„Renault 5 to samochód o unikatowym DNA. To auto tryskające radością życia, które budzi sympatię już od pierwszego spojrzenia. To samochód zarazem popularny i awangardowy, będący nową odpowiedzią na wyzwania obecnych czasów”. Tak zapowiadano w roku 1972 nowy model. A jak jest obecnie? Zapraszam na test Renault 5 E-Tech, gdzie przybliżymy Renault 5 XXI wieku.
Styl Renault 5 E-Tech, gdzie nostalgia łączy się z nowoczesnością
Design Renault 5 E-Tech 100% electric łączy charakterystyczne elementy modeli pierwszego Renault 5 i Renault 5 Turbo. Mamy zatem sylwetkę doskonale znanego Renault 5, gdzie ogólny wygląd błotników nawiązuje do charakterystycznego kształtu nadkoli pierwszego modelu R 5. Jednocześnie -dzięki poszerzonym błotnikom jak w wersji Renaut 5 Turbo- mamy wrażenie auta niezwykle stabilnego. Nawet układ świateł, czyli dwa prostokąty umieszczone w przednim zderzaku, umieszczono tam gdzie znajdowały się światła przeciwmgłowe Renault 5 Turbo.
Renault 5, produkowany w latach 1972–1996 jako generacja I i II, sprzedano w ilości prawie 5,5 miliona egzemplarzy. Był to model B, który dzisiaj uznamy za zbyt mały, ale wtedy był to jeden z najpopularniejszych typoszeregów. Pierwsza generacja miała 3521 mm długości, a generacja II tylko 3592 mm. Mimo tych wymiarów Renault 5 uzyskało, podobnie jak Mini, status kultowego dla singli i rodzin.
Obecne Renault 5 E-Tech 100% electric także ma wymiary typowe dla małego i zwrotnego samochodu miejskiego. Tyle tylko, że dla auta miejskiego w obecnym postrzeganiu motoryzacji.
- Długość nadwozia 3,92 m plasuje nowy model między Twingo (o 30 cm krótszym) i Clio (o 13 cm dłuższym)
- Zoptymalizowany rozstaw osi (2,54 m) obiecuje sporą ilość miejsca w środku. Dzięki skróceniu zwisów kabina jest tylko o 4 cm krótsza od kabiny Clio
- Szerokość 1,77 m przyczynia się do budowania wrażenia stabilności auta, a jednocześnie nie zmniejsza zwrotności tak potrzebnej w mieście
- Idealna wysokość (1,50 m), możliwa dzięki umieszczeniu akumulatora pod podłogą, sprawia, że jest o 6 cm wyższe od Clio, ale o 5 cm niższe od Twingo.
Mały zewnątrz wielki wewnątrz
Pamiętam jak w latach dziewięćdziesiątych w Belgii, gdzie posiadałem taki model, reklamowano go w gazetach i na afiszach. Było to hasło mały zewnątrz wielki wewnątrz. Obecnie pokuszono się o nawiązanie do tamtego hasła. Pomimo długości 3,92 m, która plasuje je pomiędzy Clio II i Clio III, Renault 5 E-Tech oferuje duże wnętrze. Dzięki platformie AmpR Small z rozstawem osi 2,54 m, wnętrze ma wymiary zbliżone do Clio V. Swą przestronność samochód zawdzięcza długiemu rozstawowi osi (2,54 m) i niezmiennej na całej długości wnętrza odległości od siedzisk do dachu. Atutem jest też bardziej pionowo niż w Clio ustawiona tylna szyba (50°). Dzięki szerokości użytecznej wynoszącej 1,38 m na przednich i 1,36 m na tylnych siedzeniach autem mogą swobodnie podróżować cztery osoby. Zakres regulacji położenia fotela kierowcy jest jednym z największych w segmencie B (260 mm w osi wzdłużnej i 70 mm w pionie). Zapewnia to więc osobom wszelkiej postury maksymalnie wygodną pozycję za kierownicą.
