Test Nissana Townstar w wersji 7 osobowej – czy to jeszcze kombovan?

Nissan Townstar to samochód dla podróżników lubiących każdego dnia odkrywać świat na nowo. Równocześnie jest to jednak prawdziwy przyjaciel w pracy. Aktualnie mam okazję zaprezentować wersję Combi Nissana Townstar z długim rozstawem osi (L2), Jak przekonuje test Nissana Townstar w wersji 7 osobowej to idealny model do pracy i na wyjazdy rekreacyjne.

Na początku… było kiepsko

Do roku 1996 miejskie samochody dostawcze były w dwu wersjach.

  • klasyczne wersje osobowe, w których nie było tylnej ławki i inaczej zagospodarowano podłogę (wersje te -oznaczone jako Societe- są nadal w ofercie Renault we Francji)
  • małe modele dostawcze zbudowanei na płycie osobówki (pierwszy Opel Combo powstał na Corsie B).

Dopiero wprowadzenie Berlingo i Partnera stworzyło samochód uniwersalny. Model miał bowiem fotele przednie i zawieszenie przednie wersji osobowych, oraz oferował użyteczność jak modele dostawcze. Szybko też okazało się, że klienci potrzebują dwa rodzaje takich pojazdów.

  • Jedne to klasyczne modele dostawcze lub dostawczo-osobowe. Modele takie, bez dobrego wykończenia tapicerskiego, dowoziły materiały i narzędzia pracy oraz pracowników.
  • Drugie, to lepiej wykończone wersje służące do pracy i jako auto rodzinne.

Szczególnie ten ostatni model był bardzo charakterystyczny. Był bowiem tak samo pakowny i wygodny jak wersje VAN. Miał jednak gorsze wykończenie i oferował mniejszy komfort podróży dla pasażerów z tyłu. Mógł za to szybko zostać jednak zaadoptowany do przewozu towarów. Przede wszystkim był zaś znacznie tańszy. Kontynuacją tego trendu było wprowadzenie nadwozia dla siedmiu pasażerów. Właśnie taki jest Nissan Townstar prezentowany w tym teście.

Nissan Townstar – model nowej epoki

Nissan, pomimo już trzeciej dekady obecności wersji kombivan na rynku motoryzacyjnym, omijał te modele. Skupiał się na klasycznej wersji dostawczej oznaczonej NV. Gdy jednak włączył się w ten segment rynku i trzeba przyznać, że zrobił to z charakterem i przytupem.

Auto Nissan Townstar zaprojektowano na platformie podłogowej CMF-CD Aliansu Nissan-Renault. W połączeniu z odpowiednio zaprojektowaną tylną częścią samochodu, zapewniło to modularność i ładowność, a równocześnie komfort i przyjemność z jazdy.

Stylistyka – coś z VANa, coś z SUVa, coś z kombi-vana

Pokrewieństwo Townstara z gamą samochodów osobowych marki Nissana widać już na pierwszy rzut oka. Logo Nissan króluje pośrodku pionowo ustawionego grilla, co jest charakterystycznym znakiem najnowszych samochodów marki. Przód jest nowoczesny i solidny, a charakterystyczny układ linii grilla i diod LED w reflektorach, w oczywisty sposób nawiązują do „spojrzenia” innych modeli firmy.

Gdy patrzymy z boku, samochód przyciąga wzrok mocną stylistyką. Krótka, pozioma maska w połączeniu z wysokim dolnym pasem nadwozia i krótkimi zwisami tworzą doskonale wyważone proporcje. Dodatkowo, relingi dachowe idealnie wpisują się w linię nadwozia i umożliwiają łatwe zamocowanie przewożonych przedmiotów za pomocą taśm.

Z tyłu, styl wersji kombivan dopełnia szeroka tylna klapa umożliwiająca dostęp do obszernego bagażnika. Dodatkowo, kształt zderzaka nadaje dolnej części nadwozia muskularny wygląd i zapewnia optymalną ochronę w codziennej eksploatacji.

Nissan Townstar zapożyczył pewne elementy stylistyczne i funkcjonalne ze świata SUV-ów. Zwiększony prześwit, duże koła, kształt nadkoli i zderzaków oraz osłony przedniej i tylnej części podwozia, podkreślają osobowość nowego modelu. Kompaktowy i dynamiczny w mieście, ma jednocześnie moc potrzebną w plenerowych eskapadach i pokonywaniu długich tras.

Miejsce pasażerów – jak w osobówce i samochodzie podróżnika

Oczywiście sylwetka to nie wszystko, gdyż Nissan Townstar jest jak kobivany inteligentnie funkcjonalny.

