Wprowadzenie modelu Renault Scenic w roku 1996 było jednym z kroków milowych w motoryzacji. Opracowano wówczas bryłę nadwozia o polu podstawy wersji kompaktowej, ale komforcie premium. Nic więc dziwnego, że model otrzymał tytuł Car f the Year (rok 1997). Dzisiaj zapraszam na test odrodzonej legendy, czyli na test elektrycznego Renault Scenic. Warto wspomnieć, że także ten Elektryczny Renault Scenic otrzymał tytuł Car of the Year (2024). Historia zatoczyła zatem koło. Czym ujął jurorów elektryczny Renault Scenic?
W roku 1996 Scenic zaskoczył mnie komfortem jazdy oraz licznymi ukrytymi schowkami (m.in. w podłodze z tyłu). Przez ponad dwie dekady stale unowocześniano te innowacyjne rozwiązania, a Scenic IV generacji był wprost małym Espace. Zatem oczekiwałem kolejnych zaskoczeń w nowym modelu i nie zawiodłem się.
Elektryczny Renault Scenic – wielkość auta i wnętrza
Elektryczny Renault Scenic ma długość 4470 mm, szerkość 1860 mm i wysokść 1570 mm. Są to zatem wartości jak przystało na wersję Scenic identyczne jak w klasycznym kompakcie. Jednakże ten kompaktowy model na zewnątrz, oferuje wszystkim pasażerom ogromną przestrzeń, jasność, komfort i technologię.
Może on na przykład pochwalić się największą przestronnością wnętrza ze wszystkich aut kompaktowych. Całkowicie płaska podłoga, dzięki elektrycznej platformie CMF-EV, zapewnia bowiem rozstaw osi wynoszący 2,78 m. Tym samym elektryczny Renault Scenic gwarantuje optymalny komfort, szczególnie dla siedzących z tyłu. Miejsce na nogi to aż 27,8 cm na wysokości kolan, a odległość od kanapy do dachu wynosi 88 cm. Tym samym cała rodzina ma zapewniony optymalny komfort podróżowania.
Zupełną nowością w świecie motoryzacji jest w elektrycznym Renault Scenic szklany dach panoramiczny solarbay. Zmienia on przejrzystość i na żądanie, całkowicie lub częściowo, możemy ograniczać dopływ światła do wnętrza. To gwarancja komfortu termicznego i optymalnego oświetlenia w kabinie o każdej porze roku.
Cztery konfiguracje przejrzystości dachu
Dach solarbay można aktywować głosowo za pomocą Asystenta Google lub naciskając przycisk przy lampce sufitowej. Cztery możliwe konfiguracje przejrzystości zapewniają komfort dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Zastosowana w dachu technologia wykorzystuje folię PDLC umieszczoną między dwiema płytami szklanymi. W folii, dzięki napięciu elektrycznemu zmienia się orientacja ciekłych kryształów. Koncepcja ta pozwoliła też zyskać 30 mm wysokości pojazdu i przy niższym pojeździe mamy dużą przestrzeń w kabinie. Poprawiono aerodynamikę elektrycznego Renault Scenic, a tym samym zwiększono jego zasięg.
Dopracowanie aerodynamiczne widać zresztą w elektrycznym Renault Scenic na każdym kroku. Patrząc na model z przodu zobaczymy zabudowaną i odpowiednio ukształtowany pas przedni. Ma to ograniczyć przepływ strugi przez komorę silnika. Z tyłu widzimy wyraźnie zarysowany spojler, który ma ograniczyć zasysanie strugi na klapę tylną. Na zderzaku tylnym są też wyprofilowania, aby ograniczyć niekorzystne zjawisko zasysania powietrza. Patrząc z boku dostrzeżemy dwa symbole aerodynamiki. Pierwszym są klamki, które chowają się po ruszeniu z miejsca. Drugim są zaś koła specjalnie opracowane dla tego modelu.
Przestrzeń wnętrza, czyli auto rodzinne
W samochodzie rodzinnym, a do takiego pretenduje Scenic, ważne jest doskonałe rozplanowanie wnętrza. Stąd też bagażnik można dostosować do potrzeb rodziny i sposobu użycia pojazdu. Elektryczny Renault Scenic oferuje 545 litrów pojemności ładunkowej, którą można zwiększyć do 1670 litrów po złożeniu tylnej kanapy.
Innowacją na skalę schowków w podłodze w pierwszym modelu z roku 1996, jest tutaj tylny podłokietnik ingenius®.
