Test elektrycznego Renault Scenic – Scenic znowu zaskakuje

Jak wielokrotnie wspominałem wprowadzenie modelu Renault Scenic było jednym z kroków milowych w motoryzacji. Dzięki niemu opracowano bryłę nadwozia o polu podstawy wersji kompaktowej, ale komforcie premium. Na temat ostatniego modelu minivan jaki oferowano w Renault pisałem w tekście, który można przeczytać TUTAJ. Dzisiaj zapraszam na test odrodzone legendy, czyli na test elektrycznego Renault Scenic.

Samochód w roku 1996 zaskoczył mnie ilością miejsca i komfortem jazdy oraz licznymi schowkami (m.in. w podłodze z tyłu). Przez ponad dwie dekady stale unowocześniano te innowacyjne rozwiązania. Czy zatem moglu mnie jeszcze coś zaskoczyć w nowym modelu? Okazuje się, że tak i zaskoczeń było wiele.

Wielkość auta i wielkość wnętrza

Pojazd ma długość 4470 mm, szerkość 1860 mm i wysokść 1570 mm. Są to zatem wartości jak w klasycznym kompakcie. Jednakże ten kompaktowy model na zewnątrz, oferuje wszystkim pasażerom ogromną przestrzeń, jasność, komfort i technologię.

Najbardziej kompaktowy pojazd rodzinny w swojej kategorii może się również pochwalić największą przestronnością. Całkowicie płaska podłoga dzięki elektrycznej platformie CMF-EV zapewnia bowiem rozstaw osi wynoszący 2,78 m. Gwarantuje to optymalny komfort, szczególnie dla siedzących z tyłu. Miejsce na nogi ro 27,8 cm na wysokości kolan, a odległość od kanapy do dachu wynosi 88 cm. Tym samym cała rodzina ma zapewniony optymalny komfort podróżowania jak w klasycznym Scenicu.

Zupełną nowością w świecie motoryzacji jest za szklany dach panoramiczny solarbay. Zmienia on przejrzystość i na żądanie, całkowicie lub częściowo, możemy ograniczać dopływ światła do wnętrza. To gwarancja komfortu termicznego i optymalnego oświetlenia w kabinie o każdej porze roku.

Zastosowano 4 konfiguracje przejrzystości

Dach solarbay można aktywować głosowo za pomocą Asystenta Google lub naciskając przycisk przy lampce sufitowej. Cztery możliwe konfiguracje przejrzystości zapewniają komfort dostosowany do indywidualnych potrzeb. Poziom światła w kabinie zostaje zachowany bez względu na to, czy dach jest przyciemniony.

Ta koncepcja solarbay powstała dzięki współpracy Renault i Saint-Gobain. Jest oparta na kompletnym systemie elektronicznym opracowanym przez Saint-Gobain Sekurit. Technologia ta wykorzystuje folię PDLC zastosowaną między dwiema płytami szklanymi. W folii, dzięki napięciu elektrycznemum zmienia się orientacja ciekłych kryształów. Koncepcja ta pozwoliła też zyskać 30 mm wysokości pojazdu. Tym samym poprawiono aerodynamikę Scenic E-Tech 100% electric, a tym samym zwiększono jego zasięg.

Doskonałość aerodynamiczną widać zresztą na każdym kroku. Patrząc na model z przodu zobaczymy zabudowaną i odpowiednio ukształtowany pas przedni. Ma to ograniczyć przepływ strugi przez komorę silnika. Z tyłu widzimy wyraźnie zarysowany spojler, który ma ograniczyć zasysanie strugi na klapę tylną, Także na zderzaku tylnym są wyprofilowania aby ograniczyć niekorzystne zjawisko zasysania powietrza. Patrząc z boku dostrzeżemy dwa symbole aerodynamiki. Pierwszym są klamki, które chowają się po zajęciu miejsca. Drugim są zaś koła specjalnie opracowane dla tego modelu.

Rodzinna przestrzeń

W samochodzie rodzinnym, a do takiego pretenduje Scenic, ważne jest doskonałe rozplanowanie wnętrza. Stąd też bagażnik można dostosować do potrzeb rodziny i sposobu użycia pojazdu. Scenic E-Tech 100% electric oferuje 545 litrów pojemności ładunkowej, którą można zwiększyć do 1670 litrów po złożeniu tylnej kanapy.

