Test Mitsubishi ASX, czyli najmniejszy w rodzinie

Firma Mitsubishi to bez wątpienia jedna z samochodowych legend wersji terenowych i SUV. Jej modele Pajero i Outlander stały się wręcz ikonami swoich klas. Co więcej Outlander, a później Eclipse Cross były też prekursorami rozbudowanego układu hybrydowego PHEV. Nic więc dziwnego, że wsiadając do najnowszego crossovera ASX oczekiwałem sporo innowacji. Nie zawiodłem się. Zapraszam na test Mitsubishi ASX.

Mitsubishi ASX – dziecko Aliansu

Nowy ASX oparty jest na wspólnej platformie CMF-B Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi. Dzięki temu model zyskał atuty, których nie miała poprzednia generacja ASX-a. To m.in. dynamiczna kontrola podwozia przekazująca moment na odpowiednie koło i korygująca tor jazdy. Nowa platforma Aliansu oznacza także poszerzenie, w porównaniu z ASX poprzedniej generacji, gamy układów napędowych. Aktualnie mamy do wyboru silniki benzynowe: 1,0 (91 KM), 1,3 (140 KM) i 1,3 (158 KM) oraz wersję hybrydową 1,6 HEV (143 KM). Test Mitsubishi ASX, który prezentuję, odbywał się modelem z najmocniejszym silnikiem 1,3 158 KM.

Test Mitsubishi ASX, czyli crossover jako uśmiechnięty samochodzik

Założeniem projektu stylizacji nadwozia było, że crossover tej klasy powinien wzbudzać sympatię i uśmiech patrzących. Stąd też zadbano o elegancko wyprofilowaną linię nadwozia, wyraźne przetłoczenia powierzchni oraz „płynny” design dachu. Jednakże uroda to nie wszystko. Nie zapomniano też o innowacjach technologicznych w nadwoziu.

Przykładowo przedni zderzak Mitsubishi ASX nie tylko podkreśla osobowość i dynamikę samochodu. Pełni też dodatkową funkcję, gdyż w nadkola wbudowano dwa szerokie deflektory. Ograniczają one zawirowania powietrza, poprawiając aerodynamikę samochodu i w konsekwencji przyczyniając się do mniejszego zużycia paliwa.

Charakterystyczne przednie światła są w 100% najnowszymi reflektorami z diodami LED. Wzbogacono je o dodatkowe elementy, stanowiące przedłużenie chromowanych listew osłony chłodnicy. Dodatkowo osiemnaście segmentów bocznych (po dziewięć na każdy reflektor), tworzy elegancki, trójwymiarowy efekt.

Bardzo widocznym elementem wyróżniającym tył nowego ASX jest nowo zaprojektowany logotyp modelu i zwracający uwagę wypukły napis Mitsubishi. Rozciąga się on na całą szerokość samochodu, który zamykają kompozycyjnie klosze zintegrowanych tylnych świateł LED. Dzięki tym elementom ASX mijany na ulicy zostanie rozpoznany natychmiast jako model Mitsubishi, komunikujący przynależność do japońskiej marki

ASX uniwersalny jak crossover

Model ma długość 4227 mm, szerokość 1797 mm, a jego wysokość to 1567 mm. Rozstaw osi, gwarantujący wielkość wnętrza i komfort dla pasażerów, w modelu wynosi 2639 mm. Warto też zwrócić uwagę na uniwersalność wnętrza/bagażnika. Pojemność bagażnika wynosi 536 litrów, a jego wielkość można zmieniać. Umożliwiają to przesuwana w zakresie 16 cm tylna kanapa oraz dwupoziomowa konfiguracja podłogi bagażnika.
Po złożeniu tylnych siedzeń powstaje niemal idealnie płaska podłoga, a maksymalna długość załadunku wynoai 1,57 m.

Wnętrze ASXa – potężnym postęp

Otwieramy drzwi do testowanego modelu i dostrzegamy prawdziwą rewolucję w stosunku do wersji poprzedniej. Aktualny ASX urósł w porównaniu z modelem pierwszej generacji, a także sprawia wrażenie obszerniejszego i bardziej ergonomicznego. Podkreślają to m.in wysoka pozycja kierowcy i łatwość wsiadania.

We wnętrzu pojawia się lekko zwrócony w stronę kierowcy Smart Cockpit z „wysmukła” środkową konsolą. Całe wnętrze zmieniło się też pod względem jakości oraz komfortu. Obecnie przypomina samochody z wyższego segmentu. Deskę rozdzielczą, płaty drzwi, obramowanie środkowej konsoli wykończono powłoką typu soft touch, co nie jest standardem w tej klasie. Przypatrzmy się najważniejszym elementom wnętrza:

— Ekran multimedialny

Kluczowy element Smart Cockpitu to 9,3-calowy ekran multimedialny. Pionowy tablet powiększa wizualnie deskę rozdzielczą i wprowadza wyraźny akcent nowoczesności we wnętrzu. Dzięki nowemu systemowi multimedialnemu EASY LINK oferuje kompletny zestaw łatwo dostępnych, prostych w obsłudze usług multimedialnych i nawigacji. Umożliwia również zmianę ustawień systemu MULTI-SENSE i parametrów systemów wspomagających prowadzenie.

— „Wysmukła” konsola środkowa

Środkowa konsola również jest jednym z kluczowych elementów Smart Cockpitu. Została ona umieszczona nieco wyżej niż zazwyczaj. Zapewnienia to lepszą ergonomię oraz swobodny dostęp do dźwigni zmiany biegów. „Wysmukły” kształt nadaje wnętrzu wizualnej lekkości.