W dodatku umieszczenie akumulatora pod podłogą umożliwiło zaprojektowanie dużego bagażnika o pojemności 326 l. To jeden z najlepszych wyników w segmencie elektrycznych samochodów miejskich. Jest nawet lepszy od niektórych tradycyjnych samochodów spalinowych o większych wymiarach zewnętrznych. Część bagażnika zajmuje schowek o pojemności 27 dm3 VDA przeznaczony na przewód do ładowania. Bagażnik ten można również powiększyć po złożeniu trzymiejscowej kanapy dzielonej w układzie 60/40.
Wnętrze – kultowy design cd
Deska rozdzielcza modelu, którym przeprowadzano test Renault 5 E-Tech jest połączeniem charakterystycznych elementów różnych generacji Renault 5. Ma zatem dwupoziomowy układ na wprost pasażera. Na górze poprzeczny element ozdobny z miękkim materiałem, na dole prostokątny zespół instrumentów pokładowych o zaokrąglonych brzegach.
Dodatkowo test Renault 5 E-Tech przeprowadzono najwyższą wersją wyposażeniową iconic cinq. Stąd też na poziomej listwie ozdobnej w kolorze czarnym błyszczącym Grand Brillant widnieje napis „Renault 5”. Jest on delikatnie podświetlony, co stanowi luksusowy akcent i dodatkowo podkreśla obecność zaawansowanych technologii we wnętrzu auta.
Tę dbałość o estetykę każdego detalu widzimy też w linii nawiewów. Zazwyczaj są to standardowe elementy stosowane w całej gamie, ale w Renault 5 E-Tech jest inaczej. Tu mają jednak kształt nawiązujący do układu przednich świateł samochodu.
Także design siedzeń, choć niewiarygodnie nowoczesny, czerpie bezpośrednie inspiracje z foteli kultowego R5 Turbo. Jest to dwukolorowa tapicerka tworząca układ w kształcie litery H. Ta zwracająca uwagę stylizacja, przypomina jak ekstremalnie nowoczesne było pod tym względem Renault w latach 70. i 80.
Zegary – XXI wiek
Podwójny poziomy ekran Renault 5 E-Tech 100% electric sprawia, że wnętrze jest ultranowoczesne i technologiczne. Zarazem jednak daje wiele radości jak w dawnych modelach. Pierwszy ekran jest umieszczony na wprost kierowcy. To cyfrowy zespół zegarów o przekątnej 10,1 cala z dostępnymi pięcioma widokami. Wyświetlane są na nim wszystkie informacje związane z prowadzeniem samochodu. Centralny ekran multimedialny (10 cali) posiada wyposażono w system openR link z wbudowanymi usługami Google.
150 elektrycznych koni
Renault 5 E-Tech 100% electric jest oferowane z silnikiem o mocy 150 KM i dostępnym bezzwłocznie momentem obrotowym 245 Nm. Silnik ten stworzono na bazie jednostki napędowej Megane E-Tech 100% electric. Tę zaawansowaną technologicznie konstrukcję wyposażono w kilka nowości. Najważniejsze to elektronika mocy nowej generacji i udoskonalona przekładnia redukcyjna. W porównaniu z silnikiem Megane główne różnice tkwią w jego rozmiarach i masie. Jest on o 15 kg lżejszy, a jego wirnik został skrócony o 3 cm, aby mógł się pomieścić pod maską tego miejskiego auta. Nowy zespół napędowy, łącznie z ładowarką, waży zaledwie 105 kg
Silnik współpracuje z akumulatorem litowo-jonowym o pojemności 52 kWh, zapewniającym autu zasięg do 410 km w cyklu WLTP.
Renault 5 E-Tech przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8 sekund, a od 80 do 120 km/h w 6,1 sekundy. Jego prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 150 km/h. Zużycie energii w cyklu WLTP wynosi 14,9 kWh (tak zwane zużycie „z gniazda”, które obejmuje energię utraconą podczas ładowania).
Test Renault 5 E-Tech na drodze
Powyższe wskazania to dane techniczne zapisane w katalogu. Ja jednak postanowiłem sprawdzić ile jest w tym prawdy i potwierdzić lub obalić te wskazania.