Innowacją na skalę schowków w podłodze w pierwszym modelu z roku 1996, jest tutaj tylny podłokietnik ingenius®

Ten składany tylny podłokietnik wyposażono w 2 porty USB-C i schowki przeznaczone na smartfony, tablety i inne urządzenia cyfrowe. Dwa zdejmowane i regulowane ramiona umożliwiają pasażerom wygodne przeglądanie ulubionych treści i włożenie kubków lub bidonów. Podłokietnik daje też dostęp do klapki, która umożliwia przewożenie długich przedmiotów, takich jak np. narty. Zresztą w całej kabinie Renault Scenic E-Tech 100% electric znajdują się liczne schowki o łącznej pojemności ponad 38 litrów. Oprócz przedniego schowka i kieszeni w drzwiach, w środkowym podłokietniku znajduje się duża otwarta przestrzeń z dwoma uchwytami na kubki, z których jeden jest regulowany.

Pod podłokietnikiem przewidziano też dodatkowe miejsca na rzeczy osobiste, a duża przestrzeń pod ekranem centralnym umożliwia naładowanie indukcyjne smartfona. W oparciach foteli znajdują się też kieszenie umożliwiające przechowywanie czasopism lub tabletów.

Ekologiczny projekt Renault Scenic

Renault Scenic E-Tech 100% electric odzwierciedla zobowiązania Groupe Renault w zakresie zrównoważonego rozwoju. Pojazd wykonano w co najmniej 22% z materiałów pochodzących z recyklingu i materiałów ekologicznych. Pod koniec okresu użytkowania 89% masy nadaje się do recyklingu – łącznie z akumulatorem – w przemysłowych kanałach recyklingu.

W kabinie Scenic E-Tech 100% electric nie zobaczymy zatem skóry. Zastąpiono ją materiałami pochodzącymi z recyklingu. Materiały te mają mniejszy ślad węglowy niż skóra i nie wpływają w żaden sposób na postrzeganą jakość, dotyk i komfort. Siedzenia wykonano w 87% z włókien pochodzących z recyklingu w materiałach tekstylnych w wersji iconic. Deska rozdzielcza zawiera do 80% materiału pochodzącego z recyklingu

Ważne też, że otwierając drzwi samochodu stojącego przez kilka godzin na słońcu, nie mamy przykrego zapachu jak w tanich autach, gdzie używano materiałów z recyklingu.

E-Tech 100% electric

Platforma elektryczna CMF-EV z wbudowanym akumulatorem, w połączeniu z silnikiem elektrycznym o mocy 220 KM, zapewnia płynną i cichą jazdę.

Platforma modułowa CMF-EV Renault Scenic E-Tech 100% electric, z innowacjami technicznymi, zapewnia lepszy rozkład masy i bardzo nisko położony środek ciężkości. Zmniejszony ciężar zapewnia dynamiczną i reaktywną jazdę.​

Dzięki silnikowi elektrycznemu o mocy aż 220 KM, Scenic E-Tech w 100% electric gwarantuje dynamiczną jazdę podczas każdej podróży. Prędkość maksymalna modelu to 150 km/h, a przyspieszenie do 100 km/h trwa 8,8 sek.

W trasę czyli sprawdzam

Model posiada tę samą platformę co elektryczny Megane. Po zajęciu miejsca we wnętrzu, samochód powitał mnie zatem podobną dźwiękową sekwencją powitalną i rozświetleniem ekranu na desce rozdzielczej. Trzeba zaś przyznać, że ekran ten jest jednym z największych jaki zastosowano w samochodzie.
Ekran, noszący nazwę OpenR, ma kształt odwróconej litery „L”. Składa się on z zespołu wskaźników w miejscu tablicy rozdzielczej oraz multimedialnego ekranu na środkowej konsoli.
Ekran ten oferuje niespotykaną powierzchnię wyświetlania: 321 ccm dla zespołu wskaźników oraz 453 ccm dla pionowego ekranu multimedialnego 12 cali. Łącznie tworzą zatem 774 ccm przestrzeni cyfrowej.

Model którym przeprowadzałem test, to kwintesencja systemów infotaiment. Dzięki nowemu systemowi multimedialnemu OpenR Link, z wbudowaną nawigacją Google, oferuje najlepsze technologie zapewniające dostęp do przystępnych i przyjaznych dla użytkownika aplikacji i usług. Samochód zapewnia dokładnie taką samą łączność ze światem co smartfon czy tablet. Do tego dochodzą jeszcze, inteligentniejsze niż kiedykolwiek dotąd, systemy wspomagania prowadzenia oraz system nagłośnienia. Ten ostatni opracowano wspólnie z producentem sprzętu audio Harman Kardon.

