Jaki on wielki w środku
Wypadałoby zacząć od opisu technicznego samochodu, ale z tym wstrzymamy się do drugiego akapitu. Rozmiar kabiny i miejsce na nogi – szczególnie pasażerów tylnej kanapy – był chyba najczęściej powtarzanym spostrzeżeniem wszystkich testujących. Niektórzy celowo wsiadali we cztery osoby do auta i testowali, ile tego miejsca w środku jest. Gdy kierowcą był wysoki mężczyzna, odsuwał siedzenie tak daleko, by było mu komfortowo. Drugi wysoki pasażer siadał na tylne kanapie i ze zdziwieniem zauważał, że miejsca jest tyle, że mógłby sobie założyć nogę na nogę. Tylne siedzenia (począwszy od wersji wyposażenia Modern i wyższych) można niezależnie od siebie przesuwać w kierunku – przód/tył. Każde z tylnych siedzeń ma także indywidualną regulację pochylenia pleców. To nie jest standardem nawet w droższych i większych samochodach. W środku najlepsze recenzje zbierała wersja z jasnym wnętrzem i tapicerką w jasną kartkę.
Wielu uczestnikom podobała się także możliwość łatwego przesiadania się pomiędzy przednimi folelami. Jeśli sytuacja na parkingu zmusi kierowcę do wyjścia drugimi drzwiami, można to zrobić bez jakichkolwiek elementów gimnastyki, czy ekwilibrystyki. W INSTERZe uzyskano tak płaską podłogę przenosząc selektror trybów jazdy na kolumnę kierownicy.
Oszczędni się ucieszą, czyli zużycie energii
Do pierwszych testów trafiły wersje wyposażone w większy akumulator 49 kWh i silnik o mocy 115 KM. Wśród testowanych egzemplarzy były zarówno modele osadzone na 15-calowych kołach oraz na „siedemnastkach”. Przy najkorzystniejszym z punktu widzenia zasięgu połączeniu (większy akumulator/mniejsze koła) zasięg na jednym ładowaniu wynosi 375 km WLTP, a zużycie prądu ma wynosić ok. 11 kWh/100 km. Jazdy testowe pokazały, że istnieje spory potencjał, by podczas jazdy miejskiej i podczas przejazdów drogami lokalnymi jeszcze to zużycie energii obniżyć. Podczas kilkugodzinnych jazd jeden z INSTER- ów zużył niecałych 10 kW/h na 100 km jadąc z czteroma osobami na pokładzie. Trasa przebiegała przez drogi lokalne o dużej różnicy wysokości. Mały INSTER to dzielnie się wspinał na spore wzniesienia, to zjeżdżał dokonując rekuperacji (o regulowanej sile działania). Uzyskiwaniu dobrych wyników sprzyjała pogoda: brak deszczu, temperatura w okolicach 12 stopni Celsjusza. Auta były wyposażone w opony letnie.Wrażenia z jazdy
INSTER jest po prostu dynamiczny. Deklarowane wartości sprintu od 0 do 100 km/h to 10,7 lub 11,7 – w zależności od mocy silnika. Wersja 97 KM łączona jest z akumulatorem trakcyjnym o pojemności 42 kWh, odmiana 115 KM – z akumulatorem 49 kWh. Wybieranie nierówności i komfort resorowania nie pozostawia wiele do życzenia. W kategorii miejskich, małych aut w tym obszarze INSTER zawiesił poprzeczkę naprawdę wysoko. Odmiana z kołami 15 cali wybacza najwięcej. Wersja z kołami 17 cali – wygląda za to dużo atrakcyjniej. Samochód nie ma zadyszki poruszając się z prędkościami autostradowymi. Dobre prowadzenie i sprawne pokonywanie zakrętów do zasługa niskiej masy jak na pojazd elektryczny. Wynosi ona od xxxx do 1360 kg.
Inne spostrzeżenia
INSTER wyposażony jest w system dobrze znany choćby z TUCSON-a sprzed liftingu. Menu jest proste, a wiele najważniejszych funkcji obsługiwanych jest fizycznymi przyciskami. Spadkiem po poprzednim systemie jest obsługa Andriod Auto i CarPlay’a za pomocą przewodu. Łatwe do znalezienia są tryby jazdy. Do ich obsługi przewidziano przycisk na kierownicy.
Dzielne autko imponowało także miejscem nad głowami. Dałoby się w nim podróżować w kapeluszu, jeśli ktoś naturalnie odczuwałby taką potrzebę.
Wyposażenie małego INSTER-a pozytywnie zaskakuje. Możemy mieć podgrzewaną kierownicę, siedzenia, okno dachowe, dwustrefową klimatyzację, tempomat adaptacyjny, a to wciąż początek listy. Polecamy kliknąć w nasz cennik w formie PDF, który pozwala zapoznać się z pakietami wyposażenia tego modelu.
Wiele życzliwych komentarzy padło na temat tyłu samochodu. Układ świateł składających się z wielu kwadratów jest charakterystyczny dla tego modelu i dobrze się prezentuje.
Cena – już od 99 000 zł
Z rynkowego punktu widzenia, INSTER debiutuje w najlepszym możliwym czasie. Właśnie ruszyła w Polsce ostatnia tura dopłat do zakupu aut elektrycznych dla osób fizycznych JDG. W kategorii aut przystępnych cenowo oferuje więcej niż tańsze auta. Konstruktorzy przyłożyli się także do prędkości ładowania, która osiąga moc do 85 kWh, a jej krzywa obada wolno – pozwalając uzupełnić zapas energii od 10 do 80 % w 30 minut. INSTER to po prostu pełnowartościowy samochód, który zyskuje przy bliższym poznaniu.


