Test nowej Skody Enyaq 85x w zimowych warunkach

Przyznam, że do niedawna samochody elektryczne uznawałem za fantastyczne modele, ale tylko do miasta. Zanim rozpocznę jazdą w mieście, muszę bowiem dotrzeć z Warszawy do Krakowa, czyli przejechać 310 km, a to nie jest szczytem marzeń dla elektryka. Ostatnio jednak zupełnie skończona droga S7 do granic Krakowa i stacje ładowarek przy drodze pozwalają na spokojniejszą eksploatację elektryka. Zatem rozpoczynam test nowej Skody Enyaq 85x.

Stylistyka czyli połączenie Crossovera i Kombi

Już na pierwszy rzut oka sylwetka Skody Enyaq wydaje się mocna i dynamiczna. Wszystko dzięki wyrazistym liniom i idealnym proporcjom, które przekładają się też na wyjątkową przestronność.

Patrząc na sylwetkę, warto zauważyć przedni słupek, który zaczyna się daleko z przodu. Dodatkowo, szeroki i pełen przetłoczeń tył karoserii dodaje autu dynamiki. Na muskularnie wyprofilowanych bokach nadwozia przenikają się dodatkowo światło i cień. Dach tworzy zaś niski łuk, sprawiając, że samochód wydaje się dłuższy.

Dodatkowo model którym przeprowadzano test nowej Skody Enyaq 85x, miał potężne koła w rozmiarze 235/45R21. Koła te, wraz z obudową dolnych partii nadwozia metalicznymi osłonami, nadają modelowi wyjątkowego charakteru i podkreślają jego uterenowiony charakter.

Tech-Deck Face i reflektory Matrix LED

Nowa rodzina Enyaq przyjmuje język projektowania Modern Solid, który łączy solidność, funkcjonalność i autentyczność, jednocześnie reinterpretując charakterystyczne linie marki. Przód pojazdu zyskał elegancki, błyszczący, czarny Tech-Deck Face, który w subtelny sposób ukrywa czujniki, takie jak radar i przednią kamerę. Zamiast tradycyjnego logo, na masce pojawił się napis Skoda, wykończony w kolorze Unique Dark Chrome.

W nowym Enyaqu zdecydowanie wyróżnia się pas świetlny Light Band z delikatnymi, pionowymi liniami podświetlanymi diodami LED, który znajduje się nad Tech-Deck Face i wizualnie łączy górne jednostki świetlne reflektorów Matrix LED. Dwie charakterystyczne jednostki LED w dolnych modułach wprowadzają nową, poziomą interpretację czteropunktowej sygnatury świetlnej. 36 segmentów w dwurzędowym module matrix zapewniają wyjątkową zdolność precyzyjnego wycinania nadjeżdżających pojazdów, co znacząco poprawia komfort jazdy nocą.

Warto podkreślić, że Enyaq ma idealne wymiary: 4649 mm długości, 1879 mm szerokości i 1616 mm wysokości. Dodatkowo rozstaw osi wynosi aż 2765 mm, a brak tunelu środkowego zapewnia niezwykłą przestronność i dużo miejsca na nogi z tyłu. Bagażnik ma pojemność 585 litrów (po złożeniu tylnej ławki 1710).

Aerodynamiczna doskonałość

To, co jest szczególnie ważne w samochodzie elektrycznym, to wyeliminowanie wszelkich zawirowań powietrza, aby nie było dodatkowych oporów podczas jazdy.

Właściwości aerodynamiczne modelu Skoda Enyaq wyróżniają model w swojej klasie, zapewniając lepszą wydajność, a tym samym, większy zasięg.

Decydującym czynnikiem okazał się tu opływowy kształt nadwozia z kabiną mocno przesuniętą do tyłu. Ważnym elementem jest też fakt, aby nie było zawirowań strumienia powietrza z tyłu, co wywołuje podciśnienie i zasysanie powietrza. Wpływ na poprawną sylwetkę ma tu kilka elementów: duży spojler na krawędzi dachu, kształt tylnych lamp oraz dyfuzor zamykający nadwozie u dołu.

