Ford Kuga w wersji PHEV jest najlepiej sprzedającym się modelem SUV z napędowym z doładowaniem baterii z gniazdka. Dlaczego? Co go wyróżnia? Czy faktycznie łączy świat wersji elektrycznych i spalinowych? Postanowiliśmy to sprawdzić i oto test Forda Kuga Plug-in.
Ford Kuga, czyli nadwozie szyte na miarę
Proporcje Forda Kuga są wyrazem kompaktowego stylu, siły i dynamizmu. Świadczą o tym już wymiary: długość 4615 mm, wysokość 1673 mm i szerokość 2000 mm (rozstaw osi 2710 mm). Nadwozie wyróżnia się dodatkowo przyciągającą wzrok linią stylistyczną. Stanowi też doskonałą równowagę między czerpaniem z dziedzictwa marki, a walorami modeli SUV czyli użytecznością, uniwersalnością i charakterem macho.
Patrząc na bok samochodu, widzimy płynnie poprowadzoną linią nadwozia rozszerzającą się ku tyłowi i zgrabny kształt potwierdzający wrażenie kompaktowego stylu. Linia biegnąca od kabiny zamyka się nad mocno nachyloną szybą tylną, zwieńczoną eleganckim aerodynamicznym spoilerem.
Styl Forda Kuga charakteryzuje się też wysoką jakością powierzchni, co oznacza tworzenie bogatych i harmonijnych refleksów wzdłuż bryły. Końcowym efektem jest posągowa forma w linii bocznej, która podkreśla grę światła i cienia.
Uwagę zwracają także przednia partia z ogromnym, pionowym grillem i tył wyróżniający się sportowym charakterem, podkreślonym przez końcówki wydechu.
Samochód wiosną 2024 przeszedł szereg szereg zmian stylistycznych, które czynią go jeszcze bardziej atrakcyjnym. W oczy najbardziej rzuca się nowy grill, a także nowy kształt przedniego zderzaka. SUV otrzymał także nowe przednie reflektory Full LED, nowy układ świateł w tylnych lampach czy nową klamkę pokrywy bagażnika. Stylistyka samochodu całościowo stała się bardziej dynamiczna z wyrazistymi, agresywnie narysowanymi liniami.
Platforma, czyli krok w przyszłość
Ford Kuga jest stworzony na globalnej, platformie Forda. Zapewniło to doskonałą aerodynamikę i ograniczenie masy.
Szerokie zastosowanie aluminium pozwoliło na zmniejszenie masy całej konstrukcji modelu Kuga. Użycie aluminiowych wahaczy zawieszenia pozwoliło zaoszczędzić 6,8 kg. Kompozytowo-aluminiowa belka zderzaka zmniejszyła masę o 6,1 kg, a lżejszy układ hamulcowy pozwolił odchudzić samochód o kolejne 0,8 kg. W sumie porównując model z wersją poprzedniej generacji, ograniczenie masy wyniosło prawie 80 kg
Także sprawność aerodynamiczna jest lepsza w porównaniu z poprzednim modelem. Zoptymalizowane osłony podwozia, uszczelki drzwi i relingi dachowe montowane w jednej płaszczyźnie z powierzchnią dachu przyczyniają się do zmniejszenia oporu powietrza o prawie 4 procent
Te zabiegi obniżenia masy i polepszenia aerodynamiki zaowocowały mniejszym zużyciem paliwa, o czym piszemy przeprowadzając test Ford Kuga Plug-in.
Test Ford Kuga Plug-in – Wnętrze ST to krok w klasę Premium
Każdym element wnętrza Forda Kuga zaprojektowano z myślą o ergonomii i swobodzie. Od płynnych linii deski rozdzielczej i konsoli środkowej, po eleganckie fotele wykończone Alcantarą, czujemy jakość i materiały najwyższej jakości.
Dodatkowe przemyślane elementy wyposażenia są dopełnieniem aktywnego stylu życia. Siedzenia tylne wyposażono w zupełnie nową funkcję przesuwania pozwalającą pasażerom z tyłu uzyskać więcej miejsca na nogi lub w razie potrzeby zwiększyć pojemność bagażnika. Standardowa pojemność bagażnika to 420 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy (składanie następuje poprzez pociągnięcie dźwigni na ściance bagażnika) przestrzeń zwiększa się do 1480 litrów.
Niepodważalnym atutem modelu jest też automatyczne zabezpieczenie krawędzi drzwi wysuwane po ich otwarciu.
