zaprezentowano po raz pierwszy w 2020 i był to prawdziwy przełom.

Auto zaprojektowano na platformie podłogowej CMF-CD Aliansu Nissan-Renault. Nowa platforma w połączeniu z odpowiednio zaprojektowaną tylną częścią samochodu zapewniła idealne połączenie komfortu i użyteczności. Dzięki temu mamy modularność i ładowność jak w dostawczaku, a równocześnie komfort i przyjemność z jazdy jak w osobówce.

Stylistyka – coś z VANa, coś z SUVa, coś z kombi-vana

Pokrewieństwo Kangoo z gamą samochodów osobowych marki Renault widać już na pierwszy rzut oka. Logo Renault króluje pośrodku pionowo ustawionego grilla, co jest charakterystycznym znakiem najnowszych samochodów marki. Przód jest nowoczesny i solidny, a charakterystyczny układ linii grilla i diod LED w reflektorach, w oczywisty sposób nawiązują do „spojrzenia” innych modeli firmy.

Gdy patrzymy z boku, samochód przyciąga wzrok mocną stylistyką. Krótka, pozioma maska w połączeniu z wysokim dolnym pasem nadwozia i krótkimi zwisami tworzą doskonale wyważone proporcje. Dodatkowo, relingi dachowe idealnie wpisują się w linię nadwozia i umożliwiają łatwe zamocowanie przewożonych przedmiotów za pomocą taśm.

Z tyłu, styl wersji kombivan dopełnia szeroka tylna klapa umożliwiająca dostęp do obszernego bagażnika. Dodatkowo, kształt zderzaka nadaje dolnej części nadwozia muskularny wygląd i zapewnia optymalną ochronę w codziennej eksploatacji.

Test Renault Kangoo Grand wskazuje też, że zapożyczył on pewne elementy stylistyczne i funkcjonalne ze świata SUV-ów. Zwiększony prześwit, duże koła, kształt nadkoli i zderzaków oraz osłony przedniej i tylnej części podwozia, podkreślają osobowość nowego modelu. Kompaktowy i dynamiczny w mieście, ma jednocześnie moc potrzebną w plenerowych eskapadach i pokonywaniu długich tras.

Renault Kangoo pięcioosobowy

Oczywiście sylwetka to nie wszystko, gdyż Renault Kangoo jest jak poprzednie generacje inteligentnie funkcjonalny.

Tradycyjny „krótki Renault Kangoo” ma wymiary dł/szer/wys – 4488/1860/1838 mm i rozstaw osi 2716 mm. Umożliwia on łatwe dostosowanie przestrzeni kabiny w zależności od potrzeb. Szybko można zwiększyć pojemność bagażnika, dzięki składanym tylnym fotelom. Po ich złożeniu mamy płaską przestrzeń bagażową. Bagażnik tego Kangoo ma pojemność 775 litrów, w przypadku przewozu siedzących z tyłu. Jednakże w przypadku złożenia siedzeń, model oferuje przestrzeń aż 3500 litrów.

Kierowca i pasażerowie mają do dyspozycji liczne, pojemne i łatwo dostępne schowki. Są one rozmieszczone w całej kabinie. Umieszczono je na środkowej konsoli, na półce pod dachem, w płatach drzwi, oraz w pierwszym i drugim rzędzie foteli.

Ten wszechstronny samochód zapewnia również bardzo łatwy dostęp do wnętrza. Jego przednie drzwi otwierają się pod kątem niemalże 90°. Wygodne drzwi przesuwne z obydwu stron pojazdu ułatwiają zaś dostęp do tylnych siedzeń.

Ewolucja – test Renault Kangoo Grand siedmioosobowy

Model którym przeprowadzano test Renault Kangoo Grand jest większą wersją modelu Kangoo. Jego wymiary to dł/szer/wys 4911/1860/1869 mm, a rozstaw osi wynosi 3100 mm. Dzięki wyjątkowej wszechstronności, sprawdzi się on w najróżniejszych scenariuszach. Jest ideałem w dojazdach do pracy ciasnymi miejskimi uliczkami, w drodze do klienta, a także w czasie weekendowych wypadów.

W wersji z siedmioma miejscami przestrzeń bagażowa to 500 litrów. Po złożeniu wszystkich siedzeń z tyłu, Renault Kangoo Grand zamienia się z kompaktowego mikrobusa w pojazd o imponującej przestrzeni ładunkowej. Bagażnik ma wówczas 3750 litrów. Można także złożyć na płasko same oparcia foteli, aby zmieścić do środka deskę surfingową czy sprzęt narciarski.