Wraz z modernizacją, w nowej Skodzie Enyaq zastosowano kilka elementów przyczyniających się do dalszej poprawy właściwości aerodynamicznych. Jednym z nich jest nowy przód pojazdu wyróżniający się smuklejszą powierzchnią Tech-Deck Face. Zoptymalizowano kurtyny powietrzne, zmniejszono przerwą między chłodnicą a przednim zderzakiem oraz poprawiono aerodynamikę kół. Nowa Skoda Enyaq jest teraz w stanie osiągnąć współczynnik oporu powietrza na poziomie 0,245, w porównaniu do 0,256 dla poprzedniego modelu.

Platforma MEB – elektryczna platforma grupy VW

Stworzenie tej efektownej karoserii, zapewnia skonstruowana przez Volkswagena modułowa platforma MEB. Jej koncepcja umożliwia zupełnie nowy podział przestrzeni przeznaczonej dla człowieka i na podzespoły techniczne, przy zachowaniu niewielkich rozmiarów karoserii.

Akumulator, który jest zbudowany w kształcie płaskiego bloku, znajduje się w platformie MEB pod kabiną pasażerską, przez co nie ogranicza przestrzeni pasażerskiej. Dostępne w wersji Enyaq akumulatory mają pojemność 63 kWh lub 82 kWh.

Silnik elektryczny jest razem z przekładnią, umieszczony przy tylnej osi, a obydwa układy nie zajmują wiele miejsca. Elektryczną jednostkę umieszczono przy tylnej osi niedaleko środka koła. Swój moment obrotowy przekazuje ona do jednobiegowej, dwustopniowej przekładni zintegrowanej z mechanizmem różnicowym.

Test nowej Skody Enyaq przeprowadzano wersją 85x i jest ona nieco bardziej rozbudowana jak klasyczna wersja Enyaq. Również wyposażono ją w większy akumulator, ale posiada dodatkowo drugi, asynchroniczny silnik elektryczny na przedniej osi. Taki układ umożliwia napęd na cztery koła. System ten stale dostosowuje moc przenoszoną na przednią oś, zmniejszając zużycie energii przy jednoczesnym zwiększeniu wydajności i stabilności jazdy. Łączna moc systemowa to 285 KM, a łączny moment obr. wynosi 679 Nm. Przy czym moc zasadniczego silnika umieszczonego z tyłu to 204 KM (moment obr. – 545 Nm), a silnika z przodu – 109 KM (moment obr. – 162 Nm).

Wnętrze – tu nie ma się do czego doczepić

Jak wspomniano powyżej, platforma MEB umożliwiła fantastyczne zagospodarowanie wnętrza. Do samochodu wsiada się zarówno na przednie, jak i na tylne miejsca bardzo wygodnie. Dodatkowo jest możliwość systemu „komfortowe wsiadanie”, gdy po wyjściu z samochodu fotel się odsuwa, a po zajęciu miejsca ustawia w zadanej pozycji. Widoczność kierowcy jest bardzo dobra, ponieważ fotele kierowcy i pasażerów są umieszczone wysoko.

Przednie fotele reprezentują najwyższe standardy bezpieczeństwa. W przypadku uderzenia w tył samochodu ich zagłówki zmniejszają ewentualne urazy szyi. Podczas uderzenia w bok auta z prawej krawędzi fotela kierowcy otwiera się centralna poduszka powietrzna, zapobiegając wzajemnemu uderzeniu kierowcy i pasażera. We wszystkich wersjach modelu Enyaqjest również podgrzewanie foteli.

Osoby siedzące na tylnych fotelach mają w Skodzie Enyaq tyle miejsca na kolana, ile w Tiguanie Allspace, a nad głowami, jest nawet nieco więcej przestrzeni.