— Deska rozdzielcza

Projektując deskę rozdzielczą dołożono wszelkich starań dla zapewnienia najwyższej jakości. Umieszczony centralnie dwupoziomowy panel mieści dysze nawiewu oraz elementy ozdobne, które można spersonalizować. Poniżej środkowego ekranu umieszczono ergonomiczne przełączniki klawiszowe oraz bezpośrednio dostępne elementy sterowania klimatyzacją, umieszczone w sposób ułatwiający obsługę.

— Kierownica

Warto też zwrócić uwagę na wieniec kierownicy. Dzięki miejscom na kciuki i pogrubionej obręczy obszytej piankową powłoką, kierownica ta bardzo dobrze leży w dłoniach. Niebagatelna korzyść tego wykonania to także lepsza widoczność wyświetlacza na tablicy rozdzielczej.

Test Mitsubishi ASX 1,3, czyli najwyższa półka

Jak wspominałem model którym przeprowadzano test Mitsubishi ASX miał najmocniejszy w ofercie handlowej silnik 1,3. Jest to silnik sprawdzony już w wielu modelach Aliansu. Generuje on moc 158 KM oraz moment obrotowy 270 Nm i skonfigurowano go z automatyczną 7-stopniową skrzynią automatyczną. Przekładnia ta ma również możliwość sterowania łopatkami zmiany biegów pod kierownicą.

Trzeba przyznać, że po „pierwszym naciśnięciu gazu”, byłem nieco zaskoczony mocą silnika w tym małym aucie. Model ASX po dodaniu gazu energicznie skoczył bowiem do przodu. Warto jednak pamiętać, że tę jednostkę można spotkać w dużych modelach jak Nissan Qashqai, czy Renault Austral. Po tym pierwszym zaskoczeniu, dalsza trasa przebiegała już jednak spokojnie. Jednostka zapewniała zaś płynną i wydajną jazdę.

Co więcej, silnik ten spełnia wszelkie oczekiwania klientów dzięki maksymalnej wszechstronności. Umożliwia bowiem dynamiczną jazdę (maks prędkość 204 km/h i przyspieszenie 8,5 sek) przy zachowaniu umiarkowanego zużycia paliwa. Szczególnie jest to odczuwalne na trasie, gdy jedziemy jednostajnie bez gwałtownych przyspieszeń. Jednostka ta ma bowiem styl żeglowania, czyli poruszania się bez hamowania silnikiem. W efekcie zużycie paliwa podczas spokojnej jazdy na trasie wynosi 5,3-6,2 l/100 km. Gdy potrzebujemy jednak nagle zwiększyć prędkość, po naciśnięciu na pedał gazu mamy energiczny i dynamiczny przyrost prędkości. Jak sprawdzałem na trasie Warszawa-Kraków przejazd ze średnią prędkością 103 km/h zaowocował zużyciem paliwa 6,4 l/100 km. Warto przy tym dodać, że samochodem podróżowały dwie osoby.

W mieście, podczas normalnej jazdy, bez zbędnego ruszania z piskiem spod świateł i hamowania na następnym skrzyżowaniu, zużycie paliwa wynosiło 7,3 l/100 km.

To na co warto zwrócić w tym modelu uwagę to MULTI-SENSE

Technologia MULTI-SENSE umożliwia personalizację doznań z jazdy. Dzięki jednoczesnej zmianie ustawień w zakresie mapowania silnika i układu kierowniczego możemy wskazać charakter naszego modelu. Jednocześnie zmiana oświetlenia ambientowego, konfiguracji ekranu cyfrowego zastępującego zespół zegarów i wskaźników, pozwala spersonalizować samochód zgodnie z upodobaniami kierowcy.

Dostęp do ustawień MULTI-SENSE ułatwia interfejs nowego systemu multimedialnego lub specjalny klawisz pod środkowym ekranem. Wystarczy jedno naciśnięcie, aby otworzyć okno MULTI-SENSE i zmienić ustawienia w zależności od preferencji.

Dostępne są 3 tryby:

– Eco, by obniżyć zużycie paliwa i emisji CO2,

– Sport, zapewniający większą przyjemność z jazdy dzięki szybkim reakcjom samochodu i dynamice,

– MySense (tryb domyślny) – możliwość personalizacji ustawień.

Personalizacja obejmuje m.in. 8 kolorów oświetlenia ambientowego do wyboru (biały, niebieski, jaskrawo niebieski, żółty, pomarańczowy, czerwony, zielony i fioletowy) i każdy może być powiązany z wybranym przez kierowcę trybem.

Dla kogo?

Auto którym przeprowadzono test Mitsubishi ASX to model, który łączy w sobie najważniejsze zalety „miejskiego wojownika”. Ma zatem większy prześwit, podwyższoną pozycję, zwinność auta kompaktowego oraz emocjonujący design. Wg specjalistów najważniejsza grupa docelowa w tym segmencie to wysportowani, stylowi nabywcy ceniący komfort oraz nowoczesną, osobistą mobilność. Wybierając samochód, patrzą oni bowiem nie tylko na aspekty praktyczne, ale także na przyjemność z jazdy. Pod tym względem Mitsubishi ASX z pewnością zadowoli wszystkich nabywców.

Cena modelu ASX zaczyna się od 96 990 zł za wersję Invite 1,0 – 91 KM z manualną przekładnią z sześcioma przełożeniami. Najdroższym modelem jest Instyle 158 KM z automatyczną przekładnią za 143 990 zł. To właśnie tym modelem przeprowadzałem test Mitsubishi ASX i jego prezentujemy na zdjęciach.

Bogusław Korzeniowski