Ten składany tylny podłokietnik wyposażono w 2 porty USB-C i schowki przeznaczone na smartfony, tablety i inne urządzenia cyfrowe. Dwa zdejmowane i regulowane ramiona umożliwiają pasażerom wygodne przeglądanie ulubionych treści i włożenie kubków lub bidonów. Podłokietnik daje też dostęp do klapki, która umożliwia przewożenie długich przedmiotów, takich jak np. narty. Zresztą w całej kabinie elektrycznego Renault Scenic znajdują się liczne schowki o łącznej pojemności ponad 38 litrów. Oprócz przedniego schowka i kieszeni w drzwiach, w środkowym podłokietniku znajduje się duża otwarta przestrzeń z dwoma uchwytami na kubki, z których jeden jest regulowany.
Pod podłokietnikiem przewidziano też dodatkowe miejsca na rzeczy osobiste, a duża przestrzeń pod ekranem centralnym umożliwia naładowanie indukcyjne smartfona. W oparciach foteli znajdują się też kieszenie umożliwiające przechowywanie czasopism lub tabletów.
Ekologiczny projekt, czyli elektryczny Renault Scenic okiem ekologa
Elektryczny Renault Scenic odzwierciedla zobowiązania Groupe Renault w zakresie zrównoważonego rozwoju. Pojazd wykonano prawie w 25% z materiałów pochodzących z recyklingu i materiałów ekologicznych. Pod koniec okresu użytkowania 89% masy nadaje się do recyklingu – łącznie z akumulatorem – w przemysłowych kanałach recyklingu.
W kabinie elektrycznego Renault Scenic nawet w najdroższej wersji nie zobaczymy zatem skóry. Zastąpiono ją materiałami pochodzącymi z recyklingu. Materiały te mają mniejszy ślad węglowy niż skóra, ale nie wpływają w żaden sposób na postrzeganą jakość, dotyk i komfort. Siedzenia wykonano w 87% z włókien pochodzących z recyklingu w materiałach tekstylnych w wersji iconic. Deska rozdzielcza zawiera do 80% materiału pochodzącego z recyklingu
Mimo tech materiałów z recyklingu nie ma problemów z jakością. Otwierając drzwi samochodu stojącego przez kilka godzin na słońcu, nie mamy bowiem przykrego zapachu jak w tanich autach, gdzie używano materiałów z recyklingu.
Elektryczny Renault Scenic, cxyli 100% electric
Platforma elektryczna CMF-EV z wbudowanym akumulatorem, w połączeniu z silnikiem elektrycznym o mocy 220 KM, zapewnia płynną i cichą jazdę.
Platforma modułowa CMF-EV elektrycznego Renault Scenic zapewnia też lepszy rozkład masy i bardzo nisko położony środek ciężkości. Zmniejszony ciężar zapewnia zaś dynamiczną i reaktywną jazdę.
Dzięki silnikowi elektrycznemu o mocy 220 KM, elektryczny Renault Scenic gwarantuje dynamiczną jazdę podczas każdej podróży. Prędkość maksymalna modelu to 150 km/h, a przyspieszenie do 100 km/h trwa 8,8 sek.
W trasę czyli sprawdzam w rzeczywistości
Model posiada tę samą platformę co elektryczny Megane, co zresztą jest stosowane od pierwszego Scenica. Po zajęciu miejsca we wnętrzu, samochód powitał mnie zatem podobną dźwiękową sekwencją powitalną i rozświetleniem ekranu na desce rozdzielczej. Trzeba zaś przyznać, że ekran ten jest jednym z największych jaki zastosowano w samochodzie.
Ekran, noszący nazwę OpenR, ma kształt odwróconej litery „L”. Składa się on z zespołu wskaźników w miejscu tablicy rozdzielczej oraz multimedialnego ekranu na środkowej konsoli.
Ekran ten oferuje niespotykaną powierzchnię wyświetlania: 321 ccm dla zespołu wskaźników oraz 453 ccm dla pionowego ekranu multimedialnego 12 cali. Łącznie tworzą zatem 774 ccm przestrzeni cyfrowej.
Model którym przeprowadzałem test, to kwintesencja najnowszych systemów infotainments. OpenR Link, z wbudowaną nawigacją Google, oferuje najlepsze technologie zapewniające dostęp do przystępnych i przyjaznych dla użytkownika aplikacji i usług. Samochód zapewnia na bieżąco dokładnie taką samą łączność ze światem co smartfon czy tablet. Do tego dochodzą jeszcze, inteligentniejsze niż kiedykolwiek dotąd, systemy wspomagania prowadzenia oraz system nagłośnienia. Ten ostatni opracowano wspólnie z producentem sprzętu audio Harman Kardon. Sprawia to, że Elektryczny Renault Scenic we wnętrzu jawi się jak prawdziwa sala koncertowa.