Tradycyjny „krótki Nissan Townstar” ma wymiary dł/szer/wys – 4488/1860/1838 mm i rozstaw osi 2716 mm. Umożliwia on łatwe dostosowanie przestrzeni kabiny w zależności od potrzeb. Szybko można zwiększyć pojemność bagażnika, dzięki składanym tylnym fotelom. Po ich złożeniu mamy płaską przestrzeń bagażową. Bagażnik tego Nissana ma pojemność 775 litrów, w przypadku przewozu siedzących z tyłu. Jednakże w przypadku złożeni siedzeń, model oferuje przestrzeń aż 3500 litrów.

Kierowca i pasażerowie mają do dyspozycji liczne, pojemne i łatwo dostępne schowki. Są one rozmieszczone w całej kabinie. Umieszczono je na środkowej konsoli, na półce pod dachem, w płatach drzwi, oraz w pierwszym i drugim rzędzie foteli.

Ten wszechstronny samochód zapewnia również bardzo łatwy dostęp do wnętrza. Jego przednie drzwi otwierają się pod kątem niemalże 90°. Wygodne drzwi przesuwne z obydwu stron pojazdu ułatwiają zaś dostęp do tylnych siedzeń.

Ewolucją tradycyjnych wersji jest Nissan Townstar siedmioosobowy

Townstar Combi jest większą wersją modelu. Jego wymiary to dł/szer/wys 4911/1860/1869 mm, a rozstaw osi wynosi 3100 mm. Dzięki wyjątkowej wszechstronności, sprawdzi się on w najróżniejszych scenariuszach. Jest ideałem w dojazdach do pracy ciasnymi miejskimi uliczkami, w drodze do klienta, a także w czasie weekendowych wypadów.

W wersji z siedmioma miejscami przestrzeń bagażowa to 500 litrów. Po złożeniu wszystkich siedzeń z tyłu Townstar Combi L2 zamienia się z kompaktowego mikrobusa w pojazd o imponującej przestrzeni ładunkowej. Bagażnik ma wówczas 3750 litrów. Można także złożyć na płasko same oparcia foteli, aby zmieścić do środka deskę surfingową czy sprzęt narciarski.

Każdy z foteli 2. i 3.rzędu można przesuwać lub składać, uzyskując więcej miejsca dla pasażerów lub ładunku, w zależności od potrzeb. W awaryjnej sytuacji wszystkie pięć foteli z tyłu można łatwo wymontować uzyskując ogromną przestrzeń ładunkową. Wyjęcie jest banalnie proste. Wystarczy złożyć opacie, powstałą „kanapkę” ustawić pionowo i odpiąć zaczep mocowania do podłogi. Złożony fotel wyciągamy, mając płaską przestrzeń ladunkową. Niestety taka „fotelowa kanapka” waży ok 20 kg.

Nissan Townstar Combi L2 poradzi sobie zatem w każdej sytuacji. Mieści bagaże na wakacyjne wyprawy, towar dla klientów… czy gromadkę dzieci, które trzeba zawieźć do szkoły lub na wycieczkę.

Wyposażenie jak w drogiej osobówce

Model którym przeprowadzono test Nissaa Townstar w wersji 7 osobowej zastosowano też opracowany dla wersji osobowych system kamer 360°. Wykorzystuje on kamery umiejscowione na pojeździe do uzyskania obrazu 360°. Tym samym, zapewnia kierowcy poczucie bezpieczeństwa przy manewrach w ciasnych, miejskich przestrzeniach.

Silnik i podzespoły… to musi być Nissan

Jak wspomniano wcześniej Nissana Townstar zaprojektowano na platformie podłogowej CMF-CD Aliansu Nisan-Renault. Zapewnia ro komfort i przyjemność z jazdy. Zawieszenie przednie typu MacPherson oraz tylne z odkształcalną belką, zapewniają bowiem doskonałe trzymanie się drogi. Specjalne ustawienia zawieszenia i układu kierowniczego gwarantują wyczucie drogi godne reputacji marki.

Samochód dostępny jest w benzynowej odmianie zasilanej silnikiem 1300 ccm. Generuje ona moc 130 KM i 240 Nm momentu obrotowego, idealnie łącząc moc z wydajnością.

