Test nowego Renault Clio Automat, czyli ideał na miasto

Renault Clio od czasu pojawienia się na rynku, przez pięć kolejnych generacji było jednym z najbardziej kultowych miejskich aut. Niedawno zaprezentowano nową odsłonę Clio, będącą ilustracją Nowej Fali Renault. Oto test nowego Renault Clio Automat. Modelu mającego bardziej wyrazisty i elegancki styl, bardziej wyrafinowane wnętrze oraz układ napędowy idealny do miasta.

Nowy Clio, czyli więcej niż lifting

W połowie życia produkcyjnego każdego auta, przeprowadzany jest tzw. face lifting. Ma on dwa podstawowe zadania. Pierwszym jest wprowadzenie do modelu rozwiązań, które w chwili rozpoczęcia produkcji nie były jeszcze dostępne. Ma to zapewnić konkurencyjność z modelami wprowadzanymi na rynek później, gdy innowacje te są już oferowane. Drugim zadaniem, który dostrzega większość klientów, jest uatrakcyjnienie stylizacji modelu. Ta zmiana stylizacji wyróżnia model od dotychczasowej wersji, a dodatkowo nawiązuje do aktualnego stylu marki. Taka definicja liftingu obowiązywała jeszcze kilka lat temu. Obecnie przyspieszenie technologiczne jest tak ogromne, że firmy przestały używać pojęć liftingu. Ilość innowacji wprowadzonych w nowym modelu przerasta bowiem tradycyjny lifting. Widać to wyraźnie w przypadku modelu, którym przeprowadzamy test nowego Renault Clio Automat. Stąd też, zamiast prezentowany model nazwać „faza 2”, jak miało to miejsce wcześniej, zdecydowano się na lansowanie nazwy Nowe Clio.

Design, czyli prawdziwe Clio z nową twarzą

Model już na pierwszy rzut oka można zidentyfikować jako Renault Clio. Przemawiają za tym proporcje, czy zarys bryły identyczne jak w dotychczasowej generacji. Nowy model ma też identyczne wymiary: długość 4,053 mm przy szerokości 1988 mm i wysokości 1439 mm.

Jednakże gdy przyjrzymy się dokładniej, to zobaczymy całkowicie odmienny układ świateł i napięte, precyzyjne linie nadwozia, Wszystko to nadaje nowemu Clio bardziej wyrazisty charakter.

Przód nowego Clio zaprojektowano całkowicie od nowa. Atletyczne bryły i napięte linie wnoszą nowoczesność i dynamikę. Poszerzony grill nawiązujący do wzoru szachownicy, nadaje nowemu modelowi mocny, sportowy charakter. Efekt cieniowania – przejście od ciemnego logo do jaśniejszych krawędzi – sprawia wrażenie głębi i podkreśla techniczny charakter auta. W odnowionym designie szeroko wykorzystano też efekty i grę światłocieni, które podkreślają atrakcyjność i styl auta.

To Clio jest kolejnym modelem który ma logo Renault Nouvel’R (co wymawia się po francusku tak samo jak słowa „nowa era”). Jak wskazuje producent, prosta geometryczna forma znaczenie eksponuje ponadczasowość logo. Symbioza dwóch zazębiających się rombów tworzy bowiem ciekawy efekt optyczny, co podkreśla komplementarność i sprawia wrażenie ciągłego ruchu.

Jednakże gra cieni i efektowne sportowe stylizacje to dopiero preludium zmian. W nowym Clio pojawił się bowiem nowy, charakterystyczny układ świateł przednich. Ta identyfikacja wizualna, zainspirowana jest nowym logo, z pionowymi światłami dziennymi LED w kształcie połówki rombu. Światła te akcentują żywy, wręcz wibrujący charakter przodu auta.

Cienkie przednie światła wyposażone są w 100% w diody LED. Reflektory składają się obecnie z pięciu modułów (poprzednio z trzech) i potrafią automatycznie regulować światło poprzez przełączanie wiązki świateł mijania na drogowe.