Każdy z foteli 2. i 3.rzędu można przesuwać lub składać, uzyskując więcej miejsca dla pasażerów lub ładunku, w zależności od potrzeb. W awaryjnej sytuacji wszystkie pięć foteli z tyłu można łatwo wymontować uzyskując ogromną przestrzeń ładunkową. Wyjęcie jest banalnie proste. Wystarczy złożyć opacie, powstałą „kanapkę” ustawić pionowo i odpiąć zaczep mocowania do podłogi. Złożony fotel wyciągamy, mając płaską przestrzeń ładunkowa. Niestety taka „fotelowa kanapka” waży ok 20 kg, więc wyjęcie to nie chwilowy kaprys, ale zaplanowana przemiana auta.

Renault Kangoo Grand poradzi sobie zatem w każdej sytuacji. Mieści bagaże na wakacyjne wyprawy, towar dla klientów, czy też gromadkę dzieci, które trzeba zawieźć do szkoły lub na wycieczkę.

Wyposażenie jak w dostawczym i w osobówce

Jak w każdym modelu użytkowym, zamontowano praktyczne schowki. Najważniejsze to:

• półka nad przednią szybą z wbudowanymi 2 uchwytami (19,4 l)

• schowek w górnej części deski rozdzielczej (5 l)

• kieszenie w boczkach drzwi (2 x 2,7 l)

• środkowa konsola (2,7 l)

• schowek po stronie kierowcy (1,5l)

• wnęka pod dźwignią hamulca ręcznego (1 l)

• mały schowek po stronie kierowcy (0,5l)

• uchwyty na kubki (2 x 0,75 l)

• wnęka na smartfon (0,2l)

Wprawdzie model posiada zagospodarowanie wnętrza jak klasyczny dostawczak, jednakże wyposażenie i wykończenie tapicerskie są zbliżone do modeli osobowych.

Wnętrze Kangoo zwraca uwagę nową deskę rozdzielczą z ozdobną listwą w kolorze szczotkowanego drewna. Efektownie wyglądają też rozmieszczone w całej kabinie chromowane wstawki (przełączniki sterowania klimatyzacją, obramowania nawiewów powietrza). Dowodem wyrafinowania i dbałości o szczegóły jak w wersji osobowej jest także ujednolicenie tapicerki i tkaninowych wstawek zdobiących boczki drzwi. Kierownica jest dodatkowo regulowana w pionie oraz w poziomie, a fotel kierowcy zyskał regulację podparcia lędźwiowego. W modelu którym przeprowadzono test Renault Kangoo Grand w wersji 7 osobowej zastosowano opracowany dla wersji osobowych system kamer 360°. Wykorzystuje on kamery umiejscowione na pojeździe do uzyskania obrazu 360°. Tym samym, zapewnia kierowcy poczucie bezpieczeństwa przy manewrach w ciasnych, miejskich przestrzeniach. Biorąc pod uwagę wielkość auta jest to wyposażenie bardzo pomocne.

Silnik i podzespoły… to musi być Renault

Jak wspomniano wcześniej Renault Kangoo III generacji zaprojektowano na platformie podłogowej CMF-CD Aliansu Nisan-Renault. Zapewnia to komfort i przyjemność z jazdy jakich wcześniej nie znano w rtm segmencie. Zawieszenie przednie typu MacPherson oraz tylne z odkształcalną belką, zapewniają bowiem doskonałe trzymanie się drogi. Specjalne ustawienia zawieszenia i układu kierowniczego gwarantują wyczucie drogi godne reputacji marki.

Samochód dostępny jest:

  • w benzynowej odmianie zasilanej silnikiem 1300 ccm. Generuje ona moc 130 KM, 240 Nm momentu obrotowego i współpracuje ze skrzynią manualną lub automatyczną.
  • w wersji diesel 1500 ccm. Oferuje on moc 115 KM i moment obrotowy 270 Nm, który przekazuje skrzynia manualna..

Test Renault Kangoo Grand w wersji 7 osobowej, czyli w trasę

Zastosowany benzynowy silnik o mocy 130 KM i skrzynia automatyczna, to ten sam układ jak w innych modelach Renault. Nic więc dziwnego, że podczas testu sprawdzaliśmy go jak prawdziwą osobówkę. Oto spostrzeżenia:

• Prędkość i elastyczność są na poziomie zupełnie wystarczającym. Wg katalogu model uzyskuje 180 km/h, a przyspieszenie to 12,2 sek. Podczas testu nie przekraczano wprawdzie 150 km/h, ale był jeszcze odczuwalny spory zapas mocy. W tym drugim przypadku można śmiało przyjąć tę wartość, gdyż… po naciśnięciu gazu pojazd faktycznie uciekał innym.

• Jazda na trasie jak kombivan. Wprawdzie samochód ma gabaryty i pojemność wnętrza jak van, ale zauważyliśmy pewne minusy, choćby w stosunku do wersji Arkana. Przy wyższych prędkościach Kangoo staje się bowiem puszką rezonansową i mamy mniejszy komfort akustyczny niż w modelu Arkana. Kangoo jest jednak wersją osobowo-użytkową, a nie luksusową wersją Van, którą można byłoby porównać z crossoverem, więc należy ograniczyć swe oczekiwania..

