VW Transporter siódmej generacji – król transportu miejskiego

Ta najpopularniejsza w swoim rodzaju seria, w najnowszej generacji jest oszczędniejsza, dopracowana w każdym szczególe i dynamiczniejsza, niż kiedykolwiek. Zapraszam na prezentację VW Transporter siódmej generacji, którą poprzedziło przejechanie ponad 1000 km

Korzenie serii Volkswagenów Transporter, zwanej pierwotnie „Typ 2”, sięgają wczesnych lat 50-tych. „Typ 1” to legendarny Garbus, który początkowo stanowił podstawę dla „Typu 2”, zwanego potocznie w Niemczech „Bulli”, a w Polsce „Ogórek”. W rzeczywistości Typ2 zrobił karierę porównywalną z Garbusem i stał się nieodłącznym elementem motoryzacyjnego krajobrazu prawie na całym świecie. Do dnia dzisiejszego sprzedanych zostało ponad 12 milionów pojazdów tej serii i jego pochodnych. Chronologia wprowadzania na rynek była następująca: T1 – skrót od Transporter 1 –1950. T2 – 1967, T3 – 1979, T4 – 1990, T5 – 2003, T6 – 2015. W roku 2025 pokazano model T7, a po pokonaniu nim wielu kilometrów, postanowiłem podzielić się informacjami o VW Transporter siódmej generacji.

VW Transporter siódmej generacji – styl

Ponieważ Transporter jest niemieckim klasykiem designu, do opracowania nadwozia T7 przygotowano się z wielką pieczołowitością. Aktualna stylistyka podąża więc za nowym, opracowanym w koncernie designem, prezentującym typowe cechy Volkswagenów. Nową generację można rozpoznać między innymi po całkowicie zmodyfikowanej przedniej części nadwozia.

Nowy Transporter, a także osobowa Nowa Caravelle, łączą w sobie elementy klasycznych modeli T z nowoczesnym podejściem do designu i technologii. Charakterystyczna, dynamiczna sylwetka nawiązuje do swoich poprzedników, a zarazem została unowocześniona by sprostać wymaganiom współczesnych użytkowników.

Elegancka linia nadwozia podkreślona jest przez reflektory full LED z funkcją Light Assist, dynamiczną linię przedniego grilla oraz precyzyjnie poprowadzone przetłoczenia boczne. Smukłe, ale mocno zaakcentowane tylne lampy LED oraz starannie zaprojektowane detale sprawiają, że VW Transporter siódmej generacji wyróżnia się na drodze.

Co jeszcze wyróżnia nowego przedstawiciela serii T? Polepszono m.in. parametry ładunkowe – szerokość nadwozia została zwiększona o 128 mm, długość o 146 mm, a sama przestrzeń ładunkowa zyskała jeszcze szerszą przestrzeń między nadkolami (szerokość wzrosła o 148 mm). Imponująca ładowność do 1410 kg oraz maksymalne DMC do 3225 kg czynią go jednym z najbardziej pojemnych pojazdów w swojej klasie.

VW Transporter siódmej generacji, czyli komfort i bezpieczeństwo

Jazda każdym Transporterem to niespotykane uczucie. To charakterystyczne odczucie jazdy jak w pierwszym Bulli. Po prostu kierowca siedzi jakby „na kole” i ma zupełnie inne odczucie prowadzenia niż w innych wersjach dostawczych. Nie inaczej jest w VW Transporter siódmej generacji. W przeciwieństwie do poprzedników mamy jednak przeskok w klasie komfortu i użyteczności.

