Test Renault Captur 1,3 – Captur na sterydach

Renault Captur wprowadzono na rynek dziesięć lat temu. Od tego czasu sprzedano ponad 2 miliony sztuk tego modelu, a odbiorcy mieszkają w 90 krajach na całym świecie. Śmiało możemy zatem przyjąć, że jest to samochód światowy, Jego sukces wynika z faktu, że jest to model uniwersalny i doskonały. Jest w swoim żywiole zarówno w mieście, jak i w długiej podróży w nieznane. Wysoko umieszczony fotel kierowcy, zapewnia łatwe wsiadanie i dobrą widoczność na drogę. Wysoka pozycja siedząca pasażerów sprawia zaś, że mimo niewielkich gabarytów zapewniono w nim duży komfort podróży. W zeszłym toku model przeszedł lifting, który jeszcze bardziej uwypuklił jego zalety. Zapraszam na test Renault Captur 1,3 po zmianach.

Lifting, czyli co do poprawy

Samochodowy lifting, jaki pojazd przechodzi w połowie życia projektowego, ma dwa oblicza. Z jednej strony jest to wprowadzenie do modelu rozwiązań technicznych, które obecnie obowiązują na rynku, a były niedostępne w latach premiery. Z drugiej strony jest to także zmiana stylistyczna, mająca uatrakcyjnić wygląd. W tym drugim przypadku producenci idą dwoma drogami. Albo diametralnie zmieniają styl auta, albo jedynie dopasowują wygląd do obowiązującego obecnie design firmy. Wszystko zależy, czy auto podoba się klientom. Ponieważ Renault Captur zawsze był doceniony przez nabywców zdecydowano się jedynie na drobny retusz.

Test Renault Captur 1,3 po zmianach, czyli co się zmiemiło

Aktualnie oferowany Renault Captur posiada wszelkie atuty, aby wciąż stanowić punkt odniesienia na rynku miejskich SUV-ów. Zmieniony przód i bardziej atletyczne linie nadają mu obecnie dostojności i podnoszą jego wizualną wartość.

Lifting sprawił, że design przodu jest teraz bardziej elegancki, ale zarazem bardziej technologiczny. W górnej części grilla wyprofilowania z błyszczącej czerni i ażurowe pionowe elementy tworzą ciekawą grę światłocieni. Migotliwe refleksy ożywiają grill jak fala, która rozchodzi się od centralnie umieszczonego logo w stronę reflektorów. Dopracowana gra światła, materii i płaszczyzn nadwozia tworzy wręcz hipnotyzujący efekt.

Chłodzenie silnika zapewniają dwa wloty powietrza. Jeden poziomo umieszczono nad aerodynamiczną listwą, a drugi jest w zderzaku. Dwa pionowe boczne wloty powietrza poprawiają aerodynamikę nadwozia i zapewniają chłodzenie przednich hamulców.

Obecnie wszystkie wersje modelu w standardzie wyposażono w nowe światła wykonane w technologii full LED. Podobnie jak w odnowionym niedawno Clio, światła dzienne przypominają połowę rombu, czyli kształt logo marki. Ciepłe i nowoczesne reflektory ożywają w nowej sekwencji powitalnej w momencie zdalnego odblokowania drzwi, gdy kierowca zbliża się do samochodu. Wtedy to przez wyprofilowane rombu przechodzi świetlna fala.

Także z tyłu widzimy różnicę do wcześniejszych wersji Renault Captur. Przez przezroczysty klosz tylnych świateł można dostrzec układ lamp. Taki zabieg stylistyczny, w połączeniu z przemodelowanym kształtem dyfuzora, nadaje tylnej części samochodu nowoczesny wygląd i buduje wrażenie wysokiej jakości.

