Model Austral łączy wszystkie cechy SUV-a z aktualnym kanonem stylistycznym firmy Renault. Wraz z zastosowaną w tym SUV-ie nową platformą podłogową, zmieniono bowiem stylistykę modeli grupy. Obecny projekt potęguje wrażenie mocy i osobowości samochodu. Dodatkowo w prezentowanym modelu zastosowano też najnowszy układ hybrydowy o mocy 200 KM. Oto test Renault Austral Hybrid, w którym dokładnie przeanalizowałem walory auta.

Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid 
Renault Austral Hybrid
Renault Austral – nowoczesna i spójna stylistyka
Wygląd zewnętrzny Renault Austral wpisuje się w nowy kanon stylistyczny marki Renault. Ma on wszystkie elementy typowe dla SUV-a. Są więc przednie i tylne osłony podwozia, kontrastowe boczne listwy ochronne, wysoki prześwit (180 mm) oraz podwyższona linia okien.
Model którym przeprowadzałem test Renault Austral Hybrid, a który pokazujemy na zdjęciach, to wersja wyposażeniowa Iconic.
Przód Renault Austral emanuje energią. Pozioma listwa, która przebiega przez górną część grilla, poszerza optycznie przód i równocześnie potęguje wrażenie wyrafinowania i elegancji. Nowe logo Renault – „Nouvel’R” (po francusku wymawia się tak samo jak „nowa era”) podkreśla, że Austral to krok w przyszłość. Charakterystyczną linię przodu akcentuje dodatkowo sportowy spojler, oraz aerodynamiczne wloty powietrza w kolorze czarnym.
Patrząc z boku zauważymy, że przez całą długość górnej części nadkoli poprowadzono linie przetłoczeń. Ponieważ optycznie wyróżniają się one na tle gładkich i opływowych powierzchni, dodają sylwetce samochodu energii. Dynamiczny charakter nadwozia eksponują też przetłoczenia w dolnej części obu boków nadwozia.
Z tyłu umieszczono nazwę modelu, która doskonale harmonizuje ze światłami high-tech tworzącymi pulsujący, wibrujący efekt 3D.
Proporcje i opływowe, aerodynamiczne linie
Pracując nad Renault Australem konstruktorzy i projektanci postanowili pozostać wierni klasycznym proporcjom wersji SUV. Stąd też zadbano o odpowiednie wymiary. W efekcie, Austral ma 1644 mm wysokości, 1825 mm szerokości i 4510 mm długości oraz rozstaw osi 2667 mm. Dla dokładności dodam, że zwis przedni wynosi 925 mm, tylny 917 mm, a wypełniające nadkola koła, mają wymiar 235/45R20.
O ostatecznym wyglądzie samochodu przesądziły także prace, których celem było zoptymalizowanie parametrów aerodynamicznych. Stąd też centralne i boczne wloty powietrza w przednim zderzaku, czy opadająca linia dachu. Zwieńczeniem tych prac jest zaokrąglona krawędź tylnego spojlera, oraz mocno zarysowane przetłoczenia boków.
Charakterystyczny układ świateł
Przednie reflektory mają wprawdzie charakterystyczny dla marki Renault układ w kształcie litery „C”, ale formę świateł odświeżono. Kompaktowe reflektory zbudowano z siedmiu zaawansowanych technologicznie modułów, które dostosowują rozkład wiązki światła do sytuacji na drodze. W modelu którym przeprowadzałem test Renault Austral Hybrid zastosowano matrycowe reflektory full LED Matrix vision z dynamicznymi kierunkowskazami.
Także tylne światła przypominają kształtem literę „C”. Ich kontury łączą się z logo Renault, tworząc linię przebiegającą przez całą szerokość tyłu. Laserowo cięte włókna optyczne 3D (po raz pierwszy wykorzystane w Megane E-Tech electric) i laserowe nacięcia dają efekt pulsującej głębi. Wszystko to sprawia, że tył samochodu zdaje się wibrować w promieniach słońca i nocą.

Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid
Nowa era Renault, czyli ekran OpenR
Po otwarciu drzwi modelu Austral, pierwsze co zwraca uwagę to nowa kierownica i duży ekran OpenR. Ten ekran OpenR miałem już okazję wcześniej użytkować (co opisałem w Teście Megane E-Tech), więc nie był dla mnie zaskoczeniem. Niemniej osoby które miały pierwszy raz styczność z tym elementem były pod dużym wrażeniem. Jest on bowiem jednym z największych, jaki jest obecnie dostępny na rynku motoryzacyjnym. Widoczny ekran to faktycznie dwa ekrany w kształcie odwróconej litery „L”. To właśnie na nich widoczne są dane z cyfrowego zespołu zegarów i wskaźników oraz multimedialnego interfejsu środkowej konsoli. Oba elementy połączono, czym stworzono jeden ogromny wyświetlacz. Wpisuje się on w strategię „Nowej Fali” Renault.
Ekran OpenR i kierownica tworzą jeden, spójny element dzięki starannie dopracowanym detalom. Nieco kwadratowy kształt kierownicy nie tylko ułatwia wsiadanie i wysiadanie z samochodu, ale też zapewnia doskonałą widoczność zespołu zegarów i wskaźników. Jej kompaktowy rozmiar idealnie współgra z nowoczesnym kokpitem i ekranem OpenR.
Test Renault Austral Hybrid okiem pasażera
Konsola środkowa jest wykończona bardzo starannie miękkim piankowym materiałem. Na konsoli tej nie umieszczono żadnych przycisków, przełączników ani dźwigni automatycznej skrzyni biegów. Wszystkie bowiem zostały przeniesione obok kierownicy i ekranu OpenR. W dodatkowej wolnej przestrzeni, na powierzchni środkowej konsoli znajduje się teraz podłokietnik. Wykończono go miłym w dotyku materiałem o drobnoziarnistej fakturze. Ten podłokietnik można przesuwać w tył i w przód, aby uzyskać dostęp do intuicyjnego w obsłudze ekranu systemu multimedialnego oraz umieszczonych poniżej przycisków. Źródłem inspiracji dla projektantów podłokietnika był świat aeronautyki i sztuki zegarmistrzowskiej. Kiedy przesuwamy go w tył i w przód, w kabinie rozlega się bowiem dźwięk, przypominający kliknięcie przesuwanego mechanizmu lunety zegarka. Dbałość o szczegóły i kunszt ich wykończenia są wyrazem wiedzy i osiągnięć koncernu Renault w dziedzinie mechaniki precyzyjnej.
Efektowne wykończenie deski rozdzielczej
Deskę rozdzielczą tworzą kolejne warstwy, co daje efekt optycznie lżejszego i nowocześniejszego wykończenia. Wokół całej deski, aż do drzwi, poprowadzono wąską listwę z satynowanego chromu. Ten połyskliwy detal odbija światło ambientowe LIVING LIGHTS i sprawia, że instynktownie kierujemy wzrok na ekran OpenR.
Kabinę wersji Iconic, czyli wersji jaką przeprowadzono test Renault Austral Hybrid, wyposażono w charakterystyczne wykończenie. Materiałową tapicerkę w kolorze czarnym zestawiono z szarą, melanżową tkaniną. Odcień Warm Titanium, który pojawia się na przeszyciach i stebnowaniu pikowanej tapicerki foteli, jest także widoczny na panelach drzwi i konsoli centralnej.
W poziomie wyposażenia iconic na desce rozdzielczej dostępne są też wstawki z prawdziwego drewna. Wykonano je w japońskiej technice zdobienia drewna znanej jako „maki-e”. Za pomocą ściereczki nakłada się na drewno kolejne warstwy metalowych opiłków, aby podkreślić naturalny wzór słojów. Zastosowanie tej techniki pozwala zachować naturalny wygląd rysunku drewna i jego konturów.
Komfortowo zaprojektowane wnętrze
Wracając zaś do wyposażenia, to w modelu Austral zapewniono najwyższy poziom komfortu i wygody. Kierowca i pasażerowie mają sporo przestrzeni na wysokości środkowej konsoli i pod deską rozdzielczą. Wyższa pozycja za kierownicą i minimalistyczna prostota środkowej konsoli sprawiły, że wnętrze stało się bardziej przestronne, a jazda bardziej komfortowa.
Projektanci nie zapomnieli też o pasażerach siedzących z tyłu. Dzięki nowej platformie podłogowej, poziom komfortu i ergonomia pozycji siedzącej zostały poprawione w porównaniu ze standardowymi modelami z segmentu SUV. Przestronność w drugim rzędzie siedzeń jest w tym aucie najlepsza w swojej klasie.