Przykładowo siódma generacja modelu nie jest już uruchamiana za pomocą kluczyka, ale za pomocą przycisku. Umieszczono go obok 12-calowego cyfrowego zestawu wskaźników i 13-calowego wyświetlacza systemu infotainments. Standardowa kierownica to obecnie wielofunkcyjna wersja wyposażona w przejrzyście rozmieszczone przyciski. Głośność systemu infotainments reguluje się jednak za pomocą przycisków na kierownicy lub klasycznego pokrętła, aby zadowolić wszystkich użytkowników. Zrezygnowano za to z dźwigni hamulca ręcznego i zastąpiono ją przełącznikiem hamulca postojowego umieszczonym na środku panelu deski rozdzielczej. Nowością jest także zajmująca niewiele miejsca dźwignia zmiany biegów na kolumnie kierownicy w wersjach ze skrzynią automatyczną. Dzięki temu, dostęp do przedziału pasażerskiego jest jeszcze lepszy i bardziej uniwersalny. Codzienną pracę ułatwiają też ergonomiczne i praktyczne rozwiązania. Przykładowo duże uchwyty na kubki zastosowano w konsoli środkowej, a praktyczne schowki w górnej części deski rozdzielczej. Warto przy tym zauważyć, że deskę przesunięto do przodu, aby zwiększyć poręczność. Charakterystyczną cechą jest też wysoki i przejrzysty panel deski rozdzielczej, wysoka pozycja siedzenia i ergonomiczne rozmieszczenie wszystkich elementów sterujących.

W porównaniu z poprzednikami rozszerzono też pakiet wyposażenia standardowego nowych modeli Transporter. Od teraz, na pokładzie standardowo znajdziemy:

  • reflektory LED,
  • tylne światła LED,
  • elektroniczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold,
  • 12-calowy ekran cyfrowego kokpitu (Digital Cockpit),
  • system infotainments (w tym DAB+, Apple CarPlay, Android Auto, usługi online i 13-calowy ekran dotykowy),
  • wielofunkcyjną kierownicę,
  • system Keyless Start,
  • czujnik deszczu,
  • asystenta pasa ruchu,
  • autonomiczne hamowanie awaryjne,
  • dynamiczny wyświetlacz znaków drogowych.

Bezpieczeństwo poprawiono dzięki ESP najnowszej generacji (wraz z układem stabilizującym przyczepę i systemem ułatwiającym ruszanie pod górę), nowej funkcji ostrzegawczej świateł stopu (sygnalizujących hamowanie awaryjne) oraz opcjonalnym systemom wspomagającym kierowcę, takim jak Side Assist (ostrzeżenie przed samochodami w „martwym polu”).

VW Transporter siódmej generacji wyposażono również w szereg systemów wsparcia kierowcy m.in. system Front Assist z wykrywaniem pieszych i rowerzystów, Lane Assist oraz dynamiczny wyświetlacz znaków drogowych. Opcjonalnie, Nowego Transportera można również doposażyć w cyfrowe lusterko wsteczne eliminujące martwe pole.

Użyteczność na najwyższym poziomie

Nowy Transporter ma 5050 mm długości, co daje dodatkowe 146 mm w porównaniu z T6.1. Jego rozstaw osi został zwiększony o 97 mm, do 3100 mm.Opcjonalnie dostępny jest też wariant o rozstawie osi zwiększonym o 400 mm (całkowita długość: 5450 mm). Szerokość zewnętrzna Transportera wzrosła o 128 mm w porównaniu z poprzednikami i wynosi 2032 mm. Maksymalna szerokość między nadkolami została zwiększona o 148 mm, do 1392 mm. Ułatwia to przewożenie europalet. Długość przedziału ładunkowego po podłodze Transportera z normalnym rozstawem osi wynosi 2602 mm – odpowiada to dodatkowym 61 mm. Przy wydłużonym rozstawie osi, długość przedziału ładunkowego wzrasta do 3002 mm. Dzięki zwiększonej długości, szerokości i rozstawowi osi, znacznie zwiększono ładowność nowego Transportera. Największa przestrzeń ładunkowa wersji z normalnym rozstawem osi to teraz 5,8 m3. Wersje z długim rozstawem osi i wysokim dachem pomieszczą do 9,0 m3 ładunku. Transporter może być wyposażony w maksymalnie sześć siedzeń w przedziale pasażerskim i w różne rodzaje przegród. Wersja prezentowana na zdjęciach to klasyczny furgon z trzema miejscami siedzącymi.

VW Transporter siódmej generacji PanAmericana

Jazdy jakie przeprowadziłem VW Transporterem siódmej generacji i który prezentuję na zdjęciach to wersja PanAmericana, więc warto jej poświęcić kilka słów.