Zmieniono również tylną partię samochodu. Aerodynamiczne wyloty powietrza poszerzają optycznie tył i podkreślają stabilność nadwozia. Zmodernizowano także tylne światła. Mają one obecnie przezroczyste klosze o kryształowym szlifie, a boczny wzór tylnych świateł nawiązuje do nowego układu przednich świateł.

Test nowego Renault Clio Automat w wersji Techno

Clio Automat jest oferowany w jednej wersji wyposażenia Techno. Wyróżnia się ona eleganckim, sportowym designem wnętrza, a przednie siedzenia dokładniej obejmują ciało.

W wersji Techno siedzenia, panele drzwiowe i deska rozdzielcza są pokryte ekologiczną tkaniną tencel, produkowaną przez austriacką firmę Lenzing. Zawiera ona 60% włókien otrzymywanych z masy celulozowej pochodzącej z bioźródeł, a włókna tencelu są cenione ze względu na wyjątkową miękkość.

Są one wytwarzane z celulozy drzewnej, która jest zasobem odnawialnym i pochodzi z lasów z hodowli półnaturalnej w Europie. Włókna tencelu są produkowane z wykorzystaniem energii odnawialnej. Posiadają certyfikat unijny EcoLab, przyznawany produktom i usługom, które spełniają wyśrubowane normy środowiskowe z uwzględnieniem całego cyklu życia.

Kolejnym wyróżnikiem jest całkowity brak naturalnej skóry w środku. Została ona zastąpiona materiałem łączącym tkaninę skóropodobną z włókien pochodzących z bioźródeł oraz poliestru. Ten proces wymaga mniejszej ilości wody i energii do barwienia niż włókna farbowane w tradycyjnym procesie.

Oba wybory dokonane przez markę, dotyczące zastosowanych materiałów, świadczą o znaczeniu, jakie przywiązuje do zrównoważonego rozwoju.

System EASY LINK, czyli centrum dowodzenia Renault

Nowe Clio wyposażono w system Renault EASY LINK podobnie jak w większych modelach firmy. Ta multimedialna platforma zapewnia dostęp do całej gamy aplikacji, takich jak nawigacja, zdalne monitorowanie stanu samochodu i systemy informacyjno-rozrywkowe. W modelu którym przeprowadzano test Renault Clio Automat platformę obsługiwało się poprzez dotykowy ekran 9,3 cala z wbudowaną nawigacją.

Aby ułatwić prowadzenie i zwiększyć poziom bezpieczeństwa, obecne Clio wyposażono też w liczne systemy wspomagania prowadzenia, znane z większych Renault. Systemy te dzielą się na trzy grupy: prowadzenie, parkowanie i bezpieczeństwo

Najważniejsze spośród nich to Active Driver Assist, system kamer 360° oraz aktywne wspomaganie nagłego hamowania z wykrywaniem rowerzystów i pieszych. Active Driver Assist jest jednym z najważniejszych elementów wyposażenia, zapewniających bezstresową jazdę i najwyższy poziom bezpieczeństwa. Active Driver Assist jest połączeniem aktywnego regulatora prędkości (z funkcją Stop & Go) i asystenta utrzymania samochodu na pasie ruchu. Jest to usługa jazdy autonomicznej poziomu 2, która znacząco zwiększa komfort podróżowania, w szczególności na autostradach i w korkach.
Aktywne wspomaganie nagłego hamowania zwiększa bezpieczeństwo jazdy poprzez ostrzeganie kierowcy o niebezpiecznych sytuacjach. Jeśli kierowca nie zareaguje na czas, system automatycznie włączy hamowanie.

Podczas parkowania liczne systemy wspomagania ułatwiają manewrowanie miejskim Clio. Nowy model wyposażono m.in w system kamer 360°. Zapewnia on widok z góry złożony z czterech obrazów, umożliwiający lokalizowanie i obserwację przeszkód znajdujących się wokół auta.

