Elektryczne auta Forda – suma „elektryzujących” korzyści

 Czy wiecie, że średni koszt przejechania 100 kilometrów autem elektrycznym w Polsce w 2023 roku wyniósł 23 zł1? To mniej więcej tak, jak byśmy podróżowali autem spalinowym, które zużywa około 3,5 l/100 km2. Co, więcej, cena za przejechanie „elektrykiem” 100 kilometrów może być jeszcze niższa, gdy korzystamy z ładowarek domowych – średni koszt ładowania tego typu auta w domu, wyniósł w 2023 roku w Polsce od 12 do 15 zł1.

Zatem jazda autem elektrycznym może być naprawdę tania, ale to niejedyne oszczędności eksploatacyjne, z których może korzystać właściciel w pełni elektrycznego Mustanga Mach-E.

Na serwisie, na przeglądzie, na drodze

O tym, że Ford jest jedną z najlepiej przygotowanych w Polsce, Europie i na świecie marek do rozwoju i serwisowania aut elektrycznych, z rozbudowanymi schematami działalności, w których kluczową rolę odgrywają przeszkoleni specjaliści, specjalnie przygotowane procedury i systemy bezpieczeństwa pisaliśmy już wiele (poniżej link do informacji prasowej).

Warto jednak przybliżyć też sam proces eksploatacji i serwisu na przykładzie bestsellera – Mustanga Mach-E. Odpowiednie użytkowanie i obsługa samochodu elektrycznego przyniesie bowiem kolejne wymierne korzyści oraz długie bezawaryjne lata z autem.

O tym, że Mustang Mach-E to na wskroś nowoczesna konstrukcja, idąca z duchem elektryfikacji i najnowszych, innowacyjnych rozwiązań wśród aut elektrycznych, nikogo nie trzeba przekonywać – świadczy o tym chociażby ilość nagród i wyróżnień, które ten model otrzymał od momentu swojego debiutu. Z racji swojej konstrukcji samochód elektryczny ma jednak także inne, eksploatacyjne korzyści. Silnik elektryczny to przecież m.in. brak oleju, płynów chłodzących, to także zdecydowanie mniejsza ilość elementów, które w dłuższym czasie się zużywają i wymagają cyklicznych wymian. To znacznie upraszcza ewentualne serwisowanie auta i obniża koszty eksploatacji. Nie oznacza to jednak, że w samochodzie elektrycznym nie trzeba nic wymieniać – przykładem niech będzie płyn chłodzący baterię, który w Mustangu Mach-E wymaga wymiany raz na 10 lat – co na tle konkurencji jest niezwykle rzadkim interwałem. 

Także sama nowatorska konstrukcja bestsellerowego „elektryka” pozwala na oszczędną i efektywną jazdę, a przykładem może być tutaj innowacyjny system „One Pedal Drive” (jazda kontrolowana za pomocą jednego pedału), który umożliwia płynne i swobodne przyspieszanie i hamowanie przy użyciu jedynie pedału przyspieszania. W praktyce może to wpłynąć na znacznie mniejsze zużycie elementów ciernych w układzie hamulcowym, co w dłuższym czasie obniży koszty eksploatacji. I tutaj praktyczna, serwisowa uwaga – warto jednak raz na pewien czas użyć hamulców. Elementy układu hamulcowego muszą czasami popracować, by zawsze – w 100% – były gotowe do zadziałania w sytuacjach awaryjnych.

I choć widać, że możliwości i serwis samochodów elektrycznych mocno różnią się od tych z tradycyjnymi źródłami napędu, to obsługa auta w autoryzowanych, wyspecjalizowanych stacjach Forda jest nadal kluczowym elementem.

Właściciele Mustanga Mach-E nie muszą jednak w ASO pojawiać się zbyt często – Ford zdecydował, że przeglądy w tym modelu odbywają się niezwykle rzadko, bo raz na 2 lata bez limitu kilometrów.

Także cena samego przeglądu jest niezwykle atrakcyjna i wynosi jedynie 859 zł.

Ekonomiczna eksploatacja to jednak nie wszystkie zalety

Kolejnymi kluczowymi elementami, które mają wpływ na wieloletnią, komfortową i ekonomiczną eksploatację są bezawaryjność i wartości rezydulane, czyli to, za jaką kwotę będziemy mogli odsprzedać auto. I w obu przypadkach Mustang Mach-E po raz kolejny wyróżnia się na tle konkurencji i ma się czym pochwalić.

O to, czy „elektryk” jest bezawaryjny, najlepiej spytać jego właścicieli. Tak właśnie zrobił brytyjski magazyn „What Car?”. Redakcja skontaktowała się użytkownikami tego modelu w ramach przeprowadzanego co roku badania i… żaden z nich nie zgłosił usterki! Mustang Mach-E otrzymał zatem rewelacyjny wynik 100% i pozycję lidera.

Nie było to jednak zaskoczeniem, o czym świadczy ochrona gwarancyjna, jaką otrzymał ten model. Auto objęte jest 2-letnią gwarancją, ale jego elementy wysokonapięciowe, takie jak:

  • akumulator wysokonapięciowy,
  • główny zespół napędu elektrycznego,
  • drugi zespół napędu elektrycznego,
  • ładowarka pokładowa,
  • inwerter,
  • moduł sterujący inwertera przekładni

wydłużoną przez okres 8 lat/160 tys. km – w zależności od tego, który z warunków wystąpi pierwszy.

I przechodzimy do wartości rezydualnej, tak ważnej przy odsprzedaży auta, która bezpośrednio przekłada się także na wysokość ewentualnych rat leasingowych/wynajmu. Okazuje się, że Mustang Mach-E jest „Mistrzem Wartości 2023” mając najniższy spadek wartości w czasie spośród wszystkich samochodów elektrycznych! Tak orzekli eksperci „Auto Świata” i INFO-EKSPERT.

Warto także dodać, że równie dobrze wypada drugi w pełni elektryczny model – dostawczy bestseller – Ford E Transit, który także może poszczycić się najlepszą wartością rezydualną, a który to jest najlepiej sprzedającym się elektrycznym autem w swojej klasie.

Jak zatem widać jazda autem elektrycznym Forda to nie tylko wysoki komfort, to także wymierne korzyści eksploatacyjne. A przecież już niedługo do salonów trafi najnowszy, w pełni elektryczny model – Ford Explorer oraz elektryczne wersje Transit Courier/Tourneo Courier oraz Tranist Custom/Tourneo Custom