Bagażnik ma pojemność 585 litrów, a po złożeniu oparć tylnych foteli nawet 1.710 l (mierzone po sufit). Relingi dachowe należą do wyposażenia seryjnego; dopuszczalne obciążenie dachu wynosi 75 kg.

Na uwagę zasługuje też wykończenie wnętrza. W ramach Design Selections projektanci marki Skoda stworzyli bowiem skoordynowane opcje wystroju wnętrza. Różnią się one tapicerką, elementami ozdobnymi, deską rozdzielczą, użytymi materiałami oraz wyglądem dywaników, konsoli środkowej i oświetlenia wnętrza. Opcja Design Selection Lodge, jaka była w modelu to jakość, ekskluzywność i elementy sportowego sznytu.

Test nowej Skody Enyaq 85x – Mów mi bezpieczny

Bezpieczeństwo jest w rtm modelu wszechobecne. Model Enyaq wyposażono w standardzie w przednie i tylne światła LED. Test nowej Skody Enyaq 85x przeprowadzono modelem, który miał przednie reflektory Full LED Matrix oraz światła tylne Full LED. Pojedynczy moduł matrycowych reflektorów ma 24 diody świetlne sterowane indywidualnie, dzięki temu światła drogowe mogą być włączone przez cały czas bez oślepiania innych użytkowników drogi. Kamera umieszczona na przedniej szybie wykrywa nadjeżdżające pojazdy oraz osoby i obiekty odbijające światło, a inteligentna technologia automatycznie wyłącza poszczególne segmenty wiązki światła.

Na uwagę zasługują też nowe, innowacyjne systemy wspomagające zwiększają bezpieczeństwo

  • W razie bezpośredniego zagrożenia kolizją z pieszym, rowerzystą lub innym pojazdem system antykolizyjny (Collision Avoidance Assist) wspiera kierowcę, aktywnie zwiększając moment skrętu, aby zapobiec wypadkowi poprzez manewr kontrolowanego omijania.
  • Przy skręcaniu w lewo na skrzyżowaniach asystent skrętu Turn Assist z wyprzedzeniem wykrywa nadjeżdżające z przeciwka pojazdy, ostrzega kierowcę i w razie potrzeby automatycznie wyhamowuje samochód.
  • Z kolei przy otwarciu drzwi system ostrzegania przy wysiadaniu (Exit Warning) informuje wysiadających o zbliżaniu się z tyłu innego pojazdu lub rowerzysty. Emituje sygnał dźwiękowy i wizualny za pomocą lampki po wewnętrznej stronie obudowy lusterka bocznego.
  • System asystenta podróży Travel Assist składa się z aktywnego tempomatu, adaptacyjnego asystenta pasa ruchu (Lane Assist) z rozpoznawaniem robót drogowych, asystenta jazdy w korku i asystenta awaryjnego Emergency Assist. Na wyższym poziomie konfiguracji Travel Assist może przejąć kierowanie boczne w wąskich przestrzeniach, wykorzystując informacje online oparte na aktualnych zbiorach danych – nawet w mieście.
  • Aktywny tempomat (Predictive Adaptive Cruise Control) wykorzystuje także dane z systemu nawigacji i znaków drogowych, będzie również reagować na przeszkody zgłaszane za pośrednictwem danych online o ruchu drogowym.

Dane eksploatacyjne Skody Enyaq 85x

Model wyposażony był w akumulator o pojemności energetycznej 77 kWh netto, dzięki któremu zasięg samochodu wynosi do 523 km (WLTP). Z silnikami o mocy 285 KM Enyaq uzyskuje już na starcie moment obrotowy o wartości ponad 600 Nm, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa tylko 6,7 sekundy (wg katalogu). Prędkość ograniczono elektronicznie do 180 km/h (sprawdzono – rzeczywiście). Według WLTP zużycie paliwa wynosi średnio 15,8 kWh na 100 km.

Sprawdzam, czyli test nowej Skody Enyaq 85x

Odebrałem samochód w Warszawie i spokojnie wyjechałem na trasę. Wskazania zasięgu 390 km gwarantowało bowiem, że bezproblemowo pokonam trasę do Krakowa.