Zanim jednak skupię się na zużyciu energii i zasięgu muszę zwrócić uwagę na doskonałe walory jezdne. Aby zapewnić intensywne doznania z jazdy, przy zachowaniu maksymalnego bezpieczeństwa, Renault 5 E-Tech wyposażono w zaawansowane technologicznie podwozie. Opracowane zawieszenie łączy bowiem doskonałe parametry przedniego zawieszenia Clio i Captura z technologią wielowahaczowego zawieszenia tylnego. Przyjęto tutaj za punkt wyjścia koncepcję i doświadczenie zdobyte przy pracach nad Megane E-Tech 100% electric. Dostosowano tylko komponenty podwozia do kompaktowych wymiarów Renault 5 E-Tech, aby uzyskać pożądaną przyjemność z jazdy. Tylne wielowahaczowe zawieszenie, stanowiące kluczowy element tego układu, umożliwia dynamiczniejsze pokonywanie ostrych zakrętów. Daje to większą stabilność podczas jazdy po łuku i… to postanowiłem sprawdzić. W tym celu wybrałem się w góry, gdzie na wąskich drogach lokalnych sprawdzałem przyczepność auta. Co ważne, w tym przypadku naprawdę można sprawdzić poprawność prowadzenie nawet przy prędkości 50 km/h. Trzeba przyznać, że jestem zachwycony.
Drugim atutam jaki odkryłem przeprowadzając test Renault 5 E-Tech był komfort podróżowania dzięki skuteczniejszemu tłumieniu wstrząsów.
Jest to szczególnie cenne w przypadku aut miejskich które mają mały rozstaw osi. Niwelowanie wstrząsów i filtrowanie nierówności drogi osiągnięto poprzez optymalizację tłumików drgań zawieszenia. W efekcie wybrzuszenia, wyrwy i inne nierówności nawierzchni są kompensowane i nie przenoszone do wnętrza.
Jedynym mankamentem była zwrotność auta. Ma on średnicę zawracania 10,3 metra, co jest dobrym rezultatem. Jednakże testowany tydzień wcześniej Skoda Elrog, mimo większego nadwozia (4488 mm) ma tę wartość tylko 9,3 metra.
Test Renault 5 E-Tech zużycie energii i zasięg
W tym zakresie test Renault 5 E-Tech wykazał jego fenomenalną konstrukcję technologiczną, Wprawdzie odbierając pojazd z Warszawie miałem obawy, czy bezproblemowo dojadę do Krakowa, ale okazało się to banalnie proste. Przy średniej prędkości przejazdu 78 km/h zużycie energii wyniosło 16,5 kWj/100 km. Jest o to wprawdzie „na styk”, ale wiedząc gdzie jest ładowarka na wjeździe do Krakowa można spokojnie dojechać. Kompletne zaskoczenie było za to podczas jazdy w terenie wokół Krakowa. Gdy jechałem zgodnie z przepisami zużyłem tylko 10 kWh/100 km. Jest ro wartość jakiej jeszcze nie zobaczyłem podczas testy elektrycznego auta.
Nieco gorzej jest natomiast podczas ładowania baterii. Wprawdzie w zakresie 10-80% jest ono porównywalne z samochodami grupy VW, ale od 80 do 100% trwa znacznie dłużej. Zważywszy jednak na charakter miejski Renault 5 E-Tech nikt nie musi ładować pełnej baterii. Zatem po dniu jazdy, wracając do domu wystarczy tylko wejść na zakupy i na parkingu przed sklepem podłączyć wtyczkę ładowania. Po 10 minutach mamy już baterię naładowaną jak podczas wyjazdu z domu
Dla kogo?
Z pewnością jest to auto miejskie, które należy traktować jako drugi model w rodzinie. Wprawdzie można wybrać się nim na wczasy, ale komfort jazdy będzie mierny. Natomiast w mieście mamy wszystkie atuty modelu segmentu B i atuty wersji elektrycznej. Najlepiej samemu sprawdzić to podczas jazd testowych.
Ceny modelu Renault 5 E-Tech 150 KM zaczynają się od 142 900 zł.
Bogusław Korzeniowski

