Test Nissana Townstar w wersji 7 osobowej, czyli w trasę

Zastosowany benzynowy silnik o mocy 130 KM, to ta sama jednostka -chociaż o mniejszej mocy- jak w innych modelach Nissana. Nic więc dziwnego, że podczas testu sprawdzaliśmy go jak prawdziwą osobówkę. Oto spostrzeżenia:

  • Prędkość i elastyczność są na poziomie zupełnie wystarczającym. Wg katalogu model uzyskuje 183 km/h, a przyspieszenie to 12,2 sek. Podczas testu nie przekraczano wprawdzie 150 km/h, ale była jeszcze odczuwalny spory zapas mocy. W tym drugim przypadku można śmiało przyjąć tę wartość, gdyż… po naciśnięciu gazu pojazd faktycznie uciekał innym.
  • Jazda na trasie… jak kombivan. Wprawdzie samochód ma gabaryty i pojemność wnętrza jak van, ale zauważyliśmy pewne minusy, w stosunku do wersji Qashqai. Przy wyższych prędkościach Townstar staje się puszką rezonansową i mamy mniejszy komfort niż w modelu Qashqai. Townastar jest jednak wersją osobowo-użytkową, a nie luksusową wersją Van, którą można byłoby porównać z crossoverem Qashqai, więc należy ograniczyć swe oczekiwania..
  • Jeżeli chodzi o zużycie paliwa paliwa, to wynosiło ono w mieście ok 7,5-7,9 l/100 km, a na trasie od 6,9-8,0 l/100 km.

Ta wyższa wartość na trasie, a niższa w mieście wynika z dużej karoserii i oporów powietrza na trasie. Jednostka 1300 ccm ma wprawdzie stały moment obrotowy 240 Nm,co w zakresie od 1600 do 3600 obr/min. Taka charakterystyka sprawia więc, że jadąc z prędkością obrotową ok 2000 obr/min, mamy minimalne zużycie paliwa. Niestety na trasie, jedziemy często z większą prędkością obrotową. Warto też pamiętać, że karoseria tej wersji nie była zaprojektowana jako wersja „przecinająca powietrze”. W efekcie, samochód zużywa więcej paliwa na trasie.

Bez zarzutu jest za to jazda w gorszych warunkach. Mimo jazdy przez drogi gruntowe i błota, widoczność kierowcy nie ulega zmianie. Z jednej strony jest to efektem doskonałego poprowadzenia strugi aby ominąć boczne szyby i lusterka zewnętrzne. Z drugiej zaś to wysoka pozycja i nachylenie przedniej szyby, aby zabrudzenie nie kumulowały się na niej.

Elektroniczni Asystenci – duży plus

Jednakże nie można tego modelu traktować, jako wersji typowo dostawczej. Lista zaawansowanego technologicznie wyposażenia jest imponująca i niespotykana w tym segmencie. W każdym modelu Townstar możemy oczekiwać:

  • asystenta bocznego wiatru,
  • ostrzeżenie o zmęczeniu kierowcy,
  • asystenta ruszania pod górę,
  • system rozpoznawania znaków drogowych.

Dodatkowo, testowana odmiana Tekna oferuje wiele udogodnień pomocnych w codziennym użytkowaniu pojazdu. Mamy, m.in. system kamer 360 stopni, reflektory LED czy indukcyjną ładowarkę telefonu komórkowego o mocy 15 W. Ponadto był też inteligentny kluczyk I-Key, system audio z 8” ekranem dotykowym, czujniki parkowania oraz kamera cofania.

Dla kogo?

Zapewnianie, że jest to idealny model dla osób samotnych, dla lubiących styl i szpan raczej nie ma sensu. Jest to typowy model dla, osób które potrzebują samochodu dużego, pakownego, pozwalającego bezstresowo wjechać w gorszy teren. Jednocześnie jednak model jest na tyle atrakcyjnego stylistycznie, aby jechać nim na rodzinne wyjazdy nawet z dużą rodzinę. Osobiście znam osobę która mając firmę zajmującą się pomiarami geodezyjnymi na wakacje do Turcji, czy do Grecji jechała swoim osobowym kombivan. Problemem była w tym modelu jednak tylna ławka, ograniczająca komfort siedzących tam dzieciom. W przypadku Nissana Townstara problem ten nie istnieje. Tylne fotele oferują już komfort jak w wersjach osobowych.

Zresztą sam także wykorzystałem kiedyś podobny model do trzytygodniowego wypoczynku na różnych kempingach nad naszym morzem od Świnoujścia do Helu. Uważam też, że żaden samochód nie spełniłby wymagań transportu między kempingami (przy częściowo spakowanych rzeczach i materacach częściowo wypompowanych) lepiej niż kombivan.

Ceny modelu osobowego Townstara Combi 7 osobowego zaczynają się od 137 900 zł. Jest to zakup wersji Business Plus 5 miejsc za 134 900 zł i 3000 zł za dwa dodatkowe fotele.

Bogusław Korzeniowski