Test Dacii Jogger Hybrid – jej nie da się zaszufladkować

Rodzinna Dacia Jogger łączy w sobie to, co najlepsze z każdego segmentu: długość kombi, przestronność kombivana i godne SUV-a możliwości terenowe. Nową Dacię Jogger można zatem porównać ze słynnym „szwajcarskim scyzorykiem”. Dzisiaj przedstawiamy test Dacii Jogger Hybrid.


Dacia Jogger ma outdoorowy design z relingami dachowymi, mocno zarysowanymi nadkolami i dużym prześwitem (200 mm bez obciążenia). Wyposażona jest w koła o wymiarach 205/60R16, czyli z wysokoprofilowymi oponami. Nie tylko wywołuje to wrażenie solidności, ale daje też pewność, że może poruszać się po wszelkiego rodzaju drogach (co zresztą sprawdzaliśmy).

Jogger – aktualnie największa Dacia

Duży, wynoszący 2,90 m rozstaw osi, wysokość kabiny oraz pionowy tył nadwozia zwiększają przestronność wnętrza, w tym także pojemność bagażnika. Dodatkowo długie tylne drzwi oraz wyprofilowanie na wysokości bocznych szyb ułatwiają dostęp do tylnych siedzeń. Takich właśnie wymiarów oczekują rodziny, poszukujące aut, które zapewniłyby im wszechstronność w codziennym użytkowaniu.


Bagażnik dachowy – innowacja Dacii Jogger


Już od drugiego poziomu wyposażenia Dacia Jogger jest wyposażona w modułowe relingi dachowe. Można je łatwo przekształcić w poprzeczki, na potrzeby różnorakich, nawet najbardziej nietypowych podróży. W klasycznym ustawieniu wzdłużnym, relingi dachowe stanowią atrakcyjny element stylistyczny. Dodatkowo były one projektowane wraz z modelem, przez co, nie pogarszają parametrów aerodynamicznych samochodu.

Jednakże możemy w łatwy sposób przekształcić środkową część relingów w elementy poprzeczne. W ustawieniu tym, pełnią zaś rolę bagażnika dachowego o ładowności do 80 kg (na rowery, narty, box dachowy itd.).
Ten pomysłowy system — opatentowany przez Dacię – jest jednym z najprostszych i najbardziej poręcznych rozwiązań motoryzacji ostatnich lat.


Wnętrze, czyli Dacia Jogger przełamuje mit Dacii

Samochody Dacia zazwyczaj utożsamiane są z gorszymi materiałami tapicerskimi i ubogim wnętrzem. Tymczasem, Jogger jest tego całkowitym zaprzeczeniem. Dla podkreślenia wrażenia przestronności wnętrza, model posiada wysokiej jakości listwę ozdobną z tkaniny, która przebiega wzdłuż deski rozdzielczej. Nad listwą zgrupowane zostały elementy związane z prowadzeniem samochodu (zespół zegarów i wskaźników, ekran multimedialny), a poniżej przyciski sterowania klimatyzacją, systemami wspomagania prowadzenia itd. Ta sama tkanina pojawia się również na podłokietnikach przednich drzwi.

W testowanym modelu zastosowano też system multimedialny jak w droższych samochodach konkurentów. W skład zastosowanego systemu Media Display wchodzą cztery głośniki, gniazdo USB i duży, 8-calowy ekran dotykowy. Ekran jest skierowany ku kierowcy dla zapewnienia lepszej czytelności i ergonomii. Intuicyjny i przyjazny dla użytkownika interfejs, ze złączem Bluetooth, jest kompatybilny ze stosowanymi w smartfonach protokołami Android Auto i Apple CarPlay.