Trzeba podkreślić, że system zarządzania odzyskiwaniem energii w modelu Enyaq został skonstruowany pod kątem maksymalnej efektywności i działa w dwóch trybach. W trybie D podczas toczenia się samochód przechodzi w tzw. żeglowanie, gdy kierowca zdejmie nogę z gazu. Gdy kierujący wciśnie pedał hamulca, rozpoczyna się rekuperacja i elektryczny silnik przekazuje energię elektryczną z powrotem do akumulatora. Gdy opóźnienie wynosi do 0,25g auto hamuje silnikiem, a tak dzieje się w większości codziennych sytuacji. Dopiero powyżej tego opóźnienia, niemal niezauważalnie, aktywowane są hydrauliczne hamulce przy kołach.

Dodatkowo system Eco Assistent (seryjny system w każdym modelu), weryfikujący dane systemu nawigacyjnego oraz znaki drogowe, ułatwia kierowcy jazdę informując go (przed znakiem ograniczenia prędkości, tablicą oznaczającą teren zabudowany albo przed skrzyżowaniem), że powinien zdjąć nogę z pedału przyspieszenia. Gdy kierowca to zrobi, system sam dobierze odpowiednią prędkość i optymalny moment do rozpoczęcia rekuperacji.

W trybie B (wybór D lub B to pociągnięcie dźwigienki do tyłu, wsteczny bieg R, to popchnięcie do przodu) kierowca może wybrać pełną rekuperację. Gdy wciśnie hamulec, wykorzysta pełną zdolność do rekuperacji.

Na trasie, test nowej Skody Enyaq 85x pozwolił też zauważyć, że jest to wytrzymałe auto o sportowych cechach wyróżniające się łatwością prowadzenia. Akumulator umieszczono w nim bowiem pomiędzy osiami, co sprawia, że środek ciężkości samochodu znajduje się nisko. Rozłożenie masy jest bliskie idealnej wartości 50:50. Dodatkowo w przednim zawieszeniu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu natomiast konstrukcję z pięcioma wahaczami, a takie zawieszenie poprawia stateczność przy szybkiej jeździe.

Wszystko to sprawia, że wybierając systemem Mode opcję Sport, Enyaq może bardzo szybko i stabilnie pokonywać zakręty. Odpowiada za to m.in. menedżer dynamiki jazdy ściśle współpracujący z układem kontroli stabilności ESC. Zarządza on pracą elektronicznej blokady napędu XDS i adaptacyjnych amortyzatorów w taki sposób, by w każdej sytuacji zapewnić maksymalne dynamikę i bezpieczeństwo jazdy.

Układ ESC ściśle współdziała ze sterownikami elektroniki i silnika elektrycznego. Ta współpraca sprawia, że napędzane tylne koła zawsze znajdują przyczepność – zarówno podczas szybkiej jazdy w zakrętach, jak i w czasie przyspieszania czy rekuperacji.

Tę stabilność jazdy miałem okazję sprawdzić na suchej nawierzchni, a także na drodze pokrytej warstwą śniegu. W tym drugim przypadku zwróciłem też uwagę na napęd ma cztery koła, który pozwalał spokojnie wyjeżdżać pod ośnieżone górski.

Jednakże o ile kilkukrotnie sprawdzałem system Sport, to podczas testu jechałem głównie w trybie Eco i nie przekraczałem 130 km/h. W efekcie dojechałem do Krakowa (dojazd do domu 316 km), a na wskaźniku nadal był zasięg 90 km. Oznacza to, że zasięg na przełomie listopada/grudnia faktycznie wynosił ponad 400 km. Podczas niedawnego testu VW ID4, który odbywał się w lipcu zasięg był ponad 500 km

Ładowanie baterii

Wg danych katalogowych, w przypadku modelu Enyaq 77kWh ładowanie w domu z sieci 230 V, trwa 39 godzin. Wykorzystując ładowarkę Wallbox ładowanie trwa 7 godzin 30 minut (koszt zakupu w salonie tej ładowarki – od 2 000 zł). Gdy zaś wykorzystujemy ładowarkę 175 kWh naładowanie baterii od 10 do 80% trwa tylko 28 minut.