Dodatkowo precyzyjny układ kierowniczy, koła maksymalnie przesunięte do czterech rogów nadwozia oraz sztywność nadwozia zapewniają zwinność i doskonałą przyczepność. Pasażerowie mogą docenić większą przestronność wnętrza, uzyskaną dzięki płaskiej podłodze. Na uwagę zasługuje też doskonały komfort akustyczny realizowany dzięki rozwiązaniu Cocoon Effect. To technologia, opatentowana przez Renault, zapewnia odizolowanie akumulatora od wnętrza pojazdu, tłumiąc wibracje i hałas toczenia.
Po naładowaniu baterii do pełna licznik wskazuje 580 km zasięgu. Jest to faktycznie możliwa podczas jazd w mieście w trybie ECO. Jadąc na trasie z Warszawy do Krakowa przełączyłem jednak tryb ECO na komfort. Pozwalało to na bardziej dynamiczną jazdę i przekraczanie prędkości 115 km/h. Jednakże po przejeździe 320 km zasięg wskazywał jeszcze 130 km. Tym samym zamiast 580 km zasięgu mamy 450 km zasięgu. Gdy dodatkowo jechalibyśmy z prędkościami ok 140 km/h, zasięg jeszcze się zmniejszy. Podczas jazdy miejskiej i podmiejskiej zasięg wynosi faktycznie ok 550 km. Jest to możliwe dzięki koncepcji opracowanej z myślą o zasięgu, wysokowydajnemu silnikowi i inteligentnemu zarządzaniu zużyciem energii
Jednym z tych elementów warunkujących efektywność zasięgu jest hamowanie rekuperacyjne. Dzięki systemowi odzyskiwania energii akumulator ładuje się podczas zwalniania lub po naciśnięciu pedału hamulca.
Elektryczny Renault Scenic ma cztery poziomy hamowania rekuperacyjnego. Uruchamiane są one łopatkami przy kierownicy, gdzie lewa strona zwiększa, a prawa zmniejsza stopień. O tym jaki stopień rekuperacji włączono informuje ikonka na ekranie przed kierowcą.
W standardzie, elektryczny Renault Scenic ma też też pompa ciepła, którą połączono z systemem odzyskiwania energii z silnika i z akumulatora. Ponieważ pompa ciepła pobiera tylko 25% energii z akumulatora, także to wydatnie zwiększa zasięg auta.
Jeżeli chodzi zaś o lądowanie baterii to możemy tego dokonać na kilka sposobów.
- z domowego gniazdka – pełne naładowanie trwa 46 godzin
- gdy mamy w domu wallbox 11kW czas lądowania to tylko 9 godzin
- ładując się na stacji szybkiego ładowania 150 kW, to w ciągu 37 minut zwiększamy naładowanie baterii od 15 do 80%.
Niestety jak sprawdzałem łądowarka 150 kW bardzo często ładuje z dużo mniejszą mocą (zazwyczaj 68-75 kW). Największą moc z ładowarki 150kW jaką uzyskałem to 125 kW. Tym samym czas ładowania znacznie się wydłuża ponad deklarowane wskazania producenta. Jednakże przyjmując, że jest to auto rodzinne, codziennie użytkowane do pracy (ok 60 km dziennie) i sporadycznie na wyjazdy jest OK.
Dla kogo?
Elektryczny model to fantastyczna wersja do miasta. Elektryczny Renault Scenic jest nawet wspaniałym modelem rodzinnym, gdy zaplanujemy trasę i postoje przy ładowarkach. Niestety na razie nie jest to samochód dla osoby jeżdżącej na duże odległości. Jeżeli jedziesz 300 km do kontrahenta i po rozmowie wracasz, odczujesz wady wolnej jazdy i braki ładowarek.
Zatem gdy ktoś szuka jednego samochodu na wszelkie dolegliwości, a ma częste wyjazdy, może się zawieść.
Jednakże gdy ktoś pracuje w miejscu stacjonarnym, a na wakacje może poświęcić dwa dni dłużej, Elektryczny Renault Scenic jest dla niego.
Ceny zaczynają się od 202 900 zł za wersję 60 kWh i od 219 900 zł za wersje 87 kWh.
Bogusław Korzeniowski
