Siedem miejsc i wszystkie komfortowe


Dzięki mierzącemu 4,55 m nadwoziu i wynoszącemu 2,90 m rozstawowi osi, Dacia Jogger może poszczycić się bardzo przestronnym wnętrzem. Dodatkowo umieszczenie siedzeń w formie kinowym (+ 55 mm między pierwszym i drugim rzędem; +25 mm między drugim i trzecim rzędem) zwiększa komfort podróżowania.
Dacia Jogger zapewnia też doskonały dostęp do trzeciego rzędu siedzeń dzięki mechanizmowi odchylania siedzeń w drugim rzędzie. Odległość od siedzisk do dachu, wynosząca w trzecim rzędzie siedzeń 855 mm i 127 mm wolnego miejsca na wysokości kolan, plasują Dacię Jogger w rynkowej czołówce 7-miejscowych modeli. Tym samym zapewniają tam dwóm dorosłym osobom komfortowe warunki podróżowania. Jest to o tyle istotne, że większość modeli siedmioosobowych, to wersje do przewozu z tyłu tylko dzieci.

Dodatkowo fotele trzeciego rzędu możemy też złożyć, a nawet wymontować, aby zwiększyć przestrzeń pasażerską.

Pojemność bagażnika w konfiguracji 5-miejscowej wynosi 708 litrów (do krawędzi oparcia). W konfiguracji 7-miejscowej pojemność wynosi 160 litrów lub 565 litrów VDA po złożeniu trzeciego rzędu siedzeń. Gdy mamy wymontowane fotele trzeciego rzędu i złożona ławkę w drugim rzędzie, przestrzeń bagażowa wynosi aż 2080 litrów.

Dzięki nisko umieszczonemu progowi załadunku (661 mm) i długiej podłodze bagażnika (ponad 1100 mm w wersji 5-miejscowej), rodziny mają możliwość przewiezienia wózka lub rowerka dziecięcego w poziomym położeniu bez konieczności ich demontażu. Po wyjęciu trzeciego rzędu siedzeń będą też mogły przewieźć swój sprzęt turystyczny, narzędzia do majsterkowania czy zwierzęta domowe.

Testowy model to Extreme

Pierwsze co zwraca uwagę to oryginalny kolor nadwozia Zielony Cèdre. Jest to nowy kolor metalizowany uzupełniający istniejącą paletę lakierów, adresowany tylko do modeli Extreme. Z lakierem tym kontrastują liczne elementy wykończone w kolorze miedzianobrązowym. Kolor miedzianobrązowy pojawia się na obudowach bocznych lusterek, środkach felg, logo Dacii na tylnej klapie i wielu innych elementach stylistycznych.

Model, który ma być uosobieniem jazd turystycznych, wyposażono też w ozdobne motywy „topograficzne”. Motyw ten widać na bocznych listwach ochronnych i przednich drzwiach. Dodatkowo pojazd wyposażono w 16-calowe aluminiowe felgi w czarnym błyszczącym kolorze.
Wszystko to sprawia, że Dacia Jogger Extreme, choć bardzo subtelnie, wyróżnia się na tle innych wersji na drodze.

Tę narrację stylistyczną widzimy także we wnętrzu Extreme

Zastosowano tam nowy rodzaj szarej tapicerki MicroCloud. Ta miękka w dotyku tkanina, wyglądem przypomina welur. W przeciwieństwie do niego jest jednak bardziej odporna na zabrudzenia i łatwa do czyszczenia. Obito nią płaty drzwi, siedzenia oraz deskę rozdzielczą, co sprawia wrażenie ekskluzywności.

Ozdobne motywy „topograficzne” możemy znaleźć także we wnętrzu. Umieszczono je na progach drzwi i gumowych dywanikach podłogowych przy przednich i tylnych siedzeniach.
Oczywiście elementem rozpoznawczym są także miedzianobrązowe elementy ozdobne, które umieszczono na płatach drzwi i obramowaniach nawiewów.