Problem tylko w tym, że nie mamy żadnego wpływu na ładowanie auta na trasie. Przeprowadzając test nowej Skody Enyaq 85x spotkałem się z ładowaniem na szybkich ładowarkach z mocą 130 kW, ale też z mocą 28 kW. Co najdziwniejsze było ro w przypadku baterii wyczerpanej w 50%, więc trudno usprawiedliwiać to ładowaniem w fazie końcowej. Ładowanie od 80 do 100 trwa bowiem prawie tyle samo co od 5 do 80%, ze względu zmniejszanie mocy ładowarki. Tę moc 130 kW i doładowywanie ok 10 km zasięgu w ciągu minuty miałem na ładowarce 180 kW na stacji Shell w miejscowości Szewce na trasie S7 obok Kielc. Moc 38 kW przekazywała zaś ładowarka o mocy 135 kW usytuowana obok KFC na zakopiance za Krakowem (Góra Libertowska). Jest to tym bardziej dziwne, że dzień wcześniej na stacji tej ładowałem z mocą 67 kW.

Zużycie energii i koszty jazdy

W czasie cieplejszych dni, podczas jazd siostrzanym modelem ID4 z napędem na tył, w długim zasięgu 3770 km, zużycie wyniosło 19,4 kWh/100 km. W mieście po przejeździe 69 km wskazanie średniego zużycia wynosiło nawet 14,4 kWh. Podczas obecnego testu, gdy temperatury oscylowały w okolicach zera, dystans 19 km w mieście był przejechany ze średnim zużyciem 19,5 kWh/100 km.

Na trasie jednak zużycie wynosiło od 22 kWh do 24 kWh na 100 km. Nie są to zatem wartości, które powodują szybsze bicie serca. Koszt 1 kWh to obecnie ok 1,2 zł w domu i 2,4 zł na stacji GreenWay (przy abonamencie miesoęcznym 30 zł). Oznacza to, że licząc 20 kWh/100 km koszt eksploatacji to 24 zł ładując w domu i 48 zł ładując na ładowarce. Oczywiście mamy wspaniałą dynamikę (przypominam 600 Nm obrotu), ale nie jest to nadmiernie odczuwalny zysk podczas eksploatacji.

Na zakończenie warto jednak zwrócić uwagę na dłuższą eksploatację elektryka. Znajomy, który ma nowe BMW 3, kupił dla żony używane BMW i3. Gdy podjechał tym drugim do serwisu stwierdził, że przegląd tego samochodu to żarcik. Wymienił tylko filtr kabinowy i płyn w układzie hamulcowym. Oleje, filtr oleju, filtr paliwa, filtr powietrza i klocki hamulcowe nie są już kosztami eksploatacji (klocki hamulcowe mniejsze zużycie wskutek częstego hamowania silnikiem). Zatem oszczędność to nie tylko koszt przejazdu 1 km.

Dla kogo?

Test nowej Skoda Enyaq 85x wykazał. Że ona jest fantastycznym rozwiązaniem. Dotyczy to zarówno dla osób mających ładowarkę Wallbox (w domu lub pracy) i użytkujący samochód głównie w mieście, ale również dla lubiących jeździć na wycieczki, gdyż ma spory zasięg.

Niski kosz utrzymania i duży zasięg oraz przestronne wnętrze i swoboda ruchu w mieście sprawiają, że jest to model prawie idealny. Dodatkowo napęd na cztery koła daje pewność wyjazdu z każdej opresji. Najtańsza testowany model w wersji bazowej kosztuje 222 100 zł. Ponieważ testowany miał sporo dodatków, model prezentowany na zdjęciach kosztował 271 200 zł.

Bogusław Korzeniowski