Skoda wprowadziła na rynek pierwszą generację Skody Kodiaq w roku 2016 i ten duży SUV uczynił z marki Skoda globalnego gracza. Wyprodukowano już 900 tys. egzemplarzy modelu, który znalazł nabywców na 60 rynkach na całym świecie. Tym samym wprowadzenie drugiej generacji musiało spełniać szereg zadań. Zapraszam na test Skody Kodiaq PHEV drugiej generacji, która wprawdzie urosła, ale zapewnia przejazd 100 km za 18 zł.
Nazwa modelu Kodiaq odnosi się do niedźwiedzi Kodiak, żyjących na wyspie leżącej przy południowym wybrzeżu Alaski. Obok około 14 000 osób na wyspie Kodiak, żyje tam około 3500 niedźwiedzi gatunku Kodiak. Mierzące do 3 metrów i ważące około 400 kilogramów osobniki tego gatunku są jednymi z największych i najsilniejszych niedźwiedzi na świecie. Skoda Kodiaq ma nawiązywać do ogromnych niedźwiedzi.
Model zaprezentowany w roku 2016 cechował szeroki, wyrzeźbiony przestrzennie grill i wąskie, pochylone przednie światła wykonane całkowicie w technologii LED. Z boku i z tyłu Kodiaq prezentował się wyraziście za sprawą atletycznie wyrzeźbionych drzwi i pokrywy bagażnika. Tylne światła, wykonane w technologii LED, układały się w tradycyjny wówczas dla czeskiej marki motyw litery C.
Jak przystało na jednego z największych niedźwiedzi, Kodiaq I także jako samochód był wersją bardzo dużą. Mając długość 4697 mm, szerokość – 1882 mm, wysokość – 1676 mm i rozstaw osi – 2791 mm – SKODA Kodiaq była konkurencją dla Renault Koleos, czy Nissana X-Trail
Efektowny następca
Skoda Kodiaq drugiej generacji, zaprezentowana w roku 2024, ma odmienny design i jest jeszcze bardziej przestronna i praktyczna niż poprzednik, Ma bowiem charakterystycznie wyrzeźbioną maskę z nowym logo Skody o matowym wykończeniu Unique Dark Chrome. Pasuje ono do obramowania sześciokątnego grilla Skody, który jest podświetlony 14 elementami świetlnymi tworzącymi pas między reflektorami.
Poniżej grilla znajduje się szeroki wlot powietrza, otoczony dwoma kurtynami powietrznymi. Aby nowy model miał lepszą aerodynamikę, zdecydowano się na zastosowanie kilku elementów:
• integracji zoptymalizowanego zarządzania powietrzem do chłodzenia silnika i hamulców, wyprofilowanych lusterek zewnętrznych,
• przeprojektowanych przednich i tylnych zderzaków, aerodynamicznych kół,
• wydłużonego łagodnie opadającego dachu,
• spojlera dachowego i zintegrowanych wzdłużnych relingów dachowych.
Zastosowane rozwiązania przyczyniły się do obniżenia współczynnika oporu powietrza Skody Kodiaq II do cw = 0,282. Nowy model jest również znacznie bardziej funkcjonalny. M. in. ma obszerną i szeroką pokrywę bagażnika, co w połączeniu z niskim progiem załadunkowym zapewnia większy komfort użytkowania.
Reflektory TOP LED Matrix – lepiej niż w dzień
Kolejnym ulepszeniem są reflektory TOP LED Matrix drugiej generacji. Nowe oświetlenie zawiera o 50%więcej segmentów świetlnych i ma o 15% większą moc niż pierwsza generacja. Przekłada się to na zwiększenie bezpieczeństwa w trakcie jazdy. Nowym rozwiązaniem jest także grill z poziomą listwą świetlną. Górny moduł Bi LED i dolny moduł Matrix zawierają łącznie 36 pojedynczych segmentów świetlnych. Ich układ tworzy w nocy charakterystyczny dla SUV-ów Skody wygląd tzw. czterech oczu. Pomiędzy dwoma pionowo ułożonymi „oczami” umieszczono cienki pasek LED w kształcie litery L, służący jako światła do jazdy dziennej, postojowe i kierunkowskaz. Statyczne światło narożne, ulokowane w pobliżu wewnętrznej krawędzi reflektora, zwęża się w kierunku osłony chłodnicy.
Wygląd reflektorów TOP LED Matrix wzbogacono kolorowym elementem o nazwie Crystallinium, który dodaje im elegancji. Podstawowa wersja przednich reflektorów wykorzystuje wyłącznie technologię LED, tak jak standardowe tylne światła. Topową wersję tylnych świateł wyposażono w animowaną funkcję powitalną i dynamiczne kierunkowskazy z podświetlanymi kryształowymi elementami, podzielonymi na trzy sekcje. Tylne reflektory rozciągają się w kształt litery C i są połączone ze sobą na pokrywie bagażnika poprzez czerwony pasek świetlny o krystalicznej strukturze.