Dodatkowo precyzyjny układ kierowniczy, koła maksymalnie przesunięte do czterech rogów nadwozia oraz sztywność nadwozia zapewniają zwinność i doskonałą przyczepność. Platforma Scenic E-Tech 100% electric z dużym rozstawem osi i szerokim rozstawem kół zapewnia optymalną stabilność i maksymalny komfort jazdy. Pasażerowie mogą docenić większą przestronność wnętrza, uzyskaną dzięki płaskiej podłodze, a także doskonały komfort akustyczny dzięki rozwiązaniu Cocoon Effect. To technologia, opatentowana przez Renault, zapewnia odizolowanie akumulatora od wnętrza pojazdu, tłumiąc wibracje i hałas toczenia, .

Gdy odbierałem samochód w Warszawie, licznik wskazywał 580 km zasięgu. Rozpocząłem zatem jazdę na trasie S7 do Krakowa i po przejeździe 320 km zasięg wskazywał jeszcze 100 km. Było to przy normalnej jeździe na trasie. Na autostradzie, z całkowicie naładowanym akumulatorem, jadąc 140 km/h można przejechać tylko 370 km. Podczas jazdy miejskiej i podmiejskiej zasięg wynosił zaś ok 520 km. Jest to możliwe dzięki koncepcji opracowanej z myślą o zasięgu, wysokowydajnemu silnikowi i inteligentnemu zarządzaniu zużyciem energii

Jednym z tych elementów warunkujących efektywność zasięgu jest hamowanie rekuperacyjne. Dzięki systemowi odzyskiwania energii akumulator ładuje się podczas zwalniania lub po naciśnięciu pedału hamulca. Cztery poziomy hamowania rekuperacyjnego, uruchamiane są łopatkami przy kierownicy. O tym jaki stopień rekuperacji włączono informuje ikonka na ekranie przed kierowcą.

W standardzie jest też pompa ciepła, którą połączono z systemem odzyskiwania energii z silnika i z akumulatora. Ponieważ pompa ciepła pobiera tylko 25% energii z akumulatora, także to wydatnie zwiększa zasięg.

Jeżeli chodzi zaś o lądowanie baterii to możemy tego dokonać na kilka sposobów.

  • z domowego gniazdka – pełne naładowanie trwa 46 godzin
  • gdy mamy w domu wallbox 11kW czas lądowania to tylko 9 godzin
  • ładując się na stacji szybkiego ładowania 150 kW, to w ciągu 37 minut zwiększamy naładowanie baterii od 15 do 80%.

Niestety jak sprawdzałem łądowarka 150 kW bardzo często ładuje z dużo mniejszą mocą (zazwyczaj 68-75 kW). Największą moc z ładowarki 150kW jaką uzyskałem to 125 kW. Tym samym czas ładowania się wydłuża.

Sprawdzałem też jak wygląda jazda na spotkania biznesowe. Po naładowaniu baterii na full (wskazany zasięg 590 km) wyjechałem z Myślenic do miejscowości obok Piotrkowa Trybunalskiego. Po dojeździe okazało się, że zasięg wskazuje jeszcze tylko 190 km. Zatem po 3,5 godzinach jazdy i 6 godzinach spotkania musiałem stracić prawie dwie godziny na dojazd do ładowarki i naładowanie. Szybka ładowarka nie była niestety na trasie przejazdu, ale w Piotrkowie Trybunalskim do którego musiałem dojechać. Dopiero po tym czasie moglem ruszyć w trasę i przez 3,5 godziny jechać do domu.

Gdybym jechał tradycyjną wersją spalinową, to byłbym na miejscu o ok 0,5 h szybciej. Tym samym droga tam i z powrotem bez ładowania trwałaby oponad 3 godziny krócej.

Dla kogo?

Elektryczny model to fantastyczna wersja do miasta. Scenic jest nawet wspaniałym modelem rodzinnym, gdy zaplanujemy trasę i postoje przy ładowarkach. Niestety na razie nie jest to samochód dla osoby jeżdżącej na duże odległości.

Zatem gdy ktoś szuka jednego samochodu na wszelkie dolegliwości, a ma częste wyjazdy, może się zawieść.

Jednakże gdy ktoś pracuje w miejscu stacjonarnym, a na wakacje może poświęcić dwa dni dłużej, Scenic E-Tech 100% electric jest dla niego.

Ceny zaczynają się od 202 900 zł za wersję 60 kWh i od 219 900 zł za wersje 87 kWh.

Bogusław Korzeniowski