• Jeżeli chodzi o zużycie paliwa paliwa, to aktualny test Renault Kangoo Grand wykazał w mieście ok 8,3-13,1 l/100 km, a na trasie od 7,7-9,0 l/100 km.

Warto jednak zauważyć, że test odbywał się przy ujemnych temperaturach, a jazda w mieście zawsze byłą pojazdem niedogrzanym. Wynik 13,1 l/100 km był zaś w chwili, gdy rolnicy blokowali drogi i jazda była w ślimaczym tempie.

Jeżdżąc w lecie „bliźniakiem Kangoo”, czyli Nissanem Townstar, odczucia były inne. To w mieście pojazd spalał mniej. Ta wyższa wartość na trasie, a niższa w mieście wynika z dużej karoserii i oporów powietrza na trasie. Jednostka 1300 ccm ma stały moment obrotowy 240 Nm w zakresie od 1600 do 3600 obr/min. Taka charakterystyka sprawia więc, że jadąc z prędkością obrotową ok 2000 obr/min, mamy minimalne zużycie paliwa. Niestety na trasie, jedziemy często z większą prędkością obrotową. Warto też pamiętać, że karoseria tej wersji nie była zaprojektowana jako wersja „przecinająca powietrze”. Ponieważ zaś przy prędkościach ponad 80 km/h opór powietrza jest dominujący, a samochód o powierzchni czołowej 1860/1838 mm zużywa więcej paliwa.

Bez zarzutu były za to odczucia podczas jazdy w gorszych warunkach. Mimo jazdy przez drogi gruntowe i podczas pośniegowej mazi, widoczność kierowcy nie ulega pogorszeniu. Z jednej strony jest to efektem doskonałego poprowadzenia strugi powietrza aby ominąć boczne szyby i lusterka zewnętrzne. Z drugiej zaś to wysoka pozycja i nachylenie przedniej szyby, aby zabrudzenie nie kumulowały się na niej. Są to zatem atuty wersji dostawczo-osobowej.

Elektroniczni Asystenci – duży plus

Jednakże nie można tego modelu traktować, jako tradycyjnej wersji dostawczej. Lista zaawansowanego technologicznie wyposażenia jest imponująca i niespotykana w tym segmencie. Opisując model którym przeprowadzono test Renault Kangoo Grand sprawdziliśmy jego wyposażenie w asystentów Ruchu. Oto najważniejsze:

• asystenta bocznego wiatru,

• ostrzeżenie o zmęczeniu kierowcy,

• asystenta ruszania pod górę,

• system rozpoznawania znaków drogowych.

Dodatkowo, wersja którą przeprowadzono test Renault Kangoo Grand oferowała wiele udogodnień pomocnych w codziennym użytkowaniu pojazdu. Mamy, m.in. system kamer 360 stopni, reflektory LED czy indukcyjną ładowarkę telefonu komórkowego o mocy 15 W. Ponadto był też inteligentny kluczyk, system audio z 8” ekranem dotykowym, czujniki parkowania oraz kamera cofania.

Dla kogo?

Zapewnianie, że jest to idealny model dla osób samotnych, dla lubiących styl i szpan raczej nie ma sensu. Jest to typowy model dla, osób które potrzebują samochodu dużego, pakownego i pozwalającego bezstresowo wjechać w gorszy teren. Jednocześnie jednak model jest na tyle atrakcyjny stylistycznie, aby jechać nim na rodzinne wyjazdy nawet z dużą rodzinę. Osobiście znam osobę która mając firmę zajmującą się pomiarami geodezyjnymi, na wakacje do Turcji, czy do Grecji jechała swoim Kangoo drugiej generacji. Problemem była w tym modelu jednak tylna ławka, ograniczająca komfort siedzących tam dzieci. Test Renault Kangoo Grand wykazał jednak, że w trzeciej generacji Kangoo problem ten nie istnieje. Tylne indywidualne fotele oferują już komfort jak w wersjach osobowych.

Sam także wykorzystałem kiedyś podobny model do trzytygodniowego wypoczynku na różnych kempingach nad naszym morzem od Świnoujścia do Helu. Uważam też, że żaden samochód nie spełniłby wymagań transportu między kempingami (przy częściowo spakowanych rzeczach i materacach częściowo wypompowanych) lepiej niż kombivan.

Ceny modelu Renault Kangoo Grand 7 osobowego zaczynają się od 132 900 zł za wersję diesel i 134 900 zł za wersję benzynową. Test Renault Kangoo Grand przeprowadzono najdroższą wersją Techno automat za 150 900 zł.

Bogusław Korzeniowski