Umiarkowany, ale skuteczny wzrost wymiarów
Model Kodiaq drugiej generacji został proporcjonalnie zwiększony w stosunku do swojego poprzednika. Nowa Skoda Kodiaq jest o 61 milimetrów dłuższa i mierzy 4 758 milimetrów, przy rozstawie osi wynoszącym 2 791 milimetrów (bez zmian). Szerokość 1 864 milimetrów i wysokość 1 659 milimetrów zapewniają bardzo przestronne wnętrze.
W wersji siedmiomiejscowej pasażerowie w trzecim rzędzie siedzeń mają teraz 920 milimetrów przestrzeni nad głową, czyli o 15 milimetrów więcej niż w poprzednim modelu. Wzrosła również pojemność bagażnika: w wersji pięciomiejscowej o 75 litrów, dając tym samym 910 litrów bez składania tylnych siedzeń. Po ich złożeniu maksymalna pojemność wzrosła do 2 105 litrów (wzrost o 40 litrów).
Bagażnik wersji siedmiomiejscowej mieści teraz 340 litrów, czyli o 70 litrów więcej niż poprzednio, oraz 845 litrów po złożeniu siedzeń trzeciego rzędu (wzrost o 80 litrów). Maksymalna pojemność ładunkowa siedmiomiejscowego samochodu wynosi teraz 2 035 litrów, czyli o 30 litrów więcej niż w pierwszej generacji modelu.
Wnętrze – czy to jeszcze Skoda?
Zespół projektowy nie skupił się jednak wyłącznie na nadaniu modelowi elegancji. Chciał, aby jego wygląd oddawał przestrzeń, jaką nidek oferuje w środku. Jest to zatem krok w kierunku wyjścia z postrzegania Skody jako ubogiego krewnego Volkswagena. Krok w ofertę dla bardziej wymagającego klienta,
Nowy wygląd wnętrza charakteryzuje się centralnym wyświetlaczem systemu Infotainment, oraz nową konsolą środkową. Ma ona bardzo uporządkowany wygląd i zapewnia więcej miejsca do przechowywania niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ dźwignia zmiany biegów została przeniesiona na kolumnę kierownicy.
Wyświetlacz dotykowy, mający 13–calowy ekran, oferuje także sterowanie gestami i głosem.
Obecny Kodiaq jest kwintesencją pojęcia „luksusowa limuzyna o charakterze SUV”. W modelu mamy bowiem wnętrze jakiego oczekujemy od wersji SUV, ale poza tym wykończenie rodem z najbardziej ekskluzywnych limuzyn. W testowanej wersji – SKODA KODIAQ DRIVE – wyposażenie to:
• Reflektory Top LED Matrix z efektem powitalnym
• Światła Top LED z tyłu z dynamicznymi kierunkowskazami
• Adaptive Cruise Control – aktywny tempomat do 210 km/h
• Emergency Assist + Traffic jam
• Assist Crew Protect Assist – aktywna funkcja ochrony kierowcy i pasażera z przodu
Inteligentne pokrętła Smart Dials
Między wyświetlaczem systemu Infotainment a konsolą środkową znajdują się trzy wielofunkcyjne, sprytnie łączące elementy dotykowe i cyfrowe, pokrętła Smart Dials. Można je obsługiwać poprzez obracanie i naciskanie, a każde z nich posiada cyfrowy, kolorowy wyświetlacz o średnicy 32 milimetrów, informujący o aktualnie wybranej funkcji. Umożliwiają one szybki dostęp do wielu funkcji pojazdu. Pokrętła mają unikalne wykończenie w kolorze ciemnego chromu. Dwa pokrętła znajdujące się obok kierowcy i pasażera, służą do sterowania temperaturą wnętrza oraz ogrzewaniem i wentylacją foteli.
Środkowy element służy zaś do sterowania maksymalnie czterema z następujących funkcji: głośność systemu, prędkość wentylatora, kierunek nawiewu, inteligentna klimatyzacja i tryby jazdy. Konfiguracja centralnego pokrętła Smart Dial odbywa się za pośrednictwem odpowiedniego menu systemu Infotainment, a do zmiany jego zastosowania służy długie naciśnięcie. Pomiędzy pokrętłami znajdują się też cztery dodatkowe przyciski. Zapewniają one w szybki sposób bezpośredni dostęp do funkcji wentylacji przedniej szyby, ogrzewania tylnej szyby, recyrkulacji powietrza i automatycznej klimatyzacji.
Za nagłośnienie, w modelu którym przeprowadzono test Skody Kodiaq PHRV II generacji, odpowiadał Sound System Canton mający 13 głośników i subwoofer.