Renault Captur – trzy wersje wyposażenia różniące się charakterem

Model dostępny jest w salonach w trzech wersjach wyposażenia:

  • evolution wyposażony w felgi stalowe 17”, mający listwy i dolną część nadwozia pokrytą czarnym matowym lakierem i czarne osłony podwozia z przodu i z tyłu.
  • techno wyróżniająca się felgami aluminiowymi 18”, listwami oraz dolną częścią nadwozia w kolorze Czarnym Grand Brillant.
  • esprit Alpine mająca logo w charakterystycznym kolorze Ice Black, czarne obramowania szyb Grand Brillant i specjalne felgi aluminiowe w rozmiarze 19”. Dodatkowo model ma, aerodynamiczną listwę F1 i przednią i tylną osłonę podwozia pokrytą szarym matowym lakierem.

Prezentowany model to właśnie esprit Alpine i nie tylko zewnętrzny design przemawia o jego wyjątkowości.

Wnętrze à la sport, czyli Renault Captur esprit Alpine

Natychmiast po otwarciu drzwi uwagę zwraca ciepłe i nowoczesne wnętrze. Wersja Renault Captur esprit Alpine wyróżnia się fotelami i szaroniebieskawą wstawką w desce rozdzielczej. Także panelei drzwi ze skóry syntetycznej zestawionej z tkaniną przypominają sportowy styl.

W środku widoczne są liczne nawiązania do marki Alpine, która jest przecież symbolem sportowego stylu à la française, Mamy zatem niebiesko-biało-czerwoną flagą wszytą w lamówkę, czy niebieskie przeszycia na pasach bezpieczeństwa. Oczywiście są też sportowe aluminiowe nakładki na pedały, nakładki na progi ozdobione logo czy specjalna sportowa kierownica.

W obecnie oferowanym Renault Captur pojawił się system multimedialny openR link z wbudowaną wyszukiwarką Google. Pośrodku centralnej konsoli mamy pionowy ekran dotykowy o przekątnej 10,4”. Pozwala on w pełni korzystać z licznych usług i z interaktywnych treści dostępnych w nowych modelach Renault. Interfejs można samemu całkowicie spersonalizować. System łączy się przewodowo i bezprzewodowo ze smartfonami wyposażonymi w Android Auto lub Apple Carplay.

System udostępnia również aplikacje i usługi Google’a takie jak nawigacja Google Maps i wbudowany asystent głosowy Google. Te i nawet 50 innych aplikacji z Google Play są w zasięgu ręki – dokładnie tak jak na smartfonie.

Przestronność wnętrza – Renault Captur bez zmian

Jak wspominałem Renault Captur doceniono za komfort podróży. Tutaj nic się nie zmieniło. Ilość miejsca na wysokości kolan na tylnych miejscach nadal utrzymuje się na najlepszym poziomie na rynku (221 mm). Osiągnięto to dzięki tylnej kanapie przesuwanej w zakresie 16 cm. Pozwala ona dowolnie zmieniać wielkość bagażnika i ilość miejsca na tylnych siedzeniach.

Także pojemność bagażnika Renault Captur plasuje się na najlepszym poziomie na rynku. Wynosi ona 616 litrów w przypadku konfiguracji z tylną kanapą maksymalnie przesunięta do przodu lub 484 litrów, gdy kanapa jest na drugim krańcu.

Regulację wielkości bagażnika umożliwia też wyjmowana podłoga bagażnika, która zapewnia płaską powierzchnię załadunku.
Po złożeniu tylnych siedzeń (dzielonych w układzie 2/3-1/3), długość załadunku osiąga 1,57 m.

Technika czyli dla każdego coś dobrego

Zastosowana w tym modelu nowa architektura elektroniczna zapewnia najwyższy poziom bezpieczeństwa czynnego i biernego. Nowy Renault Captur wyposażony jest w 28 systemów wspomagania prowadzenia (ADAS) najnowszej generacji, w trzech kategoriach: systemy podnoszące bezpieczeństwo, wspomagające jazdę i wspomagające parkowanie. Z kolei system Safety Coach dostarcza spersonalizowanych porad promujących bardziej odpowiedzialną jazdę.