Dodatkowo w modelu mamy składaną, w układzie 2/3-1/3, tylną kanapę. Oba moduły kanapy można osobno wsuwać i wysuwać w zakresie 16 cm. Dzięki temu szybko i w prosty sposób zmieniamy konfigurację przestrzeni w samochodzie. Można zwiększyć pojemność bagażnika lub zapewnić jeszcze więcej miejsca na wysokości kolan siedzącym z tyłu pasażerom.

Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid 
Renault Australe Hybrid
Regulowany jest także kąt oparcia kanapy w trzech poziomach 25, 27 i 29 stopni. Pozwala to zwiększyć komfort i dopasować ustawienia do preferencji poszczególnych pasażerów.
Hybrydowe serce o mocy 200 KM
Test Renault Austral Hybrid wykazał też niewątpliwe zalety napędu hybrydowego E-Tech full hybrid nowej generacji. Składa się on z trzycylindrowego, turbodoładowanego silnika benzynowego 1,2 litra o mocy 130 KM i momencie obrotowym 205 Nm oraz dwóch silników elektrycznych. Te silniki elektryczne to:
• Główny silnik elektryczny o mocy 70 KM i momencie obrotowym 205 Nm, zasilany z akumulatora litowo-jonowego o pojemności brutto 2 kWh/400 V. Silnik ten zapewnia napęd podczas jazdy w trybie elektrycznym.
• Rozrusznik wysokonapięciowy HSG ( ang. High-voltage Starter Generator) o mocy 25 KM i momencie obrotowym 50 Nm. Zapewnia on rozruch silnika spalinowego, zmianę biegów i chwilowy zastrzyk energii.
Ładowanie akumulatora trakcyjnego zapewnia jeden z silników, a wszystko warunkuje tryb jazdy wybrany przez inteligentną skrzynię biegów. Kierowca ma jednak wpływ na fakt ładowanie. Może bowiem wybrać za pomocą łopatek przy kierownicy jeden z czterech poziomów hamowania rekuperacyjnego.
Wszystkie niezbędne informacje zapewnia nowa, cyfrowa tablica rozdzielcza z licznymi ikonami, typowymi dla samochodów z napędem hybrydowym. Wskaźnik naładowania akumulatora trakcyjnego informuje w czasie rzeczywistym o pozostałym zapasie energii.
Poziom odzyskiwania energii jest wyświetlany w czasie rzeczywistym z chwilą zdjęcia nogi z pedału przyspieszenia oraz w fazach hamowania. System multimedialny OpenR Link pokazuje też przepływ energii wraz z podaniem kierunku i rodzaju energii wykorzystywanej w zespole napędowym.
Interesująca jest też funkcja inteligentnego trybu hybrydowego. Zapewnia ona maksymalne wykorzystanie napędu elektrycznego na danej trasie. Dane z map nawigacji, określają topografię drogi przez siedem kolejnych kilometrów. Jeśli nie wprowadzono miejsca docelowego, system sam określa najbardziej prawdopodobną trasę. Na podstawie tych prognoz system sterujący akumulatorem, zapewnia maksymalne wykorzystanie silnika elektrycznego.
Test Renault Australe Hybrid, czyli cała prawda
Pierwsze wrażenie po wejściu do auta jest bardzo pozytywne. Czułem się jak w doskonale znanym już Australu 1,3 TCe. Jednakże jazda tym modelem mile mnie zaskoczyła. W przypadku Australa 1,3 TCe moc była 158 KM. Tutaj zaś był model o mocy 200 KM i na dodatek była to hybryda, czyli mamy ruszanie elektrykiem i dynamiczne przyspieszenia. Warunkuje to komfort cichej jazdy w wersji EV i pewność nagłego przyspieszenia w razie niebezpieczeństwa. Co ważne, hybryda ta zapewnia komfort akustyczny i przyrost prędkości jak w wersjach benzynowych. Nie ma więc hałasu i ospałości jak w Toyocie.
Napęd E-Tech full hybrid umożliwia jazdę w trybie elektrycznym przez 80% czasu jazdy po mieście i zapewnia obniżenie zużycia paliwa nawet o 40%. Test Renault Austral Hybrid wykazał, że przejazd kilkudziesięciu kilometrów zawsze był eksploatacją przez połowę dystansu jako elektryk.