Wersja wyposażenia PanAmericana pojawiła się wraz z czwartą generacją Transportera, w roku 2001. Wraz z piątą generacją, PanAmericana stała się niezależną, ekskluzywną wersją modelu, ewoluując w kultowego klasyka. Było zatem oczywiste, że VW Transporter siódmej generacji zaoferuje też tę wersję. Jest ona dostępna zarówno w połączeniu z modelami furgonu Transporter, jak i Caravelle. Wprawdzie taka wersja bardziej kojarzy się z Caravellą, ale prezentowany furgon VW Transporter siódmej generacji to właśnie PanAmericana.

Z zewnątrz nową PanAmericanę można rozpoznać po solidnych, terenowych wykończeniach progów bocznych i nadkoli, zderzakach o ziarnistej fakturze zaprojektowanych z myślą o trudnych warunkach oraz lakierowanej osłonie chłodnicy. Folie chronią również pokrywę bagażnika lub tylne drzwi skrzydłowe w dolnej części. Wewnątrz PanAmericana wita kierowcę i pasażerów podświetlanymi wstawkami ze stali nierdzewnej na stopniach, czarnymi aplikacjami o wysokim połysku na panelu deski rozdzielczej i chromowanymi wewnętrznymi klamkami drzwi. Inne charakterystyczne cechy to ekskluzywne tkaniny siedzeń z napisem PanAmericana wkomponowanym w oparcia, a także kontrastujące kolorystycznie szwy.

Prezentowany VW Transporter siódmej generacji PanAmericana wyposażono w nowe 19-calowe felgi aluminiowe Indianapolis (w kolorze czarnym z diamentowym wykończeniem). Całości terenowego sznytu dopełnia opcjonalny napęd na cztery koła 4MOTION, co zwiększa zakres zastosowań.

VW Transporter siódmej generacji układ napędowy

Wprawdzie samochodu dostawczego nie można analizować ze względu na walory jezdne, ale fakt ile zużywa paliwa jest z pewnością interesujący. Model VW Transporter siódmej generacji który sprawdzałem to Transporter Furgon PanAmericana 2,0 l TDI 150 KM z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów. Wg danych katalogowych zużycie paliwa wynosi:

Zużycia paliwa przy wolnej jeździe10,0 l/100km
Zużycia paliwa przy średnio szybkiej jeździe7,3l/100km
Zużycia paliwa przy szybkiej jeździe6,3l/100km
Zużycia paliwa przy bardzo szybkiej jeździe8,0l/100km
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym7,6l/100km

Dane podczas testu wykazały:

Zużycia paliwa przy wolnej jeździe (MIASTO)9,8l/100km
Zużycia paliwa przy średnio szybkiej jeździe (POZA MIASTEM)8,5 l/100km
Zużycia paliwa przy szybkiej jeździe (NIE BADANO)
Zużycia paliwa przy bardzo szybkiej jeździe (ok 140-159 km/h)12,2 l/100km
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (ODCZYT Z KOMPUTERA PO 3106 km)9.8 l/100km

Dla kogo?

W przypadku modeli dostawczych banalne stwierdzenia „dla kogo jest to auto” raczej nie jest możliwe. Dlatego zamiast skupiać się nad jałowymi dywagacjami wskażę grupę odbiorców VW Transportera siódmej generacji.

Kiedy w roku 1949 pierwszego Transportera zaprezentowano prasie, nikt nie wyobrażał sobie, że T1, stanie się tak udaną rodziną modeli. Teraz, 75 lat później, Bulli od dawna ma swoje stałe miejsce wśród międzynarodowego dziedzictwa motoryzacyjnego. Obecna gama Bulli składa się z nowego Transportera, Multivana i z ID. Buzza. Obecnie linia produktów Transporter obejmuje pojazdy dostawcze, osobową serię Caravelle , rodzinnego vana rekreacyjno-biznesowego Multivan, oraz kampera California. Dodatkowo ID. Buzz i ID. Buzz Cargo to pierwsze ikony elektrycznej mobilności. Transporter, Multivan i ID. Buzz – czyli siódma generacja Bulli – tworzą obecnie najszerszą gamę modeli w swojej klasie na rynku. Zatem pytanie dla kogo jest bez sensu. Model ten jest bowiem dla każdego, co można dokładnie przeanalizować w Konfiguratorze..

Bogusław Korzeniowski