Silnik – silne i oszczędne hybrydowe serce

Uklad napędowy zastosowany w testowanym modelu wprowadzono na początku 2023. Od tego czasu zespół napędowy HYBRID 140 jest najnowszym rozwiązaniem w tym modelu. Układ ten składa się z 4-cylindrowego silnika benzynowego o pojemności 1,6 l i mocy 94 KM, oraz dwóch silników elektrycznych. Pierwszy ma moc 49 KM, a drugim, jest wysokonapięciowy rozrusznik-alternator. Napęd ten korzysta ze zelektryfikowanej automatycznej skrzyni biegów. Posiada ona 4 przełożenia obsługujące silnik spalinowy i 2 przełożenia przypisane do silnika elektrycznego. Taka łączona technologia jest możliwa dzięki brakowi sprzęgła.

System hamowania z odzyskiwaniem energii w połączeniu z akumulatorem trakcyjnym o pojemności 1,2 kWh (230 V) i wysokosprawną skrzynią biegów umożliwia poruszanie się po mieście w trybie w pełni elektrycznym nawet przez 80% czasu jazdy. Ogranicza to zużycie paliwa nawet 40% w cyklu miejskim. Ponadto ruszanie z miejsca odbywa się zawsze w trybie w 100% elektrycznym.

Sprawdzam, czyli w trasie

Pierwsza część trasy, na której przeprowadzałem test, przebiegała na drodze szybkiego ruchu S7 Warszawa – Kraków (czy raczej Miechów). Jazda była dla mnie dużym zaskoczeniem. Wprawdzie już wcześniejsze test Dacii Jogger dawały pozytywne wrażenia, ale w tym modelu jest odczuwalnie ciszej iż w innych. Jak wcześniej zauważałem, kabina Joggera znacznie odbiega komfortem akustycznym od starszych modeli Dacii. Wzmocniona konstrukcja przedniej części nadwozia Dacii Jogger disjonale tłumi bowiem drgania silnika. Także grube wkładki w bagażniku i obramowania drzwi, w których nie ma pustej przestrzeni pomiędzy drzwiami i nadwoziem, zmniejszają hałas z układu jezdnego. Zmniejszono również hałasy aerodynamiczne, m.in. dzięki zastosowaniu uszczelki pomiędzy podstawą a obudową lusterek bocznych. Rozwiązanie to pozwoliło eliminować szum powietrza.

W wersji testowej miałem dodatkowo hybrydę, przez co często pojazd jechał bez wykorzystania silnika spalinowego. Tym samym pojazd jechał jeszcze ciszej. Oczywiście jazda taka jest ograniczona pojemnością akumulatora i umiejętnościami kierowcy. Ten pierwszy bowiem zapewnia dostarczenie energii do silnika elektrycznego, Od umiejętności kierowcy zależy zaś czy samochód wykorzystuje walory drogi i częstą rekuperację. Jeżeli bowiem będzemy stale jechać z dużą prędkością, to nawet podczas możliwości żeglowania, będzie pracowal silnik spalinowy.

W efekcie po przejechaniu 470 km (w tym 300 km na trasie Warszawa Kraków) okazało się, że 234 km przejechano w trybie elektrycznym. Oznacza to, że połowę przejechanego dystansu pokonano bez użycia benzyny, a średnie zużycie wyniosło 4,9 l/100 km

Atutem jest też trasa jaką można pokonać na jednym baku paliwa. Po przejechaniu wspomninanych 470 km, komputer wskazywał zasięg 530 km

Dla kogo?

Z całą pewnścią nie jest to konkurent modelu Megane kombi, gdyż ma inny styl, inne przeznaczenie i inny przedzial cenowy. Jest za to fantastycznym modelem dla osób poszukujących pakownego kombi, pozwalającego wjechać wszędzie i zapakować wszystko na wacieczkę, wakacje, czy przeprowadzkę. Na dodatek zakup tego modelu nie zrujnuje naszego budżetu domowego, gdyż Jogger hybryda kosztuje od 109 550 zł. Jest to tyle samo ile kosztuje miejskie autko Renauly Clio z tym układem napędowym.

Boguslaw Korzeniowski