Na trasie z Warszawy do Krakowa średnie zużycie wyniosło 6,4 l/100 km. W mieście przejeżdżając 27 km, w trybie elektrycznym pokonano 18 km, a średnie zużycie paliwa wyniosło 4,8 l/100 km.

Renault Australe Hybrid
Silnik w tym aucie to tylko jeden atut
Przeprowadzając test Renault Austral Hybrid moją uwagę zwrócił też system 4Control Advanced. Zmniejsza on promienia zawracania, co jest istotnym atutem w codziennym użytkowaniu w mieście.
Przy niskich prędkościach tylne koła skręcają się o kąt do 5° w kierunku przeciwnym do kół przednich. Dzięki temu średnica zawracania staje się porównywalna z Renault Clio. Średnica ta wynosi 10,4 metra, zamiast dotychczasowych 11,4 m w wersji z dwoma kołami skrętnymi.
Jest to także dodatek przydatny na trasach. Przy wyższych prędkościach, kierunek skrętu tylnych kół zmienia się do 1°, w tym samym kierunku, co przednie koła. Zapewnia to autu jeszcze większą stabilność i zwinność na drogach szybkiego ruchu.
Zamontowany na tylnym zawieszeniu siłownik skrętu, wykorzystujące informację z układu wspomagania kierownicy, silnika i elektronicznego korektora toru jazdy. Zapewnia to pełną skuteczność w każdych warunkach.
Komfortowe dodatki
Pierwsze co zwróciło mą uwagę w czasie testu, to fantastycznie działający system infotainments. System OpenR Link oferuje bowiem dostęp do najnowszych usług i aplikacji Google. Jest więc doskonale znany większości użytkownikom i łatwy do użytkowania. Ma on kilka cech wyróżniających go wśród konkurentów:
– Mapy Google dla nawigacji, z informacjami o ruchu drogowym, są edytowane w czasie rzeczywistym.
– System pozwala na korzystanie z Google Assistant, który pełni funkcję wirtualnego osobistego asystenta hands-free (prognoza pogody, telefon, muzyka, pomoc, inne polecenia). Umożliwia też głosowe sterowanie funkcjami systemu multimedialnego oraz niektórymi funkcjami pojazdu, takimi jak klimatyzacja, odszranianie czy ustawienia MULTI-SENSE.
– Pozwala na korzystanie z Google Play z aplikacjami jak: muzyka, podcasty, media, nawigacja itd. Stale wzbogacana i aktualizowana oferta obejmuje dziesiątki aplikacji innych wydawców, zatwierdzonych przez Google.
Kolejnym elementem który mnie zachwycił w tym modelu, to system audio Harman Kardon. Gwarantuje on dźwięk Hi-Fi nowej generacji, dzięki dwunastu głośnikom i łącznej mocy 485 W. Co ważne jest on perfekcyjnie dopracowany do wnętrza kabiny Australa.
Jeżeli zaś chodzi o parametry jazdy, to warto zwrócić uwagę na doskonale wyciszenie wnętrza. Bez względu na podróż z prędkością 50 km/h, czy 150 km/h w samochodzie jest taka sama cisza.
Nie ma też niekorzystnej reakcji, jaką odczuwamy w przypadku klasycznej skrzyni CVT znanej z hybryd Toyoty. Nie ma więc głośnej pracy silnika i powolnego przyspieszania, po energicznym naciśnięciu na pedał gazu. Zamiast tego samochód przyspiesza jak w przypadku skrzyni DSG..
Dla kogo?
Model Renault Austral jest wygodnym, dużym SUV-em, spełniającym wszystkie wymogi samochodu tej klasy. Jest to ponadto najlepiej wykończony i wyposażony model w klasie wersji popularnych. Ceny zaczynają się od 135 900 zł (140 KM, manuał, Equlibre). Wersję 1,3 Tce 158 KM wyceniono na minimum 158 900 zł (automat wersja Techno). Model hybrydowy kosztuje zaś od 173 900 zł (wersja Techno). Test Renault Austral Hybrid przeprowadzono zaś modelem w wyposażeniu Iconic, który kosztuje od 188 900 zł.
Bogusław Korzeniowski