Pod maską obecnie oferowano Captura znajdziemy jeden z sześciu silników w trzech wersjach paliwowych:

  • benzynowy1.0 TCe turbo o mocy 90 KM
  • benzynowy 1.3 TCe turbo o mocy 140 KM
  • benzynowy 1.3 TCe turbo o mocy 158 KM
  • silnik LPG 1.0 TCe turbo o mocy 100 KM
  • hybrydę E-Tech full hybrid o mocy 145 KM

Sprawdzam, czyli rzeczywisty Test Renault Captur 1,3 po zmianach

Test Renault Captur 1,3 po zmianach przeprowadzono modelem z silnikiem o mocy 158 KM i momencie obrotowym 270 Nm. Jednostkę tę skonfigurowano z 7-stopniową skrzynią z możliwością sterowania łopatkami zmiany biegów pod kierownicą. Trzeba przyznać, że po „pierwszym naciśnięciu gazu”, byłem nieco zaskoczony mocą silnika. Silnik bardzo dynamicznie skoczył do przodu, co było zaskoczeniem w miejskim aucie. Jednak cała trasa przebiegała już spokojnie, a jednostka zapewniała płynną i wydajną jazdę.

Co więcej, silnik ten spełnia wszelkie oczekiwania klientów dzięki maksymalnej wszechstronności.

Silnik umożliwia dynamiczną jazdę (maks prędkość 204 km/h, przyspieszenie 8,5 sek) przy zachowaniu umiarkowanego zużycia paliwa. Szczególnie jest to odczuwalne na trasie, gdy jedziemy jednostajnie bez gwałtownych przyspieszeń. Jednostka ta ma bowiem funkcję żeglowania, czyli poruszania się bez hamowania silnikiem. W efekcie zużycie paliwa na trasie wynosiło 5,3-6,2 l/100 km. Gdy potrzebujemy nagle zwiększyć prędkość, po naciśnięciu na pedał gazu mamy jednak energiczny i dynamiczny przyrost prędkości. Jak sprawdzałem na trasie Warszawa-Kraków przejazd ze średnią prędkością 106 km/h zaowocował zużyciem paliwa 5,9 l/100 km.

W mieście, podczas normalnej jazdy, bez zbędnego ruszania z piskiem spod świateł i hamowania na następnym skrzyżowaniu, zużycie paliwa wynosiło 7,3 l/100 km.

To na co warto zwrócić w tym modelu uwagę to MULTI-SENSE, czyli opcja zarezerwowana dla większych modeli Renault.

Technologia MULTI-SENSE umożliwia personalizację doznań z jazdy. Dostępne są cztery tryby jazdy: eco, sport, comfort i perso. W zależności od wyboru zmieniają się wrażenia z jazdy (opór kierownicy, szybkość reakcji silnika, zwrotność układu jezdnego), kolor oświetlenia wnętrza i interfejs zespołu zegarów.

W porównaniu do poprzednich testów, zauważyłem także lepszą przyczepność na krętych drogach. To efekt zmiany ustawienia geometrii zawieszenia oraz kalibracji wspomagania układu kierowniczego. Dodatkowo w modelu 1,3 litra TCE 158 KM zastosowano całkowicie nowe amortyzatory. Zmiany układu jezdnego wyraźnie zwiększyły kontrolę nad ruchami nadwozia i skróciły czas reakcji. Ich wynikiem jest zatem znacznie większe bezpieczeństwo i przyjemność z jazdy. Nie można też zapomnieć, że wyposażenie esprit Alpine obejmuje specjalne felgi z 19 calowe. Opony o takich parametrach (Michelin 225/45R19) nie były zaś nigdy wcześniej oferowane w modelu Captur.

Tak skonfigurowane zawieszenie i układ jezdny sprawiały, że auto prowadziło się na zakrętach jak przyklejone do nawierzchni.