Układy napędowe
Skoda Kodiaq drugiej generacji prezentuje wszechstronną gamę nowoczesnych i wysoce wydajnych silników, zarówno w wersjach benzynowych, jak i wysokoprężnych. Samochód jest po raz pierwszy dostępny także w wersji hybrydowej. Hybrydowy układ napędowy typu plug-in w modelu Kodiaq oferuje moc systemową 204 KM i zasięg ponad 100 km w trybie całkowicie elektrycznym w cyklu WLTP. Technologia miękkiej hybrydy jest dostępna w podstawowym silniku 1.5 TSI o mocy 150 KM. Gamę uzupełniają jednostka benzynowa 2.0 TSI o mocy 204 KM i dwa diesle 2.0 TDI o mocy odpowiednio 150 KM i 193 KM. Najwyższe w gamie silniki benzynowe i diesla są standardowo wyposażone w napęd na cztery koła i wszystkie współpracują ze skrzynią biegów DSG.
W modelu którym przeprowadzono test Skody Kodiaq PHEV był układ napędowy typu plug-in. Wyposażono go w silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM, który w połączeniu z silnikiem elektrycznym 115 KM, zapewnia moc systemową 204 KM. Napęd przekazywany jest na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej przekładni DSG. Zastosowany akumulator wysokonapięciowy o pojemności netto 19,7 kWh, umożliwia przejechanie na napędzie elektrycznym ponad 100 kilometrów. Ładowanie z mocą do 11 kW w stacjach ładowania Wallbox i punktach ładowania AC oraz 50 kW w punktach szybkiego ładowania DC pozwala na szybkie uzupełnienie energii akumulatora w domu lub w podróży. Jak sprawdzałem ładowanie z tradycyjnego gniazdka 23- V trwa ok 11 godzin. Energia jest też odzyskiwana podczas hamowania, a moc rekuperacji ustawiamy za pomocą komputera..
Benzyna po 8 zł, a Skoda Kodiaq PHEV jedzie 100 km za 18 zł
Wojna wywołana przez amerykańskiego prezydenta spowodowała wzrost ceny paliw do wartości nie znanych dotychczas przez kierowców. Czy zastanawiacie się zatem ile kosztuje jazda dużym SUV-em Skody ważącym ponad 1900 kg i mającym 204 KM? Jak sprawdzałem w danych katalogowych, silnik 2,0 TSI o mocy 205 KM potrzebuje w mieście ok 10,3 l/100 km. Co innego silnik hybrydwowy plug in. W tym przepadku mamy wprawdzie prędkość maksymalną 210 km/h zami9ast 226 km/h i przyspieszenie 8,6 sek zamiast 7,3 sek, ale koszt jazdy aż 6 razy niższy/
W ustawieniach auta możemy bowiem wybrać, czy chcemy jechać jako Hybryda, czy wersja elektryczna. Gdy wyjechałem z Warszawy i wjechałem na S7 do Krakowa wybrałem opcję Hybryda. W efekcie gdy dojechałem do domu i pokonałem 330 km zużycie benzyny wyniosło ok 4,1 l/100 km i ok 16 kWh prądu. Jest to zatem ok. 110 zł za benzynę i 19,2 zł za prąd (1 kWh = 1,2 zł)/
Prawdziwy atut Skody Kodiaq PHEV odczułem jednak po dojeździe do domu. Włączając ładowanie samochodu wieczorem, rano wyjeżdżałem jako wersja elektryczna. W efekcie, jak widać na zdjęciu, przejazd 50-60 km odbywał się przy konsumpcji ok 15 kWh/100 km.
Zważywszy, że koszt 1 kWh w Tauronie to ok 1,2 zł, dzienna eksploatacja 60 km to koszt 10,8 zł. Tym samym dzienny koszt jazdy dużym Kodiaq’iem PHEV, na prądzie ładowanym z domowego gniazdka 230 V, jest porównywalny ze zużyciem 1,25 litra benzyny.
Co ważne zawsze wieczorem można podłączyć auto do ładowania i rana jechać bez wykorzystywania silnika spalinowego. Jak wskazał mi jeden z użytkowników tego modelu, ostatni raz na benzynie jechał w lipcu, gdy był na wakacjach. Teraz zaś dużym, wygodnym SUVem jeździ w cenie jak właściciel skuterka kupionego w Carrefour czy Auchan.
Dla kogo jest Skoda Kodiaq PHEV?
Skoda Kodiaq PHEV to fantastyczny pojazd dla całej rodziny. Jego wielkość i wyposażanie gwarantuje komfort jazdy wszystkim pasażerom. Poziom doposażenia w asystentów jazdy, zapewnia spokojną i bezstresową jazdę nawet na duże odległości. Bak paliwa pozwala na bezstresowe pokonanie 600 km na wakacje i zatankowanie benzyny na stacji bez obaw o zasięg. Dodatkowo zaś duża bateria gwarantuje, że w czasie codziennych jazd jedziemy tylko jako elektryk i na dodatek za cenę biletu MPK. Jest to zatem idealny model, pod warunkiem, że nie mieszkasz w bloku i nie masz możliwość ładowania.
Co ważne, cena modelu nie jest wyższa niż wersji 2,0 TSI 204 KM.
Bogusław Korzeniowski\
















