Test nowego Renault Clio Automat ideał do miasta

Cennikowo Renault Clio jest oferowane w trzech wersjach silnikowych. Pierwsza to 3-cylindrowy turbodoładowany silnik TCe 100 LPG. Dzięki dwupaliwowemu zasilaniu benzyną i LPG, jednostka zapewnia dobre osiągi i zasięg na dwóch pełnych zbiornikach ponad 1000 km. Drugą jednostką w ofercie jest 3-cylindrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 90 KM i momencie obrotowym 160 Nm. Trzecim układem napędowym jest wersja E-Tech full Hybrid 145.

Silnik: 90 KM i automatyczna skrzynia biegów

Test Renault Clio Automat przeprowadzono modelem w którym zamontowano silnik TCe 90, gdyż tylko z tym silnikiem współpracuje dostępna skrzynia automatyczna. Tce 90 to 3-cylindrowa, turbodoładowana jednostka o pojemności 1,0 l. Generuje ona moc 91KM przy 4500 obr/min i moment obrotowy 142 Nm w zakresie 1750-3750 obr/min. Jak widać z danych liczbowych jest to jednostka pozwalająca na spokojną jazdę w zakresie niskich prędkości obrotowych silnika i dobrą elastyczność, przy dodawaniu gazu.

Dodatkowym atutem testowanego modelu była automatyczna skrzynia typu CVT. Jest to konstrukcja, która cechuje się praktycznie niewyczuwalną zmianą przełożeń jak każda skrzynia biegów CVT („Continuously Variable Transmission”).

Atutem jest zatem automatyczne dostosowanie idealnego przełożenie w sposób stały i bezpośredni. Jednakże w przeciwieństwie do innych CVT, zmiana przełożeń dokonywana jest z krótszymi czasami reakcji. Tym samy, zapewniono bardziej dynamiczne przyspieszanie i brak – tak charakterystycznego dla CVT – początkowego wycia silnika i późniejszego przyrostu prędkości.

Jeżeli chodzi o zużycie paliwa, to wg WLTP średnie zużycie wynosi 5,7 l/100 km. Podczas testu, sprawdzając rzeczywiste zużycie paliwa. W różnych warunkach zanotowaliśmy:

  • W mieście Renault Clio Automat zużywał 6,2 l/100 km (jedna osoba)
  • Na trasie Kraków-Nowy Targ- Krościenko-Zabrzeż-Lubień-Kraków – średnie zużycie wyniosło 5,8 l/100 km (cztery osoby).
  • Trasa szybkiego ruchu Kraków – Warszawa – średnie zużycia paliwa wyniosło 6,7 l/100 km (trzy osoby).

Warto przy tym zauważyć, że atutem modelu jest nie tylko brak konieczności manewrowania dźwignią zmiany biegów. W tym wypadku ważne też, że model zachowuje się zupełnie inaczej niż wersja manualna. Automatyczna skrzynie przekładniowa eliminuje bowiem „charakterystyczny klekot” wersji trzycylindrowej w dolnych zakresach obrotów. W efekcie mamy wrażenia jakbyśmy jechali modelem z klasycznym silnikiem czterocylindrowym.

W czasie testu okazało się też, że mogłem sprawdzić model w gorszych warunkach drogowych. Opady śniegu sprawiły bowiem, że drogi były zaśnieżone i doskonale sprawdzała się przyczepność auta. Także w tym przypadku brak powodów do narzekań. Model w czasie normalnej jazdy nie był ani nadsterowny ani podsterowny. Oczywiście, gdy jechałem zbyt szybko pojazd tracił kontrolę i stawał się podsterowny, ale podczas normalnej jazdy nie ma obaw o utratę kontroli.

Dla kogo?

Renault Clio Automat w wyposażeniu Evolution zadowoli większość klientów. Model ten kosztuje 93 700 zł. Dla wszystkich którym model przypadł do gustu, ale szukają niższej ceny, mamy wiadomość, że manualna wersja 1,0 Evolution kosztuje od 77 200 zł.

Bogusław Korzeniowski