Bezpieczeństwo następnych lat

Ten mały crossover otrzymał także Active Driver Assist, czyli system kontekstowego wspomagania jazdy,

System Active Driver Assist jest dostępny z nawigacją i pakietem Advance Driving w wersjach techno i esprit Alpine. Znany już w gamie Renault asystent jazdy po autostradzie i w korkach został w tej edycji wzbogacony o kontekstowe przetwarzanie danych. Pozwoliło to rozszerzyć zakres jego wykorzystania poza same drogi szybkiego ruchu. Dzięki temu umożliwia kierowcy radzenie sobie z sytuacjami napotykanymi na wszelkiego rodzaju drogach w możliwie najlepszych warunkach.

Jest to usługa jazdy autonomicznej poziomu 2. Łączy aktywny regulator prędkości z funkcją Stop & Go, systemem utrzymywania samochodu w osi pasa ruchu i danymi geolokalizacyjnymi. Włączono też do systemu specjalną mapą, która umożliwia pojazdowi dostosowywanie toru jazdy do przebiegu drogi.

Aktywny regulator prędkości

Wchodzący w skład Active Drive Assist system rozpoznawania znaków drogowych z ostrzeganiem o nadmiernej prędkości (OSP) może być także wykorzystywany oddzielnie. Funkcja ta wyświetla maksymalną dozwoloną prędkość na zespole zegarów oraz na ekranie nawigacji. W razie przekroczenia dozwolonej prędkości odczytanej ze znaku wyświetla się komunikat ostrzegawczy. W tej sytuacji kierowca musi po prostu wcisnąć odpowiedni przycisk na kierownicy, aby dostosować ogranicznik prędkości, regulator prędkości lub aktywny regulator prędkości do obowiązującego ograniczenia.

Wprawdzie wszystkie systemy wspomagania są czynnikami które mają dbać o bezpieczeństwo w sposób niezauważalny, ale warto o nich wspomnieć.

Pozostałe systemy wspomagania prowadzenia

  • Systemy wspomagające bezpieczeństwo: System wspomagania nagłego hamowania podczas jazdy do przodu oraz na skrzyżowaniu (Active Emergency Braking System, czyli AEBS) / System monitorowania martwego pola (Blind Spot Warning – BSW) / Asystent utrzymania samochodu na pasie ruchu (Lane Keeping Assist – LKA) / System kontroli pasa ruchu (Lane Departure Warning – LDW) / System kontroli zmęczenia kierowcy (Driver Attention Alert – DAA)
  • Systemy poprawiające doświadczenie z jazdy: Regulator i ogranicznik prędkości / Aktywny regulator prędkości z funkcją Stop & Go (Adaptative Cruise Control – ACC) / System kontroli bezpiecznej odległości (Distance Warning – DW) / Wspomaganie ruszania pod górę (Hill Start Assist – HSA)
  • Systemy wspomagające parkowanie: kamera 360° (dzięki czterem kamerom), Czujniki przednie, tylne i boczne, system wspomagania wyjeżdżania z miejsca parkingowego tyłem (Rear Cross Traffic Alert – RCTA) / funkcja bezpiecznego wysiadania (Occupant Safe Exit – OSE).

Dla kogo jest Renault Captur?

Renault Captur zyskał ogromną rzeszę zwolenników. Wraz z drugą generacją i zwiększeniem nadwozia stał się alternatywą dla kolejnych klientów. Obecnie, wraz z modernizacją stylu i technologii bezpieczeństwa, model ponownie wysforował się na prowadzenie w klasie tych modeli. Atutem modelu jest też bogata oferta silnikowa z wersjami benzynowymi, LPG oraz hybrydą i mocami od 91 KM do 158 KM.

Zapewne nowe rozwiązania technologiczne, nowe wyposażenie i nawiązanie do najnowszych osiągnięć motoryzacyjnej techniki będzie kolejnym krokiem do sukcesu. Czy jest to wersja dla Ciebie najlepiej sprawdź u najbliższego Dealera Renault.

Bogusław Korzeniowski