Wnętrze także przeszło niedawno ewolucję, odpowiadające potrzebom współczesnych użytkowników. W porównaniu do wersji samochodu sprzed liftingu pojawił się w nim szereg istotnych zmian. To przede wszystkim centralny wyświetlacz o przekątnej 13,2”, który oferuje system SYNC 4 z bezprzewodową łącznością zarówno z Apple CarPlay, jak i Android Auto. Nowy jest także konfigurowalny wyświetlacz cyfrowych zegarów o przekątnej 12,3”, bezprzewodowa ładowarka do smartfonów czy modem 5G.
Warto zwrócić uwagę na rozwiązania, będące Asystentami najnowszych czasów.
- Inteligentny tempomat z funkcją Stop & Go nie tylko utrzymuje zadaną odległość od poprzedzającego pojazdu. Może on nawet całkowicie zatrzymać pojazd i ponownie rozpędzić go do zadanej prędkości, gdy warunki na drodze na to pozwolą.
- System zapobiegania kolizjom Pre-Collision Assist chroni zaś innych użytkowników ruchu. Monitoruje on odległość dzielącą Forda Kuga od innych pojazdów, rowerzystów oraz przechodniów i może ostrzec przed potencjalną kolizją.
- System Active Lane-Keeping korzysta z umieszczonej z przodu pojazdu kamery i monitoruje drogę przed autem. Rozpoznaje więc, że pojazd zbliża się do oznaczeń pasa bez wyłączonego kierunkowskazu. W przypadku wykrycia niezamierzonego zjechania z pasa ruchu ostrzega o tym kierowcę poprzez wywołanie drgań na kierownicy.
- System omijanie przeszkód, wykrywa zaś nagły skręt kierownicy i pomaga ominąć przeszkodę na torze ruchu pojazdu.
- Na koniec zostawiłem kwintesencję luksusu – System samodzielnego parkowania, Pozwala on na samodzielny wjazd auta w miejsce parkingowe poprzeczne lub wzdłużne. Kierowca steruje wówczas tylko pedałem hamulca i przyspieszenia.
Test Ford Kuga Plug-in, czyli pogodzenie dwóch światów
Jednakże nowe nadwozie i nowe wyposażenie wnętrza to dopiero początek tajemnic tego modelu. Prawdziwą wisienką na torcie jest układ Plug-in
Pojazdy z napędem hybrydowym typu Plug-in są wyposażone w silnik spalinowy, elektryczny oraz zespół akumulatorów, o pojemności większej niż w przypadku „zwykłych samochodów hybrydowych”.
Akumulator ten można ładować zarówno ze zwykłego gniazdka 230V, przez domową stację ładowania (tzw. Wallbox) jak i w publicznych stacjach ładowania. Można go także ładować, wykorzystując energię kinetyczną powstałą podczas hamowania lub zwalniania, która w przeciwnym wypadku zostałaby zmarnowana (samoczynne ładowanie).
Ford Kuga PHEV ma akumulator o pojemności 14,4 kWh zamontowany pod podłogą, dzięki czemu nie ogranicza on pojemności bagażnika. W pełni naładowany akumulator pozawala na przejechanie nawet 56 km z prędkością do 130km/h na napędzie czysto elektrycznym (dane producenta).
Układ napędowy
Napęd wykorzystany w modelu którym przeprowadzono test Ford Kuga Plug-in ro połączenie dwóch światów. To kompilacja 2,5-litrowego silnika spalinowego, który pracuje w oszczędnym trybie Atkinsona, z silnikiem elektrycznym. Zapewnia to łącznie moc systemową 225 KM.
Kolejną zaletą napędu hybrydowego plug-in jest możliwość wyboru preferowanego trybu jazdy. Kierowca sam może zdecydować kiedy i jak korzystać z zasilania elektrycznego, dokonując wyboru jednego z trybów jazdy. Wybór następuje jako teraz:
- auto EV
- teraz EV
- później EV
Jazda Fordem Kuga plug-in, czyli sprawdzam
Jazdy samochodem rozpocząłem w Warszawie. Z baterią naładowaną w 98 % wyruszyłem do Krakowa trasą S7. Nie jechałem z dużymi prędkościami gdyż na trasie nie przekraczałem 120 km/h. Nie wykonywałem też gwałtownych przyspieszeń. Tak więc fakt prędkości maksymalnej wynoszącej 200 km/h i przyspieszenia 7,3 sekundy, przyjmuję z katalogu.
W czasie testu skupiłem się natomiast na zużyciu paliwa podczas jazdy jako hybryda (przypominam bateria naładowana 98 %). Do Krakowa średnie zużycie paliwa wyniosło 5,6 l/100 km. Biorąc pod uwagę masę samochodu (z kierującym było ok 1860 kg) oraz dość dużą powierzchnię czołową (szer X wys – 2000 x 1667 mm) nie jest to wartość zadowalająca.
Podczas jazdy, kierowca ma ponadto do wyboru jeden spośród czterech trybów pracy napędu Forda Kuga, co wybiera na ekranie dotykowym.
Test Ford Kuga Plug-in, czyli rozkosz jazdy w mieście.
Jako osoba mieszkająca w domu jednorodzinnym pod Krakowem, mogłem w pełni rozkoszować się jazdą wersją PHEV. Mój styl życia (dziecko do szkoły, dziecko z szkoły, dziecko na trening i praca w domu) sprawia, że trzy razy dziennie pokonuję ok 25 km.
Wystarczyło więc naładować w nocy baterię akumulatora trakcyjnego z gniazda 230 V i rano ruszałem jako wersja elektryczna (czas ładowania ok 6 godzin). Po odwiezieniu dziecka do szkoły, wracałem, podłączałem wtyczkę do zasilania, która była na stałe podłączona na zewnątrz obok domu. W efekcie przez tydzień czasu, od chwili przyjazdu z Warszawy, nie zużyłem ani grama benzyny. Tak było podczas poprzedniego testu. Teraz jeździłem tylko jako hybryda.
Pełne naładowanie baterii pozwala na przejechanie…
Tutaj jest właśnie problem. Ponieważ anomalia pogodowa w czasie poprzedniego testu, po naładowaniu baterii, deklarowany zasięg był 46 km, lub 56 km.
Jednakże nawet biorąc pod uwagę minimalny zasięg 46 km, to trzeba przyznać, że koszt pokonania tej trasy na baterii akumulatorowej (naładowanie 14kWh) wynosił, przy cenie 0,9 zł za kWh, tylko 12,6 zł. Tym samym w niższych temperaturach, eksploatacja samochodu SUV o wadze 1800 kg, kosztowałaby ok 27,4zł przejeżdżając 100 km. Przy obecnej cenie benzyny (6,1 zł za 1 litr) to równowartość ok 4,6 l/100 km.
Gdybyśmy przyjęli, że w lecie jedziemy 56 km, to koszt wyniósłby 22,5 zł, czyli ok 3,7 l/100 km,
Jeżeli przyjmiemy zaś niższą stawkę za kWh będzie jeszcze mniej..Gdy zaś posiadamy fotowoltaikę, to koszt eksploatacji zbliża się do zera.
Test Forda Kuga Plug-in obecnie
Jak wspominałem obecnie sprawdzałem auto jeżdżąc wyłącznie na benzynie. Trzeba przyznać, że jazda byłą bliska oszczędnemu optimum, co pokazuje zdjęcie, ale efekt też był fascynujący. Jeżdżąc zaś bez naładowanych baterii, auto zużywało poniżej 5 l/100lm. Dla potwierdzenia swego testu, prezentuję zdjęcie wykonane po kilku dniach testu. Wskazany jest tutaj całkowity przejazd 608 km, przy czym jako wersja elektryczna przejechałem 301 km. Tym samym od rozpoczęcia testu samochód zużył tylko 4,9 l/100 km. Pamiętajmy, że jedno naładowanie baterii to ok 50 km jazdy jako elektryk, a samochód podczas całego testu był tylko raz naładowany.
Muszę zatem wyjaśnić skąd różnica 301 km między przebiegiem jako wersja elektryczna, a całkowitym przebiegiem. Otóż jeżdżąc jako hybryda, komputer pokładowy także rejestrował część trasy jako wersja elektryczna, gdy silnik spalinowy nie pracował.
Dla kogo?
Test Ford Kuga Plug-in wykazał, że jest to idealne auto dla wizjonerów przyszłości. Dla tych, którzy chcą częściej korzystać z napędu elektrycznego, ale nie chcą być ograniczeni zasięgiem auta przy dłuższych wakacyjnych wojażach. Jest to także fantastyczny model do szybkiej jazdy, chociaż wtedy ekonomia nie jest priorytetem. Test Ford Kuga Plug-in wykazał zatem, że model łączy w sobie te dwa światy i daje użytkownikowi nieograniczone możliwości.
Sprawdź podczas jazd testowych
Kuga Plug-In Hybrid jest najlepiej sprzedającym się samochodem PHEV spośród wszystkich marek na europejskim rynku. Ponad połowa wszystkich Fordów Kuga sprzedawanych obecnie to hybrydy plug-in albo pełne hybrydy. Cena hybrydy Plug-in zaczyna się od 168 120 zł.
Bogusław